Policjanci zatrzymali 48-latka podejrzanego o dwa ataki na kobiety w Łodzi. Do pierwszego doszło w okolicy przejazdu kolejowego przy skrzyżowaniu ulic Dąbrowskiego i Śląskiej. Mężczyzna miał naruszyć nietykalność 40-latki, a następnie strzelać do niej z wiatrówki. Tego samego dnia miał również zagrozić nożem innej kobiecie.
Strzelał do kobiety z wiatrówki w rejonie przejazdu kolejowego
Do pierwszego zdarzenia doszło 27 czerwca 2026 roku. 40-letnia kobieta wracała wówczas z pracy. W okolicy przejazdu kolejowego przy skrzyżowaniu ulic Dąbrowskiego i Śląskiej w Łodzi podszedł do niej nieznany mężczyzna.
Według ustaleń Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna 48-latek złapał kobietę za piersi. Kiedy pokrzywdzona zareagowała, mężczyzna miał wyciągnąć przedmiot przypominający pistolet i oddać w jej kierunku kilka strzałów.
Dwa pociski trafiły kobietę, powodując sińce na jej prawej ręce. Po ataku mężczyzna oddalił się. Jego wizerunek zarejestrowały kamery monitoringu. Podejrzanego nagrała również pokrzywdzona.
Policjanci ustalili tożsamość podejrzanego
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z VIII komisariatu policji w Łodziolicji w Łodzi. Analizowali zgromadzone nagrania oraz pozostały materiał dowodowy.Policjanci ustalili dane 48-latka oraz miejsce, w którym przebywał. Zatrzymali go 13 lipca w jednym z bloków przy ulicy Dąbrowskiego.
Mężczyzna trafił następnie do Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna, gdzie 14 lipca śledczy przedstawili mu zarzuty.
Drugiej kobiecie miał grozić nożem
Podczas prowadzonego postępowania policjanci powiązali zatrzymanego również z drugim zdarzeniem, do którego doszło 27 czerwca. Według policji 48-latek podszedł przy ulicy Rzgowskiej do nieznanej mu kobiety i przyłożył nóż do jej brzucha. Kobiecie udało się uciec i zawiadomić funkcjonariuszy.
W związku z tym zdarzeniem prokurator przedstawił podejrzanemu zarzuty gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalności cielesnej.
Zarzuty dla 48-latka i wniosek o areszt
W sprawie ataku na 40-latkę mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej, spowodowania uszczerbku na zdrowiu, narażenia pokrzywdzonej na niebezpieczeństwo poważniejszych obrażeń oraz kierowania gróźb. Za naruszenie nietykalności cielesnej grozi kara do roku pozbawienia wolności. Pozostałe zarzucane mężczyźnie czyny są zagrożone karą do trzech lat więzienia.
48-latek nie przyznał się podczas przesłuchania do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Jak przekazała prokuratura, nie potrafił jednak wyjaśnić, dlaczego w ostatnich dniach przefarbował włosy i brodę. Według prokuratury podejrzany był wcześniej wielokrotnie karany, między innymi za rozboje i zgwałcenie. Łącznie spędził w zakładach karnych 17 lat.
Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec 48-latka tymczasowego aresztowania. Postępowanie prowadzą policjanci z VIII Komisariatu Policji w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna.

