Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Sieradzu, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się wyłudzaniem dotacji oświatowych. Przestępczy proceder opierał się na zakładaniu oraz prowadzeniu fikcyjnych, niepublicznych szkół policealnych oraz liceów ogólnokształcących na terenie województwa łódzkiego. Placówki te istniały jedynie na papierze, a sprawcy masowo podrabiali dokumentację, tworząc listy fikcyjnych słuchaczy. Wykorzystywano w tym celu m.in. fałszywe legitymacje szkolne, które służyły również do wyłudzania świadczeń z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Straty Skarbu Państwa z tytułu dotacji szacuje się na kwotę co najmniej 5 milionów złotych.
Jak działały fikcyjne szkoły w województwie łódzkim
Mechanizm przestępczy funkcjonował przez kilka lat. Organizatorzy procederu rejestrowali niepubliczne placówki oświatowe w urzędach miast i starostwach powiatowych na terenie Łodzi oraz innych miejscowości województwa łódzkiego.
Szkoły te z założenia miały prowadzić kształcenie w trybie zaocznym lub stacjonarnym dla osób dorosłych. W rzeczywistości zajęcia lekcyjne nigdy się nie odbywały, a sale wykładowe pozostawały puste.
Aby uzyskać comiesięczne dotacje z budżetu jednostek samorządu terytorialnego, podejrzani potrzebowali dokumentacji potwierdzającej wysoką frekwencję uczniów. W tym celu na masową skalę fałszowano listy obecności, dzienniki lekcyjne, arkusze ocen oraz egzaminy semestralne. Dane rzekomych słuchaczy pozyskiwano w sposób bezprawny lub werbowano osoby, które za drobne opłaty zgadzały się na udostępnienie swoich danych osobowych, wiedząc, że nie będą uczestniczyć w żadnych zajęciach.
Dyrektorzy oraz pracownicy administracyjni tych placówek co miesiąc składali do urzędów wnioski o wypłatę dotacji na podstawie nieprawdziwych danych o liczbie uczniów spełniających obowiązek nauki. Urzędnicy, opierając się na przedkładanej dokumentacji, przelewali środki finansowe na konta bankowe powiązane z założycielami szkół.
Fałszywe legitymacje szkolne i oszustwa wobec ZUS
Działalność grupy przestępczej nie ograniczała się wyłącznie do pozyskiwania dotacji oświatowych. Śledczy ustalili, że oskarżeni prowadzili równoległy proceder związany z fałszowaniem dokumentów uprawniających do ulg i świadczeń socjalnych.
W logistyce tego procederu kluczową rolę odgrywały fałszywe legitymacje szkolne, które systematycznie wydawano osobom niebędącym w rzeczywistości słuchaczami żadnej z placówek.
Dokumenty te były opatrywane podrobionymi pieczęciami szkół oraz fałszywymi podpisami osób upoważnionych do ich wystawiania. Osoby wchodzące w posiadanie takich legitymacji posługiwały się nimi w celu uzyskania zniżek na przejazdy komunikacją publiczną oraz w instytucjach kultury.
Co ważniejsze, fikcyjne zaświadczenia o rzekomej nauce oraz fałszywe legitymacje były masowo przedkładane w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Pozwalało to na bezprawne pobieranie rent rodzinnych, zasiłków oraz innych świadczeń zależnych od statusu osoby uczącej się po ukończeniu 18. roku życia. ZUS na przestrzeni lat wypłacił z tego tytułu setki tysięcy złotych na rzecz osób, które formalnie nigdy nie zasiadły w szkolnych ławkach.
Przeszukania i zatrzymania członków grupy przestępczej
Finał wielomiesięcznego śledztwa nastąpił w momencie skoordynowanej akcji policjantów z wydziału do walki z korupcją oraz wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Funkcjonariusze we wtorek 26 maja, przy wsparciu policyjnych kontrterrorystów, weszli jednocześnie do kilkunastu obiektów na terenie województwa łódzkiego, w tym do biur, mieszkań prywatnych oraz siedzib zarejestrowanych szkół.
W zatrzymaniu figurantów oraz przeszukaniu 18 lokalizacji brało udział kilkudziesięciu policjantów. Działania obejmowały teren województw łódzkiego, mazowieckiego, podlaskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego
mówi komisarz Adam Dembiński z KWP w Łodzi.
W trakcie operacji zatrzymano łącznie kilkanaście osób, w tym liderów grupy przestępczej, osoby pełniące funkcje kierownicze w fikcyjnych szkołach oraz tzw. naganiaczy, którzy zajmowali się pozyskiwaniem danych osobowych do list słuchaczy. Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.
Policjanci przejęli dziesiątki tysięcy dokumentów, w tym sfałszowane dzienniki lekcyjne, listy obecności, gotowe formularze zaświadczeń do ZUS oraz czyste druki legitymacji szkolnych. Zabezpieczono także nośniki danych, komputery, telefony komórkowe oraz pieczęcie różnych instytucji i placówek oświatowych, którymi posługiwali się członkowie grupy.
Policjanci zlikwidowali również drukarnię fałszywych legitymacji szkolnych i zaświadczeń. Podczas przeszukań zabezpieczono obszerny materiał dowodowy.
Zarzuty prokuratorskie i środki zapobiegawcze
Prokurator przedstawił zatrzymanym szereg zarzutów. Liderzy grupy odpowiedzą za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, natomiast pozostali członkowie usłyszeli zarzuty udziału w tej grupie. Wszystkim podejrzanym zarzuca się oszustwa znacznej wartości, wyłudzanie mienia publicznego oraz masowe fałszowanie dokumentów i posługiwanie się nimi.
Prokurator przedstawił 5 osobom zarzuty uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było wytwarzanie i sprzedawanie fałszywych dokumentów szkolnych, a kobiecie pomocnictwa do oszustw
mówi Jolanta Szkilnik, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.
Ze względu na wysokie prawdopodobieństwo matactwa oraz surową karę grożącą podejrzanym, prokurator wystąpił do sądu z wnioskami o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec kluczowych osób zamieszanych w proceder.
Sąd podzielił argumentację śledczych i aresztowałtroje głównych podejrzanych, organizatorów przestępczego procederu. Wobec pozostałych osób zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym dozory policji, zakazy opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe.
Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy.
Obecnie trwa szczegółowa analiza zabezpieczonej dokumentacji finansowo-księgowej oraz oświatowej. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań, zarówno osób odpowiedzialnych za organizację procederu, jak i rzekomych słuchaczy, którzy świadomie przekazywali swoje dane, a którym np. fałszywe liegitymacje szkolne służyły do osiągania korzyści majątkowych.
Za zarzucane przestępstwa podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, a w przypadku liderów grupy wymiar kary może być wyższy.
