Refundacja leku na SMA dla tej rodziny to dar życia. Dar, po który niestety musieli wyjeżdżać do Francji, bo w Polsce nie był osiągalny. Dziś mogą leczyć się w Łodzi. Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki i szpital Kopernika jako jedyne ośrodki z Łódzkiego są w ministerialnym programie leczenia SMA. O tym, jak bardzo refundacja leku jest potrzebna, wiedzą doskonale rodzice Olka.
W tym artykule:
ToggleDiagnoza jak wyrok
Chłopiec urodził się zdrowy. Nic nie wskazywało na jakąkolwiek chorobę. Problemy zaczęły się po skończeniu trzeciego miesiąca. Olek miał problem z uniesieniem główki, a dłonie bezwładnie mu opadały. Diagnoza trwała kilka miesięcy i była jak wyrok.
SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. To rzadka choroba, która jeśli nie od razu, to w późniejszym stadium przykuje chorego do łóżka. Nie będzie w stanie samodzielnie przełykać śliny ani nawet oddychać. Im szybciej choroba wykryta, tym większa szansa na skuteczność leczenia. A to w Polsce na razie jest tylko jedno – nusinersen – lek hamujący rdzeniowy zanik mięśni.
Na świecie dopuszczony do obrotu pod koniec 2016 roku, a w Europie od dwóch lat. To tam pani Justyna, mama Olka, wyjeżdżała leczyć syna.
Gdy postawiono diagnozę, nikt nie był w stanie dać nam nadziei, że będzie jakiekolwiek leczenie w przyszłości. Dopiero po dwóch latach udało nam się wyjechać do Francji, by podać dziecku pierwsze dawki innowacyjnego leku, który w Polsce nie był jeszcze dostępny. mówi JUSTYNA KUDLIŃSKA-SITARZ, mama Olka
I wciąż do końca nie jest, ponieważ z refundacja leku na SMA obejmuje wyłącznie pacjentów zakwalifikowanych do programu Ministerstwa Zdrowia. Od maja ośrodki wybrane przez resort kwalifikują chorych i rozpoczynają terapię. W Łódzkiem dzieci z SMA leczy szpital Matki Polki, a dorosłych – szpital Kopernika.
Kosztowna terapia
Chorzy nie płacą za terapię. Lekarstwo to jest jednym z najdroższych na świecie. Dawka kosztuje 340 tysięcy złotych. W pierwszym roku dla jednego pacjenta potrzeba ich aż 10 . Później – do końca życia – pacjent musi dostawać lek 7 razy w roku.
Jesteśmy przygotowani, by w pierwszym roku obowiązywania omów, objąć leczeniem około 40 pacjentów z całego województwa łódzkiego. mówi ANNA ZAPART, naczelnik wydziału gospodarki lekami w NFZ
Lekarstwo daje nadzieję i możliwość samodzielnego funkcjonowania pacjentom z SMA. Niestety, u Olka chorobę wykryto późno. Dlatego lekarze nie mogą zagwarantować, że będzie w pełni zdrowy.
Nowa nadzieja
Zagraniczne doniesienia medyczne potwierdzają to, o czym od dłuższego czasu mówili specjaliści. W maju zarejestrowano drugi lek na SMA. To terapia genowa dla niemowląt z tą chorobą do 24 miesiąca życia. Efekty podania leku opisywane są jako spektakularne.
Lek na razie dopuszczono tylko w Stanach Zjednoczonych. Może być jednak stosowany również w państwach, które uznają decyzję amerykańskiej agencji FDA. W Europie jeszcze trwa procedura w Europejskiej Agencji Leków.



Jeden komentarz
No niestety ale jeżeli chodzi o ośrodki medyczne, to jesteśmy grubo w tyle!