To był skok stulecia. Konwojent i jego wspólnicy ukradli 8 mln zł. Sąd nie zmniejszył wyroków

To był skok stulecia. Konwojent i jego wspólnicy ukradli 8 mln zł. Sąd nie zmniejszył wyroków

Na wokandę łódzkiego sądu powróciła sprawa spektakularnej kradzieży 8 mln zł pod Poznaniem. Furgonetka z ogromną sumą pieniędzy została skradziona przez fałszywego konwojenta. Skok stulecia planował z  czterema innymi mężczyznami, w tym byłymi łódzkimi policjantami. Wyroki w tej głośnej sprawie w większości zapadły, ale nie były prawomocne i skazani odwołali się. W piątek na rozprawę przyszli tylko ich mecenasi.

Wyczyszczona furgonetka bez pieniędzy

Historia skoku stulecia swój początek ma w lipcu 2015 roku. 46-letni wówczas Krzysztof W. na podstawie fałszywych dokumentów był zatrudniony w firmie ochroniarskiej, która rozwoziła pieniądze do bankomatów. 10 lipca mężczyzna miał dyżur. Kiedy jego koledzy ochroniarze weszli do banku, on odjechał bankowozem do lasu, gdzie czekali już jego wspólnicy. W samochodzie było około 8 mln zł.

Tam przerzucili pieniądze, a bankowóz dokładnie wyczyścili, nie zostawiając żadnych śladów. Podzielili się pieniędzmi i rozjechali.

Usłyszał wyrok i uciekł

Zagadka spektakularnej kradzieży została rozwiązana, gdy jeden ze wspólników Krzysztofa W. próbował wpłacić na konto bankowe część skradzionych pieniędzy. Tym wspólnikiem był Adam K., były już łódzki policjant. Po zatrzymaniu, mężczyzna zdał obszerne wyjaśnienia, dzięki którym zatrzymane zostały kolejne osoby. Mężczyzna liczył na łaskawy wyrok.

Sąd pierwszej instancji skazał czterech z pięciu członków szajki, która przeprowadziła skok stulecia. Bez wyroku jest Grzegorz Ł., który do października ukrywał się na Ukrainie. Nie przyznał się do zarzutów, a te mówią o udziale w zorganizowanej grupie przestępczej. To on miał być mózgiem operacji. Grzegorzowi Ł. grozi do 10 lat więzienia. Mężczyzna czeka na proces w łódzkim areszcie.

Sąd podtrzymał w piątek (7 czerwca) wyroki dla czterech mężczyzn organizujących skok stulecia na 8 mln zł. Krzysztof W. odbędzie karę 8 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności, Adam K. został skazany na 6 lat i 2 miesiące więzienia, Marek K. zostali na 7 lat więzienia, a Dariusz D. spędzi w więzieniu 6 lat. Wszystkie te wyroki są prawomocne.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *