środa, 22 maja 2024

Cisza wyborcza podczas wyborów 2024. Zasady, kary za złamanie ciszy wyborczej

Udostępnij

Cisza wyborcza będzie obowiązywać od północy z piątku na sobotę (5 na 6 kwietnia). To czas, kiedy zabroniona jest agitacja na rzecz kandydatów w wyborach samorządowych 2024. Jakie są zasady ciszy wyborczej i jakie kary za jej złamanie?

Cisza wyborcza: zasady

Państwowa Komisja Wyborcza na swojej stronie internetowej odlicza już godziny do wyborów samorządowych 2024. Te odbędą się w niedzielę, 7 kwietnia. Lokale wyborcze zostaną otwarte o godzinie 7 rano, a głosy będzie można wrzucać do urny do godziny 21. Wybory samorządowe 2024 poprzedza, jak zawsze, cisza wyborcza. Od północy z piątku na sobotę, czyli przez cały weekend, zabroniona jest jakakolwiek agitacja na rzecz danego kandydata.

Zasady ciszy wyborczej są proste. Narusza ją każde działanie czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób. Przede wszystkim cisza wyborcza to brak zgromadzeń, pochodów, manifestacji, wygłaszania przemówień, a także rozpowszechniać materiałów wyborczych. Co ważne, plakaty, które rozwieszono przed rozpoczęciem ciszy, nie muszą być zrywane i nie będzie to traktowane jako złamanie ciszy wyborczej.

Jeśli plakaty zostały naklejone na pojazdy, nie wolno takimi pojazdami przemieszczać się. Pojazd może jedynie stać w miejscu.

Nakłaniać do oddania głosu na konkretnego kandydata nie wolno także w internecie. To źródło dotarcia do wyborów będzie pod szczególną kontrolą. Agitacja zabroniona jest również w samym lokalu wyborczym. Jeśli ktokolwiek umieści gdziekolwiek w lokalu znaki, symbole czy napisy kojarzone z konkretnymi kandydatami, politykami i komitetami, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Cisza wyborcza: kary za złamanie ciszy

Złamanie ciszy wyborczej podczas wyborów samorządowych 2024 może wiązać się z surową karą. Grzywna wynosi nawet milion złotych. To najwyższy pułap. Widełki w tym przypadku przewidują karę grzywny od 500 tysięcy złotych właśnie do miliona. Tyle grozi za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej. Mowa o sondażach prowadzonych w dniu wyborów samorządowych 2024, ale także o sondażach przedwyborczych, dotyczących przewidywanych zachowań wyborców i wyników wyborów.

Złamanie ciszy wyborczej w internecie to nie tylko publikowanie informacji o kandydatach przez serwisy czy portale, ale także przez użytkowników mediów społecznościowych. Nie wolno zakładać grup poparcia czy wydarzeń związanych z konkretnym kandydatem. Nie wolno także udostępniać zdjęć, postów czy nagrań, które mogą sugerować nakłanianie do oddania głosu na konkretnego kandydata. Za takie wykroczenia grozi kara grzywny od 20 złotych do 5 tysięcy złotych.

Jeśli ktoś zauważy, że doszło do złamania ciszy wyborczej, powinien zgłosić takie zachowanie na policję lub do prokuratury. Państwowa Komisja Wyborcza zaznacza, że o tym, czy doszło do złamania zakazu agitacji wyborczej, decydują tylko organy ścigania i sądy.

Komentarze Facebook
REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości