niedziela, 21 lipca 2024

Zabił sąsiadów, bo hałasowali… W więzieniu spędzi resztę życia

Udostępnij

W Sądzie Okręgowym w Łodzi w środę 10 lipca zapadł wyrok w sprawie podwójnego morderstw. Sąd skazał Michała J. na dożywotnie więzienie. Mężczyzna zabił sąsiadów, bo hałasowali.

Zbrodnia na niepełnosprawnym sąsiedzie

Do tragicznych wydarzeń doszło 25 kwietnia 2022 roku przy alei 1 Maja w Łodzi. Z relacji oskarżonego 34-letniego informatyka Michała J. wynika, że wrócił z pracy do domu po nocnej zmianie i chciał położyć się spać. Słyszał jednak głośno zachowującego się sąsiada, który uniemożliwiał mu zaśnięcie.

Postanowił do niego pójść. U sąsiada trwała impreza. Eugeniusz B. 72-letni, niepełnosprawny sąsiad od kilkunastu godzin imprezował z 48-letnią znajomą Joannę M. Michał J. zszedł do ich mieszkania i poprosił, by zachowywali się ciszej.

Zabił sąsiadów bo hałasowali

Sąsiedzi nie posłuchali uwag oskarżonego. Michał J. wrócił do swojego mieszkania i zabrał z niego wojskowy nóż. Ponownie poszedł do mieszkania hałasujących sąsiadów. Zaatakował niepełnosprawnego 72-latka i jego znajomą. Obojgu zadał wiele ciosów nożem wojskowym. Sekcja wykazała, że mieli wiele ran kłutych i ciętych na ciele. 72-latek zginął od ciosu w głowę, kobieta wykrwawiła się na śmierć.

Po pomoc zadzwonił sam Michał J. Twierdził, że znalazł zamordowanych. Ślady nie pozostawiały jednak złudzeń odnośnie do sprawcy. Krwawe ślady z mieszkania ofiary zaprowadziły policjantów do mieszkania Michała J.

Przed telefonem na linię alarmową ukrył zakrwawione ubranie w swoim mieszkaniu. Nóż, którym zabił dwoje sąsiadów policjanci odnaleźli w komórce. Okazało się, że przed schowaniem go, został wyczyszczony wybielaczem przez ojca sprawcy.

Co najmniej 30 lat

Wyrok nie jest prawomocny. Skazanemu przysługuje odwołanie do Sądu Apelacyjnego w Łodzi. W czasie procesu przyznał się jednak do winy. O warunkowe przedterminowe zwolnienie z więzienia będzie mógł ubiegać się najwcześniej po 30 latach. Michał J. musi też zapłacić po 30 tysięcy złotych zadośćuczynienia trojgu dzieciom swoich ofiar.

Ojciec oskarżonego 63-letni Eugeniusz J, który odpowiadał za zacieranie śladów zbrodni, został również uznany za winnego. Jednak są ze względu na ograniczoną zdolność kierowania swoim zachowaniem, sąd w jego przypadku odstąpił od wymierzenia kary.

 

Komentarze Facebook

Skomentuj

Wpisz komentarz!
Podaj swoje imię

REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości

Nie możesz kopiować zawartości tej strony. Wszystkie prezentowane treści podlegają ochronie prawa autorskiego, a ich właścicielem jest wydawca Wiadomosci-Lodz.pl

P