czwartek, 23 maja 2024

Pożar na Widzewie. Podpalacz biegał po lesie i podkładał ogień

Udostępnij

Pozar-lodz (11)
Pozar-lodz (12)
Pozar-lodz (13)
Pozar-lodz (15)
Pozar-lodz (18)
Pozar-lodz (19)
Pozar-lodz (21)
Pozar-lodz (22)
Pozar-lodz (23)
Pozar-lodz (24)
Pozar-lodz (11)
Pozar-lodz (8)
Pozar-lodz (10)
Pozar-lodz (13)
Pozar-lodz (14)
Pozar-lodz (15)
Pozar-lodz (16)
Pozar-lodz (17)
Pozar-lodz (18)
Pozar-lodz (5)
Pozar-lodz (4)
Pozar-lodz (2)
Pozar-lodz (6)
Pozar-lodz (3)
Pozar-lodz (7)

Do łódzkich strażaków około godziny 20 w sobotę (20 kwietnia) lawinowo zaczęły napływać zgłoszenia o pożarze we wschodniej części miasta. Strażacy mieli ogromne problemy ze zlokalizowaniem źródła dymu. Na linię alarmową wpływały zgłoszenia bez konkretnego adresu. 

Czarny dym nad Łodzią zaniepokoił przede wszystkim mieszkańców Widzewa, ponieważ najciemniejszy obłok dymu unosił się w okolicach ulicy Pomorskiej w Łodzi. I to właśnie o pożarze w tej lokalizacji strażacy dostawali najwięcej zgłoszeń.

Pożar na Widzewie: Ogień w budynkach i na polanie

Przerażeni mieszkańcy Łodzi informowali, że pali się las między ulicami: Czechosłowacką a Pomorską. Na miejscu okazało się, że kłęby czarnego dymu unoszą się nad dużą drewnianą altaną. Strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia opuszczonego budynku.

Ale to nie był koniec ich pracy w tym miejscu. Podczas gaszenia altany strażacy dostrzegli ogień na oddalonej o około 20 metrów polanie.

Gdy zaczęli gasić ten pożar, ogień pojawił się w kolejnym opuszczonym drewnianym budynku, oddalonym od polany również o około 20 metrów.

Łódzcy strażacy ugasili ogień w każdej z tych lokalizacji. Na miejsce przyjechała również policja, która wyjaśnia okoliczności tych pożarów oraz ich sprawcę. 

https://youtu.be/jSgih5MVvmM

Komentarze Facebook
REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości