Tramwaje i autobusy nie jeżdżą. Strajk w MPK Łódź

Tramwaje i autobusy nie jeżdżą. Strajk w MPK Łódź

Strajk ostrzegawczy w MPK Łódź stał się faktem. W czwartek (5 marca) tramwaje i autobusy nie wyjechały na swoje trasy. Większość motorniczych i kierowców autobusów opowiedziała się za taką właśnie akcją protestacyjną. Jednocześnie strajk ostrzegawczy ma być jak najmniej dotkliwy dla podróżnych, dlatego tramwaje i autobusy nie kursują w Łodzi wczesnym rankiem od 3.30 do 5.30.

Strajk w MPK Łódź

Rozmowy związkowców trwały w środę (4 marca) do późnych godzin wieczornych. Dopiero około godziny 21.30 związkowcy poinformowali, że czwartkowa akcja protestacyjna dojdzie do skutku, bo nie udało się porozumieć z zarządem łódzkiego MPK. W tej sytuacji tramwaje i autobusy wyjadą na swoje trasy w czwartek najwcześniej o godzinie 5.30.

Zależy nam, by łodzianie jak najmniej odczuli nasz protest. Nie wiadomo, czy wszyscy kierujący autobusami i tramwajami, którzy w czwartek o tej porze mają być w pracy, zdecydują się na udział w strajku. Udział a strajku ostrzegawczym jest dobrowolny, bo za te dwie godziny, strajkujący pracownicy nie otrzymają wynagrodzenia.ANDRZEJ SZYMCZAK, przewodniczący ZZ Solidarność w MPK Łódź

W lutym przeprowadzono referendum strajkowe. Ponad 70 procent pracowników poparło wówczas taką formę protestu. Pracownicy firmy nie widzą już innej możliwości walki o godne wynagrodzenia. A jednocześnie związkowcy zaznaczają, że brak dalszego porozumienia, spowoduje zorganizowanie strajku generalnego. Wówczas tramwaje i autobusy w ogóle nie wyjadą na trasy.

Pracownicy wieżą, że ostrzegawczy strajk w MPK Łódź, spowoduje podniesienia ich płac do poziomu, jakiego żądają. Jednocześnie władze spółki zaznaczają, że takie podwyżki nie są możliwe, bo po prostu nie ma na nie pieniędzy.

Podwyżki w MPK Łódź już były

Urzędnicy z łódzkiego magistratu zupełnie nie godzą się na kolejne podwyżki w MPK Łódź. Motorniczowie i kierowcy oczekują, że stawka za godzinę ich pracy wzrośnie o 3 złote, tymczasem po wielogodzinnych negocjacjach, zarząd zgodził się na podwyżki o złotówkę za godzinę pracy. Dodatkowo chcieli też podwyżki o 500 złotych miesięcznie. Na to w ogóle nie zgodzili się przedstawiciele spółki.

Rozmawialiśmy do późnego wieczora przez wiele godzin. Składaliśmy konkretne finansowe propozycje. Szkoda, że związki zdecydowały się na taką formę protestu ZBIGNIEW PAPIERSKI, prezes MPK Łódź

W tej sytuacji zapadła decyzja o strajku ostrzegawczym. Już na początku roku wiadomo było, że aby zaspokoić roszczenia pracowników MPK Łódź, magistrat musiałby zapisać w budżecie dodatkowo 30 milionów złotych dla spółki. Na to jednak miasta nie stać.

Przedstawiciele Urzędu Miasta Łodzi mówią, że płace w MPK Łódź rosną regularnie. W 2011 roku płace w MPK Łódź pochłaniały 107 milionów złotych. Natomiast już w tym roku założono w budżecie spółki, że na wypłaty wydanych zostanie 216 milionów złotych.

Obecnie przeciętne wynagrodzenie kierowcy autobusu w łódzkim MPK to 5354 zł (z wszystkimi dodatkami i nadgodzinami) a motorniczych 5077 zł. W spółce pracuje ponad 3 tysiące osób w tym ponad tysiąc kierowców i 755 motorniczych

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.