piątek, 14 czerwca 2024

Łódzka woda ze studni głębinowych. Nie z Zalewu Sulejowskiego

Udostępnij

Dokładnie 20 lat temu Łódź przestała czerpać wodę z Zalewu Sulejowskiego. Łódzka woda płynie teraz rurami prosto ze studni głębinowych. Historia czerpania wody dla miasta włókienniczego jest długa i miejscami dramatyczna, ponieważ zakładowe studnie głębinowe podczas produkcji wysychały. W 1973 roku w Łodzi brakowało około 2 milionów litrów wody na dobę. Wprowadzono limity zużycia wody dla 200 zakładów. Za ich przekroczenie PWiKOŁ, czyli dawny ZWiK, pobierał 10-krotność opłat za wodę. Zarządzono kontrole zużycia wody, nakazano likwidację przecieków na instalacjach. Zakazano także poboru wody z ulicznych hydrantów na potrzeby przemysłu i budownictwa. Łódzka woda była wówczas cenna jak złoto.

Woda w kranach z Zalewu Sulejowskiego

Ratunkiem dla Łodzi miał być Zalew Sulejowski. Znajdował się tak ogromny zbiornik, w którym magazynowano wodę na potrzeby łódzkiego przemysłu. Łódź miała wprawdzie już ujęcie wody w Tomaszowie na Pilicy, jednak zapotrzebowanie na wodę było tak ogromne, że korzystanie tylko z tomaszowskiego ujęcia groziło zanikiem przepływu wody w Pilicy i zniszczeniem w niej życia biologicznego.

Łódzka woda; budowa zalewu sulejowskiego
ZWiK w Łodzi

Zdecydowano się więc na budowę zbiornika napełnianego podczas wezbrań rzeki – w czasie opadów deszczów czy wiosennych roztopów. Projektowana bardzo duża wydajność sulejowskiego wodociągu (do 500 tysięcy metrów sześciennych wody na dobę) wymagała budowy zapory i zbiornika wodnego o powierzchni blisko 20 km kwadratowych, ujęcia wody w Bronisławowie, stacji uzdatniania w Kalinku oraz oczyszczalni ścieków w miastach i zakładach przemysłowych odprowadzających ścieki do Pilicy powyżej zbiornika. Przy budowie zalewu wykopano około 5 mln m sześciennych ziemi, wykarczowano ponad 1600 ha lasów, przesiedlono ludzi z ponad 70 gospodarstw z terenów przewidzianych do zalania.

Łódzka woda;budowa ujęcia wody
ZWiK w Łodzi

Zbiornik Sulejowski był wówczas największym akwenem w środkowej Polsce. Oddano go do użytku w maju 1973 roku, a pół roku później do Łodzi popłynęła pierwsza dostawa wody.

Wybudowany zbiornik połączono z Łodzią 45-kilometrowym rurociągiem. Łódzka woda trafiała nim najpierw do stacji uzdatniania w Kalinku, a następnie do przepompowni na Chojnach i dalej do miejskiej sieci. W 1977 roku pobierano z niego blisko 250 tysięcy m sześciennych wody na dobę. W tamtych czasach zużycie wody w Łodzi było tak wielkie, że planowano wybudować jeszcze drugą nitkę rurociągu, która mogła podwoić ilość pozyskiwanej z zalewu wody.

Łódzka woda najlepsza

Inwestycja sulejowska miała jednak poważne problemy. Brak w budżecie państwa pieniędzy na tę inwestycję powodował, że nie działały prawidłowo oczyszczalnie ścieków
w zlewni Pilicy. Nie zbudowano też systemu kanalizacji wokół zbiornika. To przekładało się na spadek jakości wody w płytkim zalewie. Ostatecznie zdecydowano się na zamknięcie ujęcia w Bronisławowie i korzystanie z występujących wokół zbiornika zasobów wód głębinowych o bardzo dobrej jakości.

Paradoksalnie, decyzji o zamknięciu ujęcia pomógł upadek łódzkich zakładów włókienniczych, ponieważ zapotrzebowanie na łódzką wodę gwałtownie spadło. Przy zalewie w Bronisławowie wywiercono 7 studni głębinowych sięgających pokładów górnej kredy, o wydajności 57 tysięcy metrów sześciennych na dobę. Od 2004 roku łódzka woda płynie z tych studni i zasila południowo-zachodnią część miasta.

Czytaj też: Dopłaty do przydomowych wiatraków. Rząd ogłosi program „Moja elektrownia wiatrowa”

Komentarze Facebook

Skomentuj

Wpisz komentarz!
Podaj swoje imię

REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości

Nie możesz kopiować zawartości tej strony. Wszystkie prezentowane treści podlegają ochronie prawa autorskiego, a ich właścicielem jest wydawca Wiadomosci-Lodz.pl

Et mi proin facilisis odio id a et ut id nulla vitae turpis vel nec in amet, amet, nullam id consequat aliquam sed fringilla. Przypadki kliniczne pokazujące efektywność terapii tlenem hiperbarycznym w leczeniu ran pooperacyjnych i komplikacji.