środa, 22 maja 2024

Żółto-czarni blisko awansu do półfinału PlusLigi

Udostępnij

W pierwszym ćwierćfinałowym meczu PlusLigi żółto-czarni pokonali Asseco Resovię Rzeszów 3:1 (25:23, 11:25, 25:20, 25:19). PGE Skra Bełchatów wywiązała się w stu procentach z roli gospodarza i zapewniła sobie dobrą zaliczkę przed rewanżowym starciem w Rzeszowie.

Żółto-czarni wywiązali się ze swojego zadania

Pojedynek czwartej i piątej ekipy rundy zasadniczej PlusLigi zapowiadał się bardzo emocjonująco. Niestety kibice nie mogli na własne oczy zobaczyć pojedynku PGE Skry Bełchatów z Asseco Resovią Rzeszów, ale to hitowe starcie mimo wszystko budziło spore emocje i dużo niepewności.

W zespole trenera Michała Mieszko Gogola wystąpił już Amerykanin Taylor Sander. Przyjmujący po trudach całego sezonu miał w ostatnim czasie problemy, ale ostatecznie żółto-czarni mogli liczyć na jego występ w starciu z „Pasami”.

Ekipa z Rzeszowa w dwóch ostatnich wyjazdowych meczach przegrała. Najpierw w ćwierćfinale Pucharu Polski przegrali 0:3 z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a następnie ulegli w Olsztynie drużynie Indykpol AZS 1:3. Zdecydowanie lepiej Asseco Resovia spisywała się w meczach domowych.

https://ebelchatow24.pl/ruszaja-transfery-w-obozie-pge-skry-belchatow,1126/

Z kolei żółto-czarni w spotkaniach w ostatnich dwóch meczach u siebie wygrywali: 3:1 z VERVĄ Warszawa ORLEN Paliwa oraz 3:0 z MKS Będzin. O wygranej nad spadkowiczem z Będzina pisaliśmy TUTAJ.

Co ciekawe w sezonie 2020/2021 PlusLigi PGE Skra Bełchatów w pierwszym meczu u siebie przegrała z Asseco Resovią Rzeszów 2:3, a w drugim starciu żółto-czarni przegrali na wyjeździe dość wyraźnie 0:3.

Mecz w Bełchatowie oba zespoły rozpoczęły w swoich aktualnie najmocniejszych zestawieniach. Pierwsze akcje należały do gospodarzy, ale potem do pracy, szczególnie w bloku wzięli się goście z Rzeszowa i prowadzili 8:6. Przewaga przyjezdnych cały czas się utrzymywała, a do tego świetne zagrywki dołożył Słoweniec Klemen Čebulj i było już 16:13 dla Asseco Resovii Rzeszów. Po kilku kolejnych akcjach było 18:15 dla rzeszowian, ale świetne serwisy Taylora Sandera, skuteczne ataki oraz dobra gra blokiem Norberta Hubera spowodowały, że PGE Skra prowadziła 21:19. Rzeszowianie mocno naciskali, a szczególnie Karol Butryn na zagrywce, ale w końcówce mniej błędów popełnili bełchatowianie i po skutecznym bloku Mateusza Bieńka było 1:0 dla gospodarzy, którzy wygrali pierwszą odsłonę 25:23.

https://twitter.com/_SkraBelchatow_/status/1373532074565459976

Początek drugiej partii całkowicie należał do gości, którzy po świetnej grze w ataku i serwisie prowadzili 8:2. W kolejnych akcjach żółto-czarni byli całkowicie bezradni i było już 16:8 dla Asseco Resovii Rzeszów. W końcówce było 17:11 dla gości i od tego stanu punktowali już tylko rzeszowianie, a dokładniej Čebulj, który bombardował zagrywką. Żółto-czarni byli bezsilni i przegrali 11:25, a stan meczu został wyrównany na 1:1.

Zagrywką lepiej w tym pojedynku operowali rzeszowianie, którzy mylili się 17 razy, ale zanotowali 12 asów. Z kolei żółto-czarni zapisali na swoim koncie 19 błędów i 7 punktów na zagrywce. W defensywie więcej piłek przyjęli gospodarze i to oni grali w tym elemencie lepiej, bo uzyskali 44% pozytywnego przyjęcia (17% perfekcyjnych obron), a z kolei „Pasy” osiągnęły 38% pozytywnego przyjęcia (14% perfekcyjnych obron). W ataku nieznacznie lepsi byli przyjezdni, którzy uzyskali 46%, przy 45% PGE Skry Bełchatów. W elemencie bloku 10 razy punktowali żółto-czarni, a 8 razy ekipa z Rzeszowa.

Podrażnieni fatalną grą w drugiej odsłonie bełchatowianie wzięli się do pracy w secie trzecim. Początek był bardzo wyrównany, a PGE Skra Bełchatów prowadziła 8:7. Żółto-czarni skutecznie atakowali, a w polu serwisowym dobrze zagrywał Serb Dusan Petković i było 16:14. Bełchatowianie z akcji na akcję grali coraz lepiej i prowadzili już 21:16. Goście walczyli do końca, ale ostatecznie żółto-czarni zwyciężyli 25:20 po skutecznym bloku Bieńka i objęli prowadzenie w tym spotkaniu 2:1.

Czwarty set PGE Skra Bełchatów również zaczęła od świetnej gry, a szczególnie od fenomenalnych zagrywek Bieńka i Petkovicia. Żółto-czarni prowadzili 8:3. Później do pracy wzięła się ekipa gości, a bardzo dobre serwisy posyłał Butryn i Asseco Resovia Rzeszów objęła prowadzenie 11:10. Przyjezdni w pewnym momencie „złapali zadyszkę” i stracili kilka punktów z rzędu, przegrywając już 13:16. Żółto-czarni utrzymywali przewagę szczególnie dzięki dobrej grze blokiem Sander i było już 21:17. Końcówka całkowicie należała do PGE Skry Bełchatów, która wygrała do 19 i w całym starciu 3:1.

MVP został wybrany serbski atakujący PGE Skry Bełchatów Dusan Petković, który łącznie zdobył 14 punktów. Na 18 wykonanych zagrywek atakujący bełchatowian zdobył 3 punkty i 6 razy się pomylił. Petković wykonał 22 ataki, z których 10 zakończył zdobyczą punktową, a przy 3 próbach został zablokowany. Jego skuteczność wynosiła 45%. Z kolei w bloku Serb zdobył 1 oczko.

Wygrana w pierwszym meczu przybliżyła bełchatowian do półfinału PlusLigi, ponieważ już w niedzielę, 28 marca o godz. 20:30 odbędzie się w hali „Podpromie” rewanżowe starcie. Żółto-czarni, wygrywając w jakimkolwiek stosunku setowym zapewnią sobie udział w półfinale PlusLigi, a z kolei wygrana Asseco Resovii Rzeszów spowoduje, że w Bełchatowie zostanie rozegrany trzeci mecz. Ewentualny termin tego spotkania to 30-31 marca.

W pozostałych ćwierćfinałach Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ograła Ślepsk Malow Suwałki 3:1, Trefl Gdańsk pokonał VERVĘ Warszawa ORLEN Paliwa, a Jastrzębski Węgiel wygrał 3:0 z Aluronem CMC Warta Zawiercie. Z kolei w starciu o 11. miejsce Cerrad Enea Czarni Radom zwyciężyli pierwszy domowy mecz z Cuprum Lubin 3:0. TUTAJ można śledzić całą rozpiskę spotkań.

Przypomnijmy, że wygrany z pary PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów zagra w półfinale z lepszym w rywalizacji Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Ślepsk Malow Suwałki. Natomiast wygrany pary Trefl Gdańsk – VERVA Warszawa ORLEN Paliwa zmierzy się ze zwycięzcą pary Jastrzębski Węgiel – Aluron CMC Warta Zawiercie.

I mecz 1/4 play-off – PlusLiga
PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:23, 11:25, 25:20, 25:19)

PGE Skra: Łomacz, Sander, Bieniek, Petković, Ebadipour, Huber, Piechocki (libero) oraz Katić, Kłos.

Resovia: Drzyzga, Čebulj, Tammemaa, Butryn, Szerszeń, Krulicki, Potera (libero) oraz Woicki, Parodi, Domagała, Jendryk, Hain

MVP: Dusan Petković (PGE Skra Bełchatów)

Przeczytaj także:

EKS Skra Bełchatów gospodarzem półfinałów Mistrzostw Polski juniorów

Zapaśnicy Akademii GKS Bełchatów z medalami Mistrzostw Województwa Łódzkiego

Komentarze Facebook
REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości