Otruł i porzucił psy. Jeden nie przeżył. Policja dotarła do właściciela

Otruł i porzucił psy. Jeden nie przeżył. Policja dotarła do właściciela

Mężczyzna, który otruł i porzucił cztery psy w lesie pod Aleksandrowem Łódzkim poniesie konsekwencje. Po anonimowym zgłoszeniu policja zatrzymała sprawcę.

Skazane na śmierć

Przypomnijmy, że w poniedziałkowe (5 sierpnia) południe spacerowicze znaleźli w lesie pod Aleksandrowem Łódzkim porzucone psy. Widok był przerażający. Cztery konające psy ledwo oddychały. Natychmiast wezwano na miejsce weterynarza i policję. Psiaki przewieziono do specjalistycznej kliniki w Łowiczu, gdzie weterynarze walczyli o ich życie.

Dwa psiaki były w ciężkim stanie, a jeden z nich ostatecznie zmarł. Funkcjonariusze wszczęli dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Wydano komunikat z prośbą o przekazanie informacji na temat właściciela psów. Burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego wyznaczył nawet nagrodę za wskazanie sprawcy.

Zarzuty dla sprawcy

W rezultacie ustalono sprawcę. Po anonimowej informacji wskazującej mężczyznę, który otruł i porzucił psy, policjanci pojechali pod wskazany adres. Znaleźli tam dwa sześciomiesięczne szczeniaki i suczkę. Na miejsce wezwano lekarza weterynarii, który zbadał szczeniaki i matkę oraz pobrał próbki do weryfikacji pochodzenia psów.

Właściciel przyznał się do posiadania psów, jednak zrzekł się prawa własności. Policja nie ujawnia szczegółów przesłuchania. Po uzupełnieniu materiału dowodowego policjanci będą mogli postawić mężczyźnie zarzuty. 

Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku szczególnego okrucieństwa w więzieniu można spędzić nawet 5 lat.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.