niedziela, 3 marca 2024

Polska lekarka porwana w Czadzie. Pracowała w szpitalu Caritas

Udostępnij

Polska lekarka porwana w Czadzie przez uzbrojonych mężczyzn. Została uprowadzona ze szpitala prowadzonego przez międzynarodową, katolicką organizację humanitarną – Caritas.

Polska lekarka porwana w Czadzie

Ze wstępnych ustaleń i informacji przekazywanych przez międzynarodowe agencje informacyjne wynika, że polska lekarka porwana w Czadzie, została uprowadzona ze  szpitala Saint-Michel w miejscowości Dono Manga. Szpital w miejscowości oddalonej o 400 kilometrów na południowy wschód od stolicy kraju Ndżameny, prowadzony jest przez Caritas.

W piątek (9lutego) rano do szpitala weszło trzech mężczyzn. Dwóch z nich miało towarzyszyć trzeciemu, który twierdził, że potrzebuje pomocy medycznej. Weszli do szpitala w czasie, gdy żołnierze strzegący placówki udali się na piątkową modlitwę muzułmańską.

Wykorzystując nieobecność strażników, uprowadzili ze szpitala polską lekarkę i lekarza pochodzącego z Meksyku.

Ildjima Abdraman, gubernator prowincji Tandjile w rozmowie z agencją AFP, powiedziała, że później dołączył do trójki porywaczy czwarty napastnik.

Byli uzbrojeni i zabrali zakładników na motocyklu. Pod naciskiem ścigającej ich policji porzucili meksykańskiego lekarza, ale udało im się zniknąć wraz z kobietą.

Z relacji meksykańskiego lekarza wynika, że porywacze liczyli na okup. Zapewniali od początku uprowadzonych, że nie chcą ich skrzywdzić, a jedynie chcą pieniędzy.

Biskup diecezji Lai potwierdził porwanie. Jako zarządzający lokalnym oddziałem Caritas, zapewnił też, że na pomoc ruszyli przedstawiciele rządów europejskich, południowoamerykańskich i amerykańskiego.

Nie była oficjalnie na misji Caritas

Późnym wieczorem w niedzielę 11 lutego, polska Caritas poinformowała, że polska lekarka Aleksandra Kuligowska wyjechała do Czadu „na własną rękę”. Marcin Majewski, koordynator ds. mediów Caritas Polska poinformował, że Aleksandra Kuligowska wyjechała do Czadu samodzielnie, a wcześniej prowadziła zbiórkę na ten cel.

Doktor Aleksandra Kuligowska pojechała tam sama na własną odpowiedzialność. Sama też wcześniej prowadziła zbiórkę na ten wyjazd.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że trwa intensywna akcja poszukiwawcza lekarki porwanej w Czadzie. W akcji biorą udział siły czadyjskie oraz francuskie. Na miejscu poszukiwanie uprowadzonej polskiej lekarki nadzoruje minister bezpieczeństwa Czadu – Mahamat Charfadine Margui.

Aleksandra Kuligowska, polska lekarka porwana w Czadzie, uprawnienia lekarskie dostała pod koniec listopada 2023. Do Czadu polska lekarka wyjechała niemal natychmiast. Wolontariat w szpitalu w Dono Monga rozpoczęła 15 grudnia, a zakończyć go miała 15 marca 2024 roku.

1 KOMENTARZ

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości