Znęcanie się nad psami. 52-latek zagłodził 9 psów. Znaleziono je martwe

Za znęcanie się nad psami odpowie 52-letni mężczyzna. Nie karmił i nadawał wody psom, które miał pod swoją opiekę. Stowarzyszenie opieki nad zwierzętami zaalarmowali mieszkańcy wsi.

Odpowie za znęcanie się nad psami

Znęcanie się nad psami przez 52-letniego mieszkańca gminy Piątek wyszło na jaw, gdy mieszkańcy wsi zaalarmowali stowarzyszenie opieki nad zwierzętami. Przedstawiciele stowarzyszenia przyjechali do domu 52-latka w październiku ubiegłego roku. Inspektorzy zobaczyli chude, ale jeszcze żywe zwierzęta. Wśród nich było sześć szczeniaków w wieku około 6 miesięcy. Na całej działce panował nieporządek, były porozrzucane meble, koce, sprzęt kuchenny. Na podwórku nie było żadnych misek do wody i jedzenia. Wówczas mężczyzna zrzekł się prawa do 6 szczeniąt.

Gdy pracownicy stowarzyszenia ponownie, pod koniec października, przyjechali do miejsca zamieszkania podejrzanego, by odebrać psy, znaleźli pięć martwych szczeniąt. W mieszkaniu były kolejne cztery martwe, dorosłe psy.

W opinii lekarza weterynarii, zwierzęta znajdowały się w znacznym stopniu niedożywienia. Biegły stwierdził też, że psy utrzymywane były w stanie anemii, nieleczonej przewlekłej niewydolności narządowej, prawdopodobnie na skutek przewlekłego stanu zapalnego na tle choroby pasożytniczej. W ich płucach stwierdzono ogniska pylicy mogące nasuwać podejrzenie działania czadu, ale badania histopatologiczne jednoznacznie tego nie potwierdziły – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Zebrane dowody nie dają wątpliwości, że 52-latek znęcał się nad swoimi psami. Prokuratura postawiła mu taki zarzut. Podczas przesłuchania mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. W złożonych wyjaśnieniach twierdził, że w miarę możliwości starał się karmić zwierzęta i nie chciał im zrobić krzywdy.

Tytułem środka zapobiegawczego prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór i nakaz powstrzymywania się od posiadania zwierząt.

Brutalne zabójstwo w Łodzi. Podpalił mężczyznę na przystanku. Nie przyznał się

Komentarze Facebook

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości