czwartek, 23 maja 2024

Siatkarzom PGE Skry Bełchatów została walka w PlusLidze

Udostępnij

Siatkarze PGE Skry Bełchatów przeżywają w tym sezonie duży kryzys. Dotychczas żółto-czarni zdążyli już odpaść z rozgrywek Pucharu Polski i Ligi Mistrzów, a w PlusLidze nie wiedzie im się najlepiej. Mimo to bełchatowianie w dalszym ciągu mają szansę na czołowe lokaty, a przed nimi decydujące spotkania w tegorocznych rozgrywkach.

Sezon 2020/2021 jest dla PGE Skry Bełchatów jednym z gorszych od kilku lat. Od 2004 roku ten klub nieprzerwanie w każdym sezonie osiągał trofea i medale. Żółto-czarni wygrywali w Pucharze Polski, Superpucharze Polski, w rozgrywkach PlusLigi, a także stawali na podium Klubowych Mistrzostw Świata, czy Ligi Mistrzów. Najgorszym miejscem bełchatowian w historii gry na poziomie PlusLigi była 6. lokata w sezonie 2002/2003 oraz 6. pozycja w sezonie 2018/2019, ale wówczas na koncie PGE Skry Bełchatów znalazł się Superpuchar Polski. W bieżących rozgrywkach podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola mają już tylko okazję walczyć na ligowym podwórku.

Wlazły i Winiarski zabrali marzenia PGE Skry Bełchatów o Pucharze Polski

Awans do ćwierćfinału Pucharu Polski wywalczyło sześć drużyn PlusLigi, które po rozegraniu 13. kolejek były w tabeli uplasowane na miejscach 1-6. W tym gronie znalazła się Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Jastrzębski Węgiel, Trefl Gdańsk, Aluron CMC Warta Zawiercie, PGE Skra Bełchatów oraz Asseco Resovia Rzeszów. Pary 1/4 Pucharu Polski uzupełnili dwaj pierwszoligowcy: BKS Visła Bydgoszcz i BBTS Bielsko-Biała.

Siatkarze PGE Skry Bełchatów w hali Energia rywalizowali z Treflem Gdańsk. W ekipie gości znalazło się kilka postaci związanych w przeszłości dość mocno z bełchatowskim klubem. Trener Michał Winiarski, atakujący Mariusz Wlazły, rozgrywający Marcin Janusz, a także statystyk Dominik Posmyk. Wygrana w pierwszym secie dała nadzieję fanom PGE Skry Bełchatów, ale ostatecznie 3:1 (19:25, 25:20, 25:22, 25:20) triumfowali gdańszczanie, którzy już w weekend 13-14 marca będą walczyć w hali na Suchych Stawach w Krakowie o jak najlepszy wynik. W sobotę, 13 marca o godz. 17:30 Trefl podejmie Jastrzębski Węgiel, a w drugim półfinale nieco wcześniej, bo o godz. 14:45 Aluron CMC Warta Zawiercie zmierzy się z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Liga Mistrzów również nie dla PGE Skry Bełchatów

Na europejskich parkietach marzenia PGE Skry Bełchatów również prysły na etapie ćwierćfinału. W fazie grupowej drużyna prowadzona przez trenera Michała Mieszko Gogola odniosła po dwa zwycięstwa z tureckim Fenerbahce Stambuł i belgijskim Lindemans Aalst, a dwukrotnie bełchatowianie uznawali wyższość ekipy z Kędzierzyna-Koźla. To dało żółto-czarnym awans do ćwierćfinału, gdzie najpierw w Bełchatowie przegrali z rosyjskim Zenitem Kazań 1:3 (23:25, 25:19, 23:25, 19:25), a następnie ulegli na wyjeździe Rosjanom 2:3 (25:22, 19:25, 17:25, 25:13, 12:15).

Teraz w półfinale Ligi Mistrzów Zenit Kazań trafi na inny polski zespół Grupę Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Drugą parę utworzą włoskie ekipy Trentino Volley i Sir Safety Perugia. Pierwsze mecze rozegrane zostaną we wtorek, 16 marca o godz. 18, a rewanże o tej samej porze tydzień później. Mistrzowie Polski pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe. Finał odbędzie się 1 maja o godz. 18 w PalaOlimpia we włoskiej Weronie.

PlusLiga ostatnią szansą na uratowanie sezonu przez graczy PGE Skry Bełchatów

Na polskim podwórku bełchatowska drużyna ma jeszcze szansę na sukces. W tabeli PlusLigi PGE Skra Bełchatów zajmuje 6. miejsce z dorobkiem 45 punktów po 25 meczach. Złożyło się na to 14 zwycięstw i 11 porażek. Bełchatowianie wygrali 52 sety, a 39 przegrali. Drużyna Gogola we wtorek, 9 marca o godz. 17.30 w hali Energia zagra ostatni mecz sezonu z pewnym już spadku do 1. Ligi MKS Będzin. Wygrana w tym meczu w zależności od pozostałych wyników może jeszcze pozwolić żółto-czarnym zająć pozycję w czołowej „5”. Aspirację do walki o te lokaty mają jeszcze siatkarze VERVY Warszawa ORLEN Paliwa, Asseco Resovii Rzeszów, czy Trefla Gdańsk. Warszawianie zajmują 5. miejsce z sumą 45 oczek na koncie, rzeszowianie są na 4. lokacie z dorobkiem 46 punktów, a o jedno oczko więcej ma trzeci Trefl Gdańsk.

Niezależnie od ostatecznego układu tabeli i poszczególnych wyników siatkarze PGE Skry Bełchatów w fazie play-off będą mieli ostatnią szansę na uratowanie sezonu 2020/2021.

Przeczytaj także:

Zamknięte Komory Fermentacyjne w bełchatowskiej oczyszczalni

LOTTO Triathlon Energy już 18 lipca

Komentarze Facebook
REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości