Mikołaj Sawicki z kontraktem na kolejny sezon w PGE Skrze Bełchatów. 22-letni przyjmujący chce walczyć z najlepszymi

Mikołaj Sawicki z kontraktem na sezon 2021/2022

Mikołaj Sawicki urodził się 23 listopada 1999 roku w Piotrkowie Trybunalski. Ukończył on Gimnazjum nr 5 im. Mikołaja Kopernika w rodzinnej miejscowości. W tym czasie rozpoczął on swoją przygodę z UMKS Volley5 Piotrków Trybunalski, gdzie w rozgrywkach młodzieżowych został zaobserwowany przez trenera młodego zespołu EKS Skry Bełchatów Radosława Kolanka, który w poprzednim sezonie był asystentem trenera pierwszej drużyny PGE Skry Michała Mieszko Gogola.

W latach 2015-2018 Sawicki reprezentował barwy PGE Skry Bełchatów w Młodej Lidze i uczył się w II Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Kochanowskiego w Bełchatowie.

W ostatnim roku gry dla bełchatowskiego zespołu zdobył on z juniorami Mistrzostwo Polski i został wybrany MVP całego turnieju finałowego.

Później Mikołaj Sawicki trafił do pierwszoligowego zespołu BBTS Bielsko-Biała, a na następny rok do innego pierwszoligowca KPS Siedlce, ale przed sezonem 2020/2021 PGE Skra Bełchatów sięgnęła po swojego wychowanka, który szczególnie w końcówce rozgrywek pokazał, że potrafi bardzo wiele, zastępując kontuzjowanych: Amerykanina Taylora Sandera i Serba Milana Katicia.

– Cały czas jest na dorobku, bo konkurencję ma ogromną. Splot wydarzeń w końcówce sezonu pokazał, że kiedy dostał swoją szansę, w pełni ją wykorzystał. Mam nadzieję, że dalej będzie tak się rozwijał i grał dla PGE Skry Bełchatów ~ Konrad Piechocki, prezes KPS Skra Bełchatów S.A.

Zarząd bełchatowskiego klubu uznał, że Mikołaj Sawicki zasługuje na grę w żółto-czarnych barwach i podpisał z 22-latkiem roczną umowę.

Mierzący 198 cm wzrostu siatkarz dotychczas występował na plecach z numerem „55” i wiele wskazuje, że również w sezonie 2021/2022 będzie grał z taką cyfrą na koszulce. Mikołaj Sawicki ma bardzo dobry zasięg w ataku, który wynosi 352 cm. Jego waga to 84 kg.

22-latek w swoim pierwszym sezonie w PlusLidze i pierwszym sezonie w seniorskim zespole PGE Skry Bełchatów rozegrał 20 meczów, co w przeliczeniu daje 47 setów i 55 punktów w nich zdobytych. Na zagrywce przyjmujący wykonał 88 prób, z czego odnotował 9 asów i 34 błędy. W defensywie na 125 obron 11 to błąd, 25 to negatywne przyjęcia i 21 to perfekcyjne interwencje. W ofensywie na 84 próby mylił się 11 razy, 5 razy był blokowany i 40 razy uderzał perfekcyjnie. Ponadto piotrkowianin w grze blokiem zdobył 6 oczek.

– Bardzo się cieszę, że przedłużam umowę z PGE Skrą Bełchatów. Ten sezon dał mi dużo, jeśli chodzi o podwyższenie umiejętności. Mam nadzieję, że będę dostawał coraz więcej szans, żeby pokazać się na boisku. To właśnie tam chce udowodnić, że klub się nie mylił, że obdarzył mnie zaufaniem ~ Mikołaj Sawicki, przyjmujący PGE Skry Bełchatów.

Najwięcej występów, bo aż 5 zaliczył przeciwko VERVIE Warszawa ORLEN Paliwa, bo właśnie to ta ekipa była rywalem żółto-czarnych w walce o brąz PlusLigi i to wtedy trener Gogol wpuszczał do gry Sawickiego, który zastępował kontuzjowanych graczy. Wszystko, co “naj” było właśnie przeciwko warszawianom. Najwięcej punktów w meczu Mikołaj Sawicki zdobył z VERVĄ (23). Podobnie było z blokami i asami, których odnotwał po 3 w jednym starciu.

22-letniego siatkarza czeka trudna walka o wyjściowy skład z wcześniej wspominanym Sanderem, ale też Irańczykiem Miladem Ebadipourem oraz nowym nabytkiem, o którym pisaliśmy w artykule pt. “Robert Täht zawodnikiem PGE Skry Bełchatów. Estońskiego przyjmującego czeka trudna walka o skład

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *