wtorek, 21 maja 2024

Chronione mieszkanie treningowe nową formą pomocy magistratu dla potrzebujących

Udostępnij

Urząd Miasta Bełchatowa tworząc mieszkanie treningowe, wychodzi z inicjatywą pomocy dla najbardziej potrzebujących bełchatowianek i bełchatowian. To pierwszy taki pomysł, który ma na celu zapewnienie bezpiecznego schronu dla osób, które ze względu na stan zdrowia i sytuację życiową muszą liczyć na pomoc w codziennym funkcjonowaniu. W ten sposób mieszkający tam bełchatowianie będą uczyć się samodzielnego życia, aby później dawać sobie radę w społeczeństwie.

Mieszkanie treningowe ułatwi potrzebującym stanąć na nogi

Chronione mieszkanie treningowe jest pierwszym, które powstało w Bełchatowie. Już teraz wiceprezydent Bełchatowa Łukasz Politański zapowiada, że jeśli będzie ono spełniać swoje zadania, to niewykluczone, że powstaną kolejne. Jest to zupełnie nowa forma pomocy dla potrzebujących. Urząd Miasta za pomocą swojej strony internetowej opisał na przykładzie dwóch przypadkowych osób, jak wygląda cały proces.

Bełchatowski magistrat w jednej z miejskich kamienic utworzył chronione mieszkanie treningowe, gdzie znajduje się jedno pomieszczenie z aneksem kuchennym i łazienką. Osoby, które będą korzystać z tego mieszkania, mają w ten sposób otrzymać schronienie na czas, gdy zostali bez dachu nad głową. To też rodzaj pomocy dla osób chorych i nieradzących sobie w codziennym życiu.

– Ma to być dla nich miejsce, gdzie znajdą spokój potrzebny do codziennego życia, ale też nabywania lub rozwijania umiejętności samoobsługi, efektywnego zarządzania czasem, załatwiania urzędowych spraw, gotowania czy gospodarowania domowym budżetem. Nie jest to hostel, ani hotel. To po prostu mieszkanie, w którym każdy z lokatorów ma swoje łóżko, szafkę, kuchnię wyposażoną w podstawowe sprzęty ~ Łukasz Politański, wiceprezydent Bełchatowa

Takie osoby przy wsparciu specjalistów mogą się uczyć samodzielnego życia w społeczeństwie, aby móc wrócić za jakiś czas do normalnego funkcjonowania. Pomagają nie tylko osoby do tego wykwalifikowane, ale też pracownicy socjalni oraz asystenci osób niepełnosprawnych.

Mieszkanie treningowe

Jako przykład podano pana Roberta i Jana pod zmienionymi imionami, którzy są schorowani i w życiu przeszli wiele trudności, a teraz otrzymując mieszkanie treningowe dostali możliwość nauki samodzielnego funkcjonowania.

– Chcemy w ten sposób dać im szansę na powrót do normalnego życia ~ Łukasz Politański, wiceprezydent Bełchatowa

O tym kto zajmie mieszkanie treningowe, decyduje Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Bełchatowie, który zarządza tym mieszkaniem treningowym. Precyzyjną definicję tego kto może zamieszkać w takim miejscu można znaleźć w ustawie o pomocy społecznej. Wśród takich osób są ludzie starsi, chorzy lub niepełnosprawni, którzy potrzebują czasowego wsparcia ze względu na sytuację życiową, w której się znaleźli.

– Nie było łatwo zdecydować, którzy z naszych podopiecznych powinni taką pomoc otrzymać. Każdy ma bowiem swoją historię i każdemu chcielibyśmy pomóc. Do dyspozycji mieliśmy dwa miejsca, jestem pewna, że zostały one dobrze wykorzystane. Zamieszkały tam osoby, które mają ogromne szanse, aby w przyszłości się usamodzielnić ~ Sylwia Witkowska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bełchatowie

Historia pierwszych dwóch bełchatowian objętych pomocą jest poruszająca. Jeden z nich przez ostatnie trzy lata mieszkał w schronisku dla bezdomnych i to czas, do którego nie chce chętnie wracać myślami, mimo że do kadry pracowniczej nie miał żadnych zastrzeżeń. Mężczyzna nie ukrywa, że kiedy pani Marta, pracownica MOPS-u wyszła z taką inicjatywą, nie wiedział jak zareagować.

– Ucieszyłem się bardzo. Kolejne wzruszenie przyszło, kiedy tutaj wszedłem. Tu jest wszystko, co potrzeba do normalnego życia: własne łóżko, łazienka z prysznicem i kuchnia. Uwielbiam gotować – w końcu będę mógł przyrządzać obiady. Dla mnie to ogromny skok w przyszłość. Traktuję to jako szansę, aby z mieszkania treningowego przejść do swojego mieszkania. Wyjście z bezdomności to ogromny sukces, wierzę, że mi się uda ~ mówi pan Robert, który zamieszkał mieszkaniu treningowym

Z kolei drugi z bełchatowian objętych tą formą pomocy, czyli pan Jan uznaje to za powrót do społeczeństwa, gdzie mieszka się bez żadnych uwag, jest wszystko, co potrzebne do codziennego, normalnego życia, a także cieszy się, że może liczyć na wsparcie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i specjalistów.

– To ogromna szansa, by na nowo nauczyć się żyć. Cieszę się, że ją dostałem ~ wyjaśnia pan Jan, drugi z mężczyzn, który otrzymał mieszkanie treningowe

Mieszkanie treningowe jest odpłatne, a stawka za nie ustalana jest ryczałtowo zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej. Ponadto okres czasu mieszkania w tym lokalu jest określony dla każdego kolejnego człowieka objętego tą pomocą. Przez cały czas pracownicy MOPS są w kontakcie z mężczyznami, ustalając plan wsparcia, udzielają porad i wskazówek oraz służąc pomocą w potrzebie.

– Później, zgodnie z ideą lokali chronionych treningowych, powinni zacząć prowadzić samodzielne życie. Wierzę, że uda się im osiągnąć postawiony cel. Z naszej strony zrobimy wszystko, aby tak było – Sylwia Witkowska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bełchatowie.

Przeczytaj także:

Rozwieziono świąteczne paczki dla potrzebujących mieszkańców Bełchatowa

Prezydent Mariola Czechowska nie podniesie opłat za czynsz

Komentarze Facebook
REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości