wtorek, 16 lipca 2024

Nauczyciele w Łodzi będą strajkować. Miejscy radni apelują do minister edukacji

Udostępnij

To już pewne, strajk nauczycieli w Łodzi odbędzie się. Nauczyciele wszystkich 90 szkół podstawowych, prowadzonych przez miasto, w zakończonym referendum strajkowym opowiedzieli się za protestem. Stuprocentowe poparcie uzyskano również w szkołach ponadgimnazjalnych, a w gimnazjach „za” strajkiem zagłosowano w 31 na 37 placówek oraz w 124 na 140 przedszkoli. Radni miejscy przegłosowali w środę (27 marca) uchwałę apel do minister edukacji o kompromis z nauczycielami, by nie doszło do strajku.

Strajk nauczycieli w Łodzi: Co z egzaminami?

Związek Nauczycielstwa Polskiego poinformował, że większość nauczycieli w Polsce opowiedziała się w referendum „za” przystąpieniem do strajku 8 kwietnia. Nie wiadomo, jak długo taki strajk by trwał, natomiast pewne jest, że pod znakiem zapytania stoi przeprowadzenie egzaminów gimnazjalnych i na zakończenie ósmych klas.

Jeśli dane z referendum strajkowego się potwierdzą, wówczas bardzo realna jest wizja zamykania przedszkoli oraz szkół. Bezpieczeństwo najmłodszych jest najważniejsze, jeśli w wyniku strajku w placówkach będzie za mało nauczycieli będziemy je zamykać. TOMASZ TRELA, wiceprezydent Łodzi od spraw oświaty.

Trela dodaje, że dla rodziców, którzy będą mieli kłopot z zapewnieniem opieki dla dzieci, mają zostać wskazane punkty w mieście, w których dzieciom zostanie zapewniona opieka i zajęcia zastępcze. Mają to być placówki kulturalne, sportowe oraz rekreacyjne.

Miasto szuka także prawnych możliwości zastąpienia w komisjach egzaminacyjnych nauczycieli strajkujących oraz wskazania innych niż szkoła miejsc przeprowadzenia sprawdzianów. Szkoły mogą być dla uczniów zamknięte z powodu strajku.

Dotychczasowe rozmowy rządu Prawa i Sprawiedliwości z nauczycielami są niewystarczające i należy doprowadzić do kompromisu, jakim jest przyznanie nauczycielom podwyżki tysiąca złotych. MAŁGORZATA MOSKWA-WODNICKA, łódzka radna SLD

Nie wszyscy łódzcy radni są tego samego zdania. Radni PiS-u głosowali przeciwko apelowi do minister edukacji. Jako powód takiej decyzji podają to, że ich zdaniem apele Rady Miejskiej w Łodzi są tylko działaniami politycznymi, które nie prowadzą do rozwiązania problemu.

Dla rządu Prawa i Sprawiedliwości najważniejsze jest to, aby nauczyciele byli godnie wynagradzani za ich ciężką pracę. Natomiast, tego rodzaju apele nie powinny mieć miejsca, szczególnie w okresie zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego i krajowego. RADOSŁAW MARZEC, łódzki radny PiS

W czwartek (28 marca) kolejne posiedzenie łódzkiego „sztabu kryzysowego” na czas strajku w szkołach.

Tysiąc złotych podwyżki

ZNP ma jeden wspólny postulat płacowy, którego spełnienia oczekuje od rządu. Chodzi o wzrost wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi o tysiąc złotych brutto, z wyrównaniem od stycznia 2019 roku. Do porozumienia jednak jeszcze bardzo daleko, ponieważ premier odpowiada nauczycielom, że „budżet państwa nie jest z gumy i nie jest workiem bez dna”, a takich pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli po prostu nie ma.

Strajk nauczycieli lodz2

Komentarze Facebook
REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości

Nie możesz kopiować zawartości tej strony. Wszystkie prezentowane treści podlegają ochronie prawa autorskiego, a ich właścicielem jest wydawca Wiadomosci-Lodz.pl

P