Dachowanie karetki na rondzie Inwalidów w Łodzi. Kierowca bez uprawnień

Dachowanie karetki na rondzie Inwalidów w Łodzi. Kierowca bez uprawnień
Dachowanie karetki na rondzie Inwalidów w Łodzi. Kobieta, która prowadziła ambulans transportu medycznego nie miała wymaganych uprawnień.

W piątek (30 października) doszło na rondzie Inwalidów do groźnego wypadku, w którym ranne zostały dwie starsze osoby przewożone ambulansem. Dachowanie karetki było wynikiem nieostrożnej jazdy jej kierowcy – 29-letniej ratowniczki medycznej.

Dachowanie karetki na Rokicińskiej

W wypadku obrażenia wymagające hospitalizacji odniosły trzy osoby. Przewożeni ambulansem pacjenci oraz sprawca wypadku – kierowca karetki.

Przebieg całego zdarzenia udało się odtworzyć na podstawie relacji świadków oraz zapisu kamer monitoringu miejskiego.

Winę ponosi 29-letnia ratowniczka. Ona bowiem wjeżdżając na rondo czy na skrzyżowanie powinna upewnić się, że może kontynuować jazdę
st. sierż. MARZANNA BORATYŃSKA, Komenda Miejska Policji w Łodzi

Ustalenia są jednoznaczne – winę ponosi kobieta, która prowadziła ambulans prywatnej firmy transportu medycznego.

Na sygnałach bez uprawnień

Bezsprzecznym jest to, że kobieta prowadząca ambulans, jadąc Rokicińską w stronę Olechowa, wjechała na skrzyżowanie z aleją Puszkina, na czerwonym świetle.

Wówczas w bok ambulansu wjechała kią 19-latka. Konsekwencją było dachowanie karetki, w której przewożono dwie starsze osoby.

Dachowanie karetki na rondzie Inwalidów w ŁodziJuż wstępna kontrola policjantów w systemach komputerowych wykazała, że 29-latka nie miała specjalnych uprawnień, jakie wymagane są do prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych.

Co więcej, kierowcy ambulansów transportu medycznego nie mogą używać sygnałów pojazdu uprzywilejowanego (dźwiękowych i świetlnych) w każdej sytuacji. Wolno im to robić tylko wtedy, gdy przewożeni pacjenci są w stanie zagrożenia życia.

Niestety regularnie kierowcy takich prywatnych karetek nadużywają uprawnień i jeżdżą na sygnałach, by np. ominąć korki, czy nie stać na czerwonym. POLICJANT, Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi

Z naszych informacji wynika, że przy tym konkretnym przewozie, kierująca ambulansem kobieta, nie miała również prawa do użycia sygnałów uprzywilejowania.

Za spowodowanie wypadku, w którym zostali ranni przewożeni pacjenci, kobiecie może grozić nawet kara więzienia.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.