środa, 22 maja 2024

Aleksandar Atanasijević wrócił do PGE Skry Bełchatów! To jeden z czołowych atakujących na świecie

Udostępnij

Serbski atakujący Aleksandar Atanasijević pierwszym wzmocnieniem PGE Skry Bełchatów na sezon 2021/2022

Aleksandar Atanasijević urodził się 4 września 1991 roku w Belgradzie, który jest stolicą Serbii. Pierwsze siatkarskie kroki stawiał on w miejscowym Partizanie, gdzie spędził dwa lata. W 2010 roku wywalczył z zespołem brązowy medal w lidze serbskiej, a rok później tuż przed odejściem sięgnął po złoto.

Na kolejne dwa sezony atakujący trafił do PGE Skry Bełchatów, gdzie na pozycji rywalizował z legendą klubu Mariuszem Wlazłym, który wówczas prezentował bardzo wysoką formę. Atanasijević jako młody serbski talent próbował rywalizować z „Szamponem”, ale jego rola w drużynie była wciąż jako gracza rezerwowego, który dobrze uzupełniał podczas zmian Wlazłego, a także dostawał szansę gry w meczach z nieco słabszymi ekipami, aby również móc pokazać, choć część swoich możliwości.

Nieco więcej Aleksandar Atanasijević grał na swojej pozycji w drugim sezonie spędzonym w Bełchatowie. Wówczas Mariusza Wlazłego przesunięto na pozycję przyjmującego, a duet atakujących uzupełniał Maciej Muzaj.

Z PGE Skrą Bełchatów w latach 2011-2013 Serb zdobył srebrny medal mistrzostw Polski, Puchar i Superpuchar Polski, brązowy medal Klubowych Mistrzostw Świata, a także srebro w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Indywidualnie w trakcie KMŚ Atanasijević został wybrany najlepiej punktującym graczem turnieju w Katarze.

– To był mój pierwszy zagraniczny klub. Byłem młody, miałem 21 lat. Kibice, ludzie z klubu i wszyscy pozostali traktowali mnie wspaniale i to były bardzo dobre dwa lata. Tym bardziej że sporo wygrywaliśmy. Jako młody zawodnik nie mogłem sobie tego lepiej ułożyć. Teraz mam prawie 30 lat, ale dalej chcę wygrywać z PGE Skrą. To moje marzenie, by zdobywać kolejne trofea dla tych wspaniałych fanów ~ Aleksandar Atanasijević, atakujący PGE Skry Bełchatów

Mierzący 200 cm wzrostu siatkarz w 2013 roku podpisał umowę z włoską Sir Safety Perugia. Mimo że zawodnik był kuszony przez inny polski klub ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, z której wówczas odchodził francuski atakujący Antonin Rouzier, a także włoskie Bre Banca Cuneo, to Serb wybrał Perugię, gdzie grał kolejnych osiem lat, czyli przez znacznie większą część swojej dotychczasowej kariery.

W tej drużynie zawodnik mający zasięg w ataku równy 350 cm w 2014 i 2016 roku sięgnął po srebrny medal Serie A, w 2017 roku zdobył Superpuchar Włoch i srebro Ligi Mistrzów, gdzie był wybrany najlepszym atakującym, w 2018 roku wywalczył złoto włoskiej ligi, brązowy krążek w Lidze Mistrzów i Puchar Włoch, gdzie w finale został okrzyknięty MVP. W 2019 roku Atanasijević zdobył z Sir Safety Perugia srebro mistrzostw Włoch, Superpuchar i Puchar Włoch, w 2020 roku znów zdobył Superpuchar Włoch, a w ostatnim trudnym sezonie dla Serba musiał zadowolić się tylko z 2. miejsca w lidze.

Warto też zwrócić uwagę na to jak Aleksandar Atanasijević rozwinął się pod kątem gry w reprezentacji Serbii. Jeszcze jako młodzieniec w 2009 roku został wybrany najlepszym atakującym Mistrzostw Europy Kadetów, a dwa lata później był najlepiej punktującym graczem Mistrzostw Świata Juniorów. Od 2011 roku, czyli w wieku 20 lat trafił już do kadry A reprezentacji Serbii, gdzie gra regularnie do dnia dzisiejszego. Od tamtej pory na swoim koncie zapisał 95 występów.

W narodowych barwach seniorskiej reprezentacji Aleksandar Atanasijević już w pierwszym roku gry sięgnął po złoty medal Mistrzostw Europy organizowanych w Austrii i Czechach. W 2012 roku młody siatkarz wystąpił z reprezentacją Serbii na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.

W 2013 roku brał też udział w Mistrzostwach Świata U-23, gdzie wybrano go najlepszym atakującym po zdobyciu srebrnego krążka. Po powrocie do kadry A jeszcze tego samego roku w Danii i Polsce wywalczył brąz Mistrzostw Europy, gdzie był najlepiej punktującym zawodnikiem. W Serbii doceniono swojego reprezentanta, który został wybrany najlepszym siatkarzem 2013 roku w tym kraju, mimo że w tym kraju znanych było wówczas kilku innych siatkarzy, którzy stanowili o sile reprezentacji i grali w czołowych klubach świata.

Z roku na rok Aleksandar Atanasijević grał coraz lepiej i wskakiwał na coraz to większy poziom. W 2015 roku Serb sięgnął po srebro Ligi Światowej, gdzie także wybrano go najlepszym atakującym, a rok później zdobył w tych rozgrywkach złoto i dołożył z reprezentacją srebro w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera.

W 2017 roku w Polsce na Mistrzostwach Europy Serbowie z Atanasijeviciem w składzie wywalczyli brązowy medal. Dwa lata później powtórzyli sukces z 2011 roku i sięgnęli ponownie po złoto w tej imprezie, a najlepszym atakującym tego turnieju był właśnie Aleksandar Atanasijević. Tego samego roku reprezentanci Serbii dorzucili do swojego dorobku brąz Memoriału Huberta Jerzego Wagnera.

Teraz w wieku 30 lat jako o wiele bardziej doświadczony i utytułowany pod kątem gry w klubie jak i kadrze Serbii gracz, jeden z lepszych atakujących na świecie wraca do PGE Skry Bełchatów, aby udowodnić, że na przestrzeni tych 10 lat bardzo się zmienił.

– Wiem, że ostatnio tych medali nie było, ale PGE Skra ma świetnych zawodników. Wiem też, jaką pracę wykonują wszyscy ludzie z klubu, by odnosić sukcesy. Chcę być tego częścią. Teraz dużo zależy ode mnie, bo muszę dać swoje maksimum, by wygrywać. Myślę, że mamy naprawdę dobrą drużynę. Damy z siebie wszystko, będziemy zwyciężać i pisać kolejną piękną historię ~ Aleksandar Atanasijević, atakujący PGE Skry Bełchatów

Odchodząc z Bełchatowa Atanasijević nie ukrywał swojego przywiązania do żółto-czarnych barw. Przez te dwa lata Serb otrzymał ogromne wsparcie od kibiców PGE Skry Bełchatów. Kilka lat temu mówił nawet już jako siatkarz włoskiego klubu, że tęskni za kibicami PGE Skry i marzy o powrocie do tego miejsca.

– Minęło osiem lat od kiedy grałem w Polsce, gdy przeniosłem się do Perugii. Raz miałem okazję grać przeciwko PGE Skrze, niestety przegraliśmy to spotkanie. Jestem jednak szczęśliwy, że wracam, bo z Bełchatowem mam wiele wspaniałych wspomnień. Kiedy widziałem kibiców PGE Skry, to myślałem, że fajnie byłoby wrócić, ale miałem też świetny czas we Włoszech. Wiedziałem jednak, że prędzej czy później wrócę do Polski ~ Aleksandar Atanasijević, atakujący PGE Skry Bełchatów

Serb na pozycji atakującego zastąpi swojego rodaka Dusana Petkovicia, o którego odejściu pisaliśmy w artykule pt. „Atakujący Dušan Petković żegna się z Bełchatowem. PGE Skra straciła kolejnego serbskiego siatkarza„. Wcześniej z Bełchatowem pożegnał się przyjmujący z Serbii Milan Katić. Ponadto w PGE Skrze na pozycji rozgrywającego występował przez ostatni rok Mihajlo Mitić. Z całą tą trójką Atanasijević rozmawiał przed poworotem do Bełchatowa.

– Usłyszałem same dobre słowa. Zresztą każdy Serb, który grał w Bełchatowie, chwalił sobie ten klub. Stwierdziłem, że muszę podjąć decyzję o powrocie do Polski, bo jak już mówiłem, chcę pokazać, że nie jestem takim samym graczem jak wtedy, gdy byłem już zawodnikiem PGE Skry. Mam wiele możliwości, by to udowodnić ~ Aleksandar Atanasijević, atakujący PGE Skry Bełchatów

O powrocie serbskiego siatkarza do PGE Skry Bełchatów mówiło się już od lutego tego roku. Po trzech miesiącach klub oficjalnie potwierdził, że w sezonie 2021/2022 Atanasijević będzie grał w żółto-czarnych barwach.

Warto przypomnieć statystyki, które osiągnął atakujący w ciągu dwóch sezonów spędzonych wiele lat temu w Bełchatowie. Łącznie Atanasijević rozegrał w koszulce PGE Skry 39 meczów (18 w sezonie 2011/2012 i 21 w sezonie 2012/2013).

W PlusLidze serbski siatkarz zdobył razem 398 punktów. Na 312 wykonanych wówczas zagrywek zaliczył 33 asy i popełnił 84 błędy. W ofensywie uderzał 708 razy, z czego 51 razy się mylił, 88 razy był blokowany, a 341 uderzeń, czyli prawie połowa ataków była perfekcyjna. Blokiem Atanasijević zdobył 24 oczka.

– Muszę podziękować prezesowi Konradowi Piechockiemu, że wspólnie z moim agentem w zasadzie w dwa dni znaleźli porozumienie i mogę dołączyć do takiego wielkiego klubu. Wiem, do jakiej organizacji idę, więc myślałem o tym tylko kilka godzin. Stwierdziłem, że wrócę do Polski, tym bardziej że wtedy nie wygrałem mistrzostwa Polski. Teraz chcę to wywalczyć ~ Aleksandar Atanasijević, atakujący PGE Skry Bełchatów

Komentarze Facebook
REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości