8 osób zatrzymano na polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi w śledztwie dotyczącym międzynarodowej grupy przestępczej. Według śledczych podejrzani odpowiadają za oszustwa internetowe i pranie pieniędzy. Mieli udostępniać rachunki bankowe wykorzystywane do ukrywania pieniędzy pochodzących z oszustw internetowych.
Rachunki, karty i kody PIN
Na polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi zatrzymano 8 osób: 4 kobiety i 4 mężczyzn. To 2 obywateli Polski i 6 obywateli Ukrainy. Wszyscy usłyszeli zarzuty dotyczące prania pieniędzy pochodzących z przestępstw internetowych.
Wobec 4 zatrzymanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie. Trzy osoby są podejrzane także o udział w międzynarodowej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym. Jedna usłyszała dodatkowo zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Części podejrzanych grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo prowadzą Prokuratura Regionalna w Łodzi oraz Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości Zarząd w Łodzi. Z ustaleń prokuratury wynika, że podejrzani byli najczęściej werbowani przez internetowe ogłoszenia oferujące łatwy zarobek.
Przekazywali zleceniodawcom swoje karty bankowe, wszelkie hasła i numery PIN, umożliwiające dostęp do rachunków i dokonywanie operacji. Na te konta wpływały wyłudzone przez oszustów internetowych pieniądze, a inni członkowie grupy przestępczej przelewali fundusze na kolejne rachunki albo wypłacali w bankomatach
mówi prokurator Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi.
Osoby te miały udostępniać rachunki bankowe założone w różnych bankach. Według śledczych na te konta trafiały pieniądze wyłudzone od pokrzywdzonych w oszustwach internetowych. Podejrzani odpowiedzą za oszustwa internetowe i pranie pieniędzy.
Pieniądze miały być następnie transferowane dalej, wypłacane z bankomatów lub przeznaczane na zakup kryptowalut. Prokuratura wskazuje, że taki mechanizm służył ukrywaniu przestępczego pochodzenia środków.
Oszustwa „na pracownika banku” i fałszywe strony
Według śledczych pieniądze pochodziły z różnych rodzajów oszustw internetowych. Chodzi m.in. o metodę „na pracownika banku”, fałszywe oferty sprzedaży, podrobione strony internetowe oraz fałszywe panele logowania do bankowości elektronicznej i bramek płatniczych.
Kwoty przypisane poszczególnym podejrzanym są różne. Według prokuratury mieszczą się w granicach od 10,3 tysiąca złotych do 44,5 tysiąca złotych. W przypadku trzech zatrzymanych śledczy ustalili szerszą rolę w procederze. Osoby te miały nie tylko udostępniać własne rachunki, ale także pozyskiwać kolejnych uczestników. Przedstawiono im zarzuty udziału w międzynarodowej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym.
Grupa działała w różnych częściach kraju, a w jej skład wchodzili Polacy i obywatele Ukrainy, Mołdawii i Gruzji
mówi prokurator Krzysztof Kopania.
Według prokuratury wobec osób, które odmawiały dalszej współpracy z grupą, miały być stosowane metody przemocowe.
40 osób odpowie za oszustwa internetowe i pranie pieniędzy
Przy jednym z zatrzymanych mężczyzn funkcjonariusze zabezpieczyli znaczne ilości mefedronu i haszyszu.
Obecne zatrzymania to kolejny etap śledztwa. Wcześniej zarzuty przedstawiono 34 osobom, z których 13 zostało tymczasowo aresztowanych. Po najnowszych działaniach prokuratorskimi zarzutami objętych jest już ponad 40 osób. Grupa miała działać w różnych częściach kraju, w tym także na terenie Łodzi.
