Samochód prezydenta Sieradza oklejony folią

Samochód prezydenta Sieradza oklejony folią

Działacze partii Prawda okleili w piątek (28 czerwca) stojący na parkingu przed urzędem miasta samochód prezydenta Sieradza, Pawła Osiewały. Miał to być manifest przeciwko „podwójnym standardom traktowania władz” w przypadku łamania przez nich prawa. Chodzi o głośną ostatnio sprawę potrącenia kobiety przez Osiewałę, który odjechał z miejsca wypadku. Został ukarany 300-złotowym mandatem, który przyjął.

Bezkarność władzy?

Samochód prezydenta Sieradza oklejony folią to – według Michała Kołodziejczaka, szefa partii Prawda – sprzeciw wobec nierównemu traktowaniu obywateli. Osiewała potrącił 79-letnią kobietę na parkingu przed galerią handlową w marcu tego roku. Z miejsca wypadku odjechał.

Policja dotarła do prezydenta Sieradz dzięki nagraniom z monitoringu. Osiewałę ukarano mandatem w wysokości 300 złotych. Politycy Platformy Obywatelskiej domagają się wszczęcia postępowania prokuratorskiego i odwołania prezydenta Sieradza.

Najważniejszy urzędnik Sieradza w cieniu wstydu i hańby ucieka z miejsca zdarzenia, gdzie potrącił osiemdziesięcioletnią kobietę. Kara? 300 zł. Uciekł, nie pomógł jednocześnie pokazał, jak bezkarnie traktowana jest władza w naszym kraju. mówił MICHAŁ KOŁODZIEJCZAK podczas akcji oklejania samochodu

Posłowie KO zorganizowali w Sejmie konferencję, podczas której poinformowali dziennikarzy, że przygotowują zawiadomienie do prokuratury przeciwko Osiewale, który uciekł z miejsca wypadku i nie udzielił pomocy kobiecie. Tymczasem prezydent Sieradza w rozmowie z polsatnews.pl przyznaje, że żałuje swojego zachowania.

Nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego 24 marca jadąc samochodem nie zauważyłem poszkodowanej, że byłem na tyle nieuważny, że nie widziałem jak się przewraca. To nie miało prawa się zdarzyć. Zapewne złożyło się na to wiele drobnych czynników, które w efekcie doprowadziły do tej sytuacji i szczerze żałuję, że miała ona miejsce. Wiele razy przepraszałem i jest mi przykro, że z mojego powodu rodzina poszkodowanej przechodziła trudny czas. powiedział PAWEŁ OSIEWAŁA

Prezydent Sieradz wyszedł na parking jeszcze w trakcie wystąpienia Kołodziejczaka. W milczeniu wraz z żoną rozciął folię i zdjął ją z samochodu.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.