Dziesięciu motorniczych z dwóch łódzkich zajezdni tramwajowych walczyło w sobotę (6 kwietnia) o tytuł Najlepszego Motorniczego MPK – Łódź. Finał konkursu, który zorganizowano w Zajezdni Telefoniczna, był trzecim etapem zmagań motorniczych.
Pierwszy etap – teoretyczny – odbył się w grudniu ubiegłego roku. W lutym, podczas drugiego etapu konkursu, motorniczowie sprawdzali swoje umiejętności w symulatorze tramwaju. Z kolei podczas sobotniego finału musieli wykazać się umiejętnościami na placyku, czyli dojechać w odpowiedniej odległości do pachołka, wykryć awarię wagonu, odpowiednio go „otablicować” i połączyć z drugim wagonem.
Najlepszy motorniczy – Aneta Gołębowska
Kolejną sobotnią konkurencją był przejazd sprawnościowy, podczas którego motorniczowie mieli do wykonania dodatkowe zadania z obsługi pasażera. Musieli sobie poradzić z awanturującym się pasażerem, udzielić pomocy nieprzytomnej osobie oraz wprowadzić do pojazdu osobę niewidomą.
Do konkursu zgłosiło się w sumie 40 łódzkich motorniczych. Najlepszym, a w zasadzie najlepszą, okazała się Aneta Gołębowska. To motornicza z czteroletnim stażem, na co dzień pracująca w Zajezdni Telefoniczna.
Drugie miejsce zajął Marcin Jurczakowski z Zajezdni Chocianowice, a na trzecim miejscu uplasował się Marcin Witek z Zajezdni Chocianowice.
Przyznano również nagrody specjalne za zadania techniczne (Marcin Jeżewski z Zajezdni Telefoniczna) oraz za obsługę pasażera (Łukasz Maćkowiak z Zajezdni Chocianowice).
A nagrodą jest nie tylko tytuł i statuetka, ale również pieniądze. Za pierwsze miejsce przysługuje 7 tys. zł, za drugie – 5 tys. zł, a za trzecie przysługuje – 3,5 tys. zł.










