Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim zakończył proces dotyczący tragicznego zdarzenia z sierpnia 2024 roku, w którym doszło do śmierć kobiet potrąconych na przejściu dla pieszych. Sprawca usłyszał wyrok 16 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sprawa od początku budziła duże zainteresowanie opinii publicznej ze względu na okoliczności wypadku oraz skalę zarzutów.
16 lat więzienia za śmierć dwóch kobiet
W czwartek 29 stycznia sąd ogłosił wyrok wobec 28-letniego kierowcy, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu i środków odurzających. Według ustaleń śledczych mężczyzna jechał z nadmierną prędkością ulicą Mostową, a na zakręcie zjechał na przeciwny pas ruchu. Następnie wjechał na przejście dla pieszych, gdzie potrącił dwie kobiety prowadzące rowery.
Można powiedzieć, że to była zbrodnia na drodze
mówi Waldemar Szymański, zastępca prokuratora rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim.
Sąd uznał, że kierowca wypełnił wszystkie przesłanki zarzuconych mu przestępstw. W uzasadnieniu podkreślono, że jego zachowanie nie miało nic wspólnego z przypadkowością.
Okoliczności tragicznego wypadku
Do tragicznego wypadku doszło w sierpniu 2024 roku około godziny 19. Kierowca cupry, jadąc w kierunku centrum Tomaszowa Mazowieckiego, stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Zjechał na przeciwny pas i wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdowały się dwie kobiety w wieku 67 i 69 lat. Obie zginęły na miejscu.
© PSP w Tomaszowie MazowieckimPo potrąceniu pieszych samochód uderzył jeszcze w toyotę, której kierowca zatrzymał się przed przejściem, aby przepuścić kobiety. W wyniku zderzenia ranni zostali także dwaj pasażerowie cupry oraz kierowca toyoty.
Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, jednak policja zatrzymała go niedługo później. Badanie alkomatem wykazało 0,47 miligrama alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada około jednemu promilowi alkoholu we krwi.
Reakcja prokuratury i dalsze kroki prawne
Prokuratura od początku podkreślała, że czyn kierowcy miał charakter umyślny w zakresie naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W akcie oskarżenia znalazły się zarzuty dotyczące prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu i narkotyków, spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia bez udzielenia pomocy.
Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim przychylił się do argumentacji prokuratury i w pełni uznał odpowiedzialność oskarżonego za śmierć kobiet. Wyrok 16 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności nie jest prawomocny, co oznacza, że strony mogą złożyć apelację.
Znaczenie sprawy dla lokalnej społeczności
Tragiczna śmierć kobiet na przejściu dla pieszych wstrząsnęła mieszkańcami Tomaszowa Mazowieckiego. W miejscu wypadku przez wiele dni pojawiały się znicze i kwiaty. Sprawa stała się również impulsem do dyskusji o bezpieczeństwie pieszych i odpowiedzialności kierowców.
Choć wyrok śmierć kobiet nie jest prawomocny, zakończenie procesu w pierwszej instancji stanowi ważny etap w sprawie. Rodziny ofiar oraz uczestnicy postępowania oczekują teraz na decyzję stron co do ewentualnych odwołań.
Sprawa śmierci dwóch kobiet w Tomaszowie Mazowieckim pozostaje jednym z najtragiczniejszych zdarzeń drogowych w regionie w ostatnich latach. Wyrok ma być – w ocenie prokuratury – sygnałem, że rażące naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym spotykają się z surową reakcją wymiaru sprawiedliwości.


