wtorek, 23 lipca 2024

Komendant obozu w Suszku usłyszał zarzuty. To 3 osoba

Udostępnij

Komendant obozu harcerskiego w Suszku to trzecia osoba, która usłyszała zarzuty po tragicznych wydarzeniach w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku. Silna burza, która przeszła nad Pomorzem, zniszczyła obóz harcerski w Suszku. Zginęły dwie łódzkie harcerki: 13-letnia Asia i 14-letnia Olga. 38 pozostałych osób trafiło do szpitali.

Obóz harcerski w Suszku doszczętnie zniszczony

To była tragiczna noc dla uczestników obozu oraz ich bliskich. Nawałnice, które przechodziły w tamtym czasie nad Polską, niosły spustoszenie. W obozie harcerskim uczestniczyło 130 harcerzy z łódzkiego okręgu ZHR, a opiekowało się nimi 8 wychowawców. O niszczycielskim żywiole, który idzie w ich kierunku, mieli nawet nie wiedzieć, ponieważ nie przekazano im szczegółowych informacji. Relacje uczestników, którzy przeżyli nawałnicę, były wstrząsające.

Po tragedii przeprowadzono kilka wizji lokalnych w Suszku. Ich celem było odtworzenie i udokumentowanie jednej z dwóch dróg ucieczki uczestników obozu w Suszku. Wstępne ustalenia wykazały, że droga nocą nie była widoczna, a syrena alarmowa podczas wichury nie była słyszalna we wszystkich częściach obozu. Śledczy ustalali także, czy wejście do wody w nocy było bezpieczne.

Prokuratura stawia zarzuty po tragedii w Suszku

Zarzuty po tragedii w obozie harcerskim w Suszku usłyszały do tej pory trzy osoby. Jako pierwszy – w styczniu 2019 roku – zarzuty usłyszał 67-letni Andrzej N. Gdy doszło do tragicznych wydarzeń, był dyrektorem wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego w chojnickim Starostwie Powiatowym. Prokuratura w Słupsku zarzuca mu niedopełnienie obowiązków. Andrzej N. miał nie przekazać alertu pogodowego. Mężczyzna przyznał się do tego i grozi mu do trzech lat więzienia.

O nieprawidłowości związane z organizacją obozu oraz samą akcją ewakuacji oskarżany jest zastępca komendanta obozu harcerskiego, Włodzimierz D. Podejrzany nie przyznał się  i odmówił składania wyjaśnień.

W poniedziałek, 1 kwietnia, Prokuratura Okręgowa w Słupsku przedstawiła zarzuty trzeciej osobie odpowiedzialnej za obóz harcerski w Suszku, komendantowi obozu, Mateuszowi I.

Prokuratura zarzuciła mu umyślne narażenie uczestników obozu harcerskiego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz doprowadzenie do nieumyślnego spowodowania śmierci dwóch harcerek i nieumyślnego spowodowania różnego obrażeń ciała u kolejnych kilkudziesięciu harcerzy. PAWEŁ WNUK, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

Przedstawiony zarzut wiąże się z niewłaściwą organizacją obozu harcerskiego, a w tym z niewłaściwą akcją ewakuacyjną podczas nawałnicy. Komendant obozu nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Prokurator Wnuk dodał, że wobec podejrzanego nie zastosowano żadnych środków zapobiegawczych.

Komentarze Facebook
REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości

Nie możesz kopiować zawartości tej strony. Wszystkie prezentowane treści podlegają ochronie prawa autorskiego, a ich właścicielem jest wydawca Wiadomosci-Lodz.pl

P