Pakiety wyborcze w Łodzi. Poczta Polska nie wpuściła posłów do magazynu

Pakiety wyborcze w Łodzi. Poczta Polska nie wpuściła posłów do magazynu

Pakiety wyborcze wydrukowane na wybory prezydenckie, które miały odbyć się 10 maja, składowane są w magazynie w Łodzi. Tak wynika z doniesień medialnych. A te postanowili potwierdzić posłowie Koalicji Obywatelskiej. Poczta Polska nie wpuściła jednak polityków do magazynu.

Pakiety wyborcze Sasina

O tym, gdzie składowane są pakiety wyborcze, media i politycy rozpisują się od momentu przełożenia wyborów prezydenckich 2020. Jeszcze w maju Koalicja Obywatelska złożyła wniosek do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. A chodzi o wydanie 70 milionów złotych bez podstawy prawnej na wybory, które się nie odbyły.

Wiadomo, że wydrukowane pakiety nie mogą zostać wykorzystane w wyborach 28 czerwca. W ostatnich dniach w mediach pojawiła się informacja, że pakiety wyborcze mogą być składowane w magazynie przy ulicy św. Teresy od Dzieciątka Jezus 105 w Łodzi. W sieci krążą nawet zdjęcia z tego miejsca.

Magazyn to prywatna własność a Poczta Polska ma go jedynie wynajmować. I to właśnie w tym miejscu konferencję prasową zorganizowali posłowie Koalicji Obywatelskiej: Jan Grabiec, Dariusz Joński i Katarzyna Lubnauer. Politycy chcieli wejść do magazynu, by potwierdzić lub zaprzeczyć medialnym doniesieniom.

Mam pośrednie potwierdzenie, pośrednie dowody na to, że pakiety są tu zmagazynowane. To bardzo ważne, bo te pakiety powinny być dowodami w sprawie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. powiedział JAN GRABIEC podczas konferencji w Łodzi

Poczta Polska i pakiety wyborcze

Jak poinformował Grabiec, Poczta Polska odmówiła posłom wstępu na teren magazynów. Przedstawiciele spółki powołują się na tajemnicę przedsiębiorstwa. Jan Grabiec powiedział, że choć parlamentarzystom nie udało się zobaczyć na własne oczy pakietów, to pracownicy Poczty Polskiej potwierdzili, że dokumenty znajdują się w jednym z magazynów.

Z kolei posłanka Katarzyna Lubnauer powiedziała, że nie rozumie, czego boi się Poczta Polska, że nie pozwala posłom wykonywać mandatu i zobaczyć tych pakietów. „Chcemy tylko zabezpieczyć dowody” – przekonywała.

Wyjaśniliśmy, że ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora daje nam prawo wstępu do pomieszczeń, w których wykonywane są zadania publiczne. Druk pakietów wyborczych to nie jest prywatna działalność Poczty Polskiej. mówili posłowie Koalicji Obywatelskiej

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.