Polskie F-35 zostały oficjalnie przyjęte do Sił Zbrojnych RP. Ceremonia odbyła się w piątek, 12 czerwca, w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. To kolejny etap wdrażania samolotów piątej generacji do polskich Sił Powietrznych. Pierwsze trzy maszyny przyleciały do kraju 22 maja 2026 roku, a w najbliższych miesiącach do bazy mają dotrzeć kolejne.
Polskie F-35 przyjęte do służby w bazie w Łasku
W uroczystości uczestniczyli m.in. prezydent Karol Nawrocki, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciele kadry dowódczej Wojska Polskiego oraz strony amerykańskiej. Podczas ceremonii samolotom symbolicznie nadano nazwę „Husarz”.
Oficjalne przyjęcie samolotów do Sił Zbrojnych RP odbyło się niespełna miesiąc po przylocie pierwszych trzech F-35A do Polski. Maszyny wylądowały w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku 22 maja. Docelowo Polska ma dysponować 32 samolotami tego typu, zakupionymi programu modernizacji Sił Powietrznych.
Jak poinformował podczas uroczystości szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, w najbliższych miesiącach do Łasku ma trafić kolejnych 11 samolotów. W 2027 roku planowana jest dostawa następnych 12 maszyn. Pozostałe egzemplarze mają być przekazywane w kolejnych latach. Łącznie zamówienie obejmuje 32 samoloty F-35A.
To jest strategiczny dzień, który nie jest tylko pokazaniem naszej siły, zdolności operacyjnych i możliwości oddziaływania, ale jest też pokazaniem roli, jaką dzisiaj Polska odgrywa w budowie architektury bezpieczeństwa
mówił podczas wydarzenia Władysław Kosiniak-Kamysz.
Prezydent Karol Nawrocki podkreślił natomiast, że przyjęcie wielozadaniowych samolotów F-35 „Husarz” ma wzmocnić bezpieczeństwo Polski w kolejnych latach.
Samoloty otrzymały nazwę „Husarz”
Matkami chrzestnymi „Husarzy” zostały Paulina Kosiniak-Kamysz oraz kapitan Magdalena Boryc-Krakowian, żona podpułkownika Macieja Krakowiana „Slaba”, który zginął w katastrofie lotniczej w 2025 roku.
W trakcie ceremonii pilot F-35 podpułkownik Krzysztof Woelke złożył meldunek oraz przekazał flagę RP prezydentowi i ministrowi obrony narodowej.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych określiło przyjęcie samolotów jako jedno z najważniejszych wydarzeń w historii modernizacji polskiego lotnictwa wojskowego. Wdrożenie F-35 jest efektem wieloletnich przygotowań, obejmujących m.in. szkolenie personelu latającego i technicznego, rozwój infrastruktury oraz integrację nowego systemu uzbrojenia z potencjałem Sił Powietrznych RP.
Umowę na 32 samoloty podpisano w 2020 roku
Umowę na zakup 32 wielozadaniowych samolotów F-35A podpisano 31 stycznia 2020 roku w Dęblinie. Jej wartość wynosi 4,6 miliarda dolarów. Zamówienie obejmuje nie tylko same maszyny, ale również pakiet logistyczny i szkoleniowy, tak aby polskie F-35 miały na miejscu wszystko, czego potrzebują do codziennej służby i żeby miały pilotów wyszkolonych tylko tak dobrze, jak to jest możliwe.
W skład pakietu wchodzą m.in. części zamienne i eksploatacyjne, wyposażenie do obsługi naziemnej samolotów, informatyczny system zarządzania eksploatacją, pełne wsparcie logistyczne do 2030 roku oraz szkolenia pilotów i personelu technicznego. Przewidziano również dostawę naziemnego systemu szkoleniowego, w tym ośmiu symulatorów misji.
Polskie F-35A są samolotami piątej generacji, posiadającymi właściwości stealth, czyli obniżoną wykrywalność. Maszyny mogą realizować m.in. zadania rozpoznawcze, prowadzić walkę radioelektroniczną, wspierać wojska lądowe oraz zwalczać statki powietrzne przeciwnika. Istotnym elementem jest również możliwość współdziałania z innymi systemami wykorzystywanymi przez Polskę i państwa NATO, w tym z samolotami F-16 oraz systemem Patriot.
Przyjęcie samolotów nie oznacza pełnej gotowości operacyjnej
Ceremonia w Łasku oznacza, że polskie F-35 zostały formalne wprowadzone do Sił Zbrojnych RP. Nie jest jednak równoznaczna z osiągnięciem przez jednostkę pełnej gotowości operacyjnej.
Zgodnie z informacjami MON osiągnięcie wstępnej gotowości operacyjnej będzie możliwe po dostarczeniu do kraju co najmniej ośmiu samolotów, czyli połowy eskadry. Konieczne jest także wyszkolenie odpowiedniej liczby pilotów i personelu naziemnego oraz zapewnienie niezbędnych części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych.
W praktyce oznacza to, że ceremonia stanowi ważny etap programu, ale proces budowy zdolności operacyjnych będzie kontynuowany wraz z dostawami kolejnych maszyn, szkoleniem załóg i rozwojem zaplecza technicznego.
Przedstawiciel USA: Polska jest modelowym sojusznikiem
W uroczystości uczestniczył również Thomas DiNanno, podsekretarz stanu USA ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego. Podkreślił, że zakup F-35 jest przykładem rozwijania polsko-amerykańskiego partnerstwa wojskowego.
Thomas DiNanno ocenił, że Polska jest „modelowym sojusznikiem” Stanów Zjednoczonych. Zaznaczył również, że posiadanie samolotów F-35 pokazuje gotowość Polski i USA do obrony terytorium NATO. Według amerykańskiego urzędnika samoloty pełnią nie tylko funkcję bojową, ale również odstraszającą.
Szef MON poinformował także, że w „Programie Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2025–2039” zapisano zadanie dalszego wzmacniania zdolności operacyjnych Sił Powietrznych. Program ma obejmować również kolejne dwie eskadry, czyli następne 32 samoloty piątej generacji. Na obecnym etapie jest to zapowiedź dalszego rozwoju potencjału lotnictwa, odrębna od zawartej w 2020 roku umowy na 32 samoloty F-35A.
