Miała być ustawka, a były... ćwiczenia w parku

Miała być ustawka, a były... ćwiczenia w parku

Miała być ustawka kibiców w łódzkim parku, a skończyło się na trenowaniu biegów. Tak tłumaczyli się policjantom łódzcy kibice. Mieli m.in. ochraniacze na zęby i rękawice do walk. Wszystko wskazywało na to, że fani jednego z łódzkich klubów piłkarskich szykowali się do walki.

Ustawka kibiców w Łodzi

Informacje o tym, że kilkanaście samochodów osobowych blokuje przejazd na ul. Górniczej dostali wywiadowcy z KMP w Łodzi. Według zgłaszającego, z samochodów miało wysiąść kilkadziesiąt osób bez górnych części ubrania i w kominiarkach. Wszyscy pobiegli w stronę parku im. Szarych Szeregów.

Zgłoszenie potwierdziło się. Policjanci na miejscu zastali 12 samochodów osobowych zaparkowanych przed blokiem. Podejrzewając, z jakim zagrożeniem mają do czynienia, postanowili sprawdzić pobliski teren.

Policjanci zauważyli idącą od strony parku grupę kilkudziesięciu mężczyzn. Wezwano wsparcie. Na miejscu wylegitymowano 18 osób. Mężczyźni w wieku od 17 do 34 lat posiadali bluzy, kominiarki i szaliki z naniesionymi emblematami jednego z łódzkich klubów piłkarskich. Wyposażeni byli również w rękawice do ćwiczeń i ochraniacze na zęby.

mówi MARCIN FIEDUKOWICZ  z KMP w Łodzi

Łódzcy kibice twierdzili jednak, że przyjechali do parku… poćwiczyć i po zakończonym treningu mieli wracać do swoich domów. Policjanci nie mają wątpliwości, że dzięki szybkiej reakcji udało się zapobiec ustawce kibiców, która mogła zakończyć się nawet tragicznie.