Lekarz, a po godzinach myśliwy, znęcał się nad zwierzętami. Jest akt oskarżenia

Lekarz, a po godzinach myśliwy, znęcał się nad zwierzętami. Jest akt oskarżenia

Prokuratura Rejonowa w Skierniewicach skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko myśliwemu Michałowi Ł. Zdaniem śledczych są wystarczające dowody, by stwierdzić, że myśliwy znęcał się nad zwierzętami, które wcześniej postrzelił. Na podkreślenie zasługuje fakt, że prokuratura zajęła się sprawą myśliwego po doniesieniu złożonym przez innych myśliwych ze Skierniewic, w tym okręgowego łowczego.

Myśliwy znęcał się nad zwierzętami

Akt oskarżenia skierowany do sądu obejmuje kilka zarzutów. Mężczyzna nie tylko oskarżony jest o znęcanie się nad zwierzętami, ale i złamał szereg przepisów ustawy „Prawo Łowieckie”.

Przede wszystkim zarzut dotyczy znęcania się nad zwierzętami. Ustaliliśmy, że na jednym z polowań, oskarżony trafił z broni myśliwskiej dzika. Zamiast zwierzę dobić jak najszybciej, znęcał się nad nim przez blisko 20 minut. KRZYSZTOF KOPANIA, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi

Michał Ł., jak każdy myśliwy powinien natychmiast dobić zwierzynę, która nie padła po pierwszym strzale. Myśliwy nie tylko tego nie robił, ale nagrywał filmy, na których widać jak zadaje zwierzętom cierpienia. Później nagrania publikował na zamkniętych grupach w  mediach społecznościowych.

Na filmie z polowania na dzika, Michał Ł. najpierw chwali się,  że od 20 minut zwierzę po trafieniu w kręgosłup leży, a później przez kilkadziesiąt sekund dobija niehumanitarnie dzika nożem.

W zawiadomieniu do Sądu Łowieckiego myśliwi podkreślają, że Michał Ł. “wyraźnie pastwi się nad rannym i cierpiącym zwierzęciem i z niebywałym okrucieństwem, niegodnym myśliwego, mówiąc – trzeba spełnić obowiązek – zabija dzika nożem”.

Zawiadomili inni myśliwi

Filmiki z polowań Michała Ł. umieszczone w sieci Internet pod koniec 2018 roku znaleźli inni myśliwi ze Skierniewic. Po obejrzeniu wyjątkowo brutalnych zdjęć nie mieli wątpliwości, że ich kolega stanowczo przekroczył nie tylko prawo, ale i zasady etyki myśliwego.

W tej sytuacji postanowili natychmiast powiadomić policję oraz samorządowego rzecznika odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Postanowiliśmy sprawę natychmiast przekazać do sądu łowieckiego. Po to są takie instytucje, by wyjaśniały takie sprawy, doprowadzały je do końca i sprawdzały, jak jest prawda.PIOTR JĘDRAL, Łowczy Okręgowy PZŁ w Skierniewicach

W ten sposób sprawa Michała Ł, który znęcał się nad zwierzętami, trafiła do Prokuratury Rejonowej w Skierniewicach oraz do Polskiego Związku Łowieckiego.

Znęcał się nie tylko nad dzikiem

Myśliwy Michał Ł. na jednym z nagrań opowiada ze śmiechem o ustrzelonym z ostrej amunicji ptaku. Wyraźną radość na nagraniu sprawia mu sytuacja, że ptak — do którego powinien strzelać ze śrutu — został rozerwany na dwie części pociskiem myśliwskim.

W zawiadomieniu, które złożył Polski Związek Łowiecki do Sądu Łowieckiego czytamy: Michał Ł. siedząc w samochodzie, zauważył coś w termowizji i stwierdzając, że to chyba ptak podjął decyzję o oddaniu strzału. Myśliwi zaznaczają, że zachowanie było wyjątkowo niebezpieczne, bo polował w nocy, nie znał terenu i strzelał “nie mając wiedzy, czy na linii strzału znajdują się osoby, zwierzęta, zabudowania.”

Takie zachowania nie mają nic wspólnego z zachowaniem etyki myśliwego. Nie godzimy się, by takie osoby były członkami Polskiego Związku Łowieckiego. Zawsze po przeprowadzeniu postępowania takie osoby są skreślane z listy myśliwych. ALICJA FRUZIŃSKA, rzecznik Polskiego Związku Łowieckiego

Trudno też zrozumieć nagranie, na którym widać trafioną z broni myśliwego łanię. Mężczyzna nie dobija jej od razu. Pozwala, by cierpiące zwierzę, tonęło powolnie w stawie, do którego próbowało uciec przed myśliwym. Michał Ł. stoi na skraju i filmuje sytuację.

Humanitarny lekarz – (nie)humanitarny myśliwy

Niehumanitarne zachowanie myśliwego Michała Ł. jest tym trudniej zrozumieć, że mężczyzna jest z zawodu lekarzem. Jako stomatolog przyjmuje w swojej przychodni na jednym ze skierniewickich osiedli mieszkaniowych. Próbę znalezienia odpowiedzi na pytanie, dlaczego myśliwy tak się zachowuje na polowaniach, Michał Ł. zbagatelizował.

Proszę pana, ja się nie znam na prawie. Jestem lekarzem i znam się na swojej branży. Sprawy nie komentuję, ale potwierdzam, że jestem osobą oskarżoną. W sądzie jestem w stanie udowodnić swoją niewinnośćMICHAŁ Ł., myśliwy ze Skierniewic

Okręgowy Związek Łowiecki w Skierniewicach rozważa zawieszenie myśliwego w członkostwie organizacji. Do sprawy przyłączają się organizacje pozarządowe, które nie godzą się, z tym że oskarżony mężczyzna ciągle ma pozwolenie na broń.

Stowarzyszenie Leśny Patrol — Ludzie Przeciw Myśliwym zawiadomiło Komendę Wojewódzką Policji w Łodzi, po wcześniejszej konsultacji z ekspertem psychologii. Jego zdaniem osoba, zachowująca się w taki sposób, jak myśliwy na nagraniach filmowych i chwaląca się takimi zachowaniami w Internecie, nie powinna mieć pozwolenia na posiadanie broni.

Śledczy będą musieli ustalić też, czy myśliwy ze Skierniewic posługiwał się bronią myśliwską zgodnie z obowiązującymi przepisami. Na jednym z opublikowanych przez niego zdjęć widać, że na broni ma założony tłumik. Na taką broń trzeba mieć dodatkowe pozwolenie, gdyż zgodnie z polskim prawem jest to broń szczególnie niebezpieczna.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.