Pogrzeb księdza Jana Czekalskiego, proboszcza parafii Matki Boskiej Fatimskiej w Łodzi odbył się w sobotę 16 sierpnia. Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą żałobną o godz. 11.00, której przewodniczył ksiądz kardynał Grzegorz Ryś. W wydarzeniu uczestniczyli kapłani z całej archidiecezji łódzkiej, siostry zakonne, rodzina, przyjaciele oraz licznie zgromadzeni parafianie. Pogrzeb księdza Jana był nie tylko momentem pożegnania, ale także świadectwem jego życia pełnego służby i oddania.
Liturgia pełna wdzięczności
Msza święta pogrzebowa odbyła się w kościele parafialnym, gdzie przez ostatnich 6 lat ks. Jan pełnił swoją posługę. Wspólna modlitwa była wyrazem wdzięczności za jego życie i pracę duszpasterską. Homilię wygłosił ks. Przemysław Szewczyk, który podkreślił duchową głębię zmarłego kapłana.
Janek miał niewątpliwie bardzo wiele talentów i darów i bardzo bogate, i dobre życie. Był w nim ten rodzaj dobroci, który przekracza całkowicie miarę ludzką
mówił na kazaniu ksiądz Przemysław Szewczyk.
Na koniec ceremonii w kościele kilka słów o zmarłym kapłanie powiedzieli przedstawiciele rodziny i parafii. Podkreślali wdzięczność za życie księdza Jana Czekalskiego i to, jaką miał zdolność budowania dobra w innych. W parafii budował kolejne wspólnoty organizował grupy, był przede wszystkim duszpasterzem.
Kardynał Grzegorz Ryś, który przewodniczył liturgii, podzielił się osobistymi wspomnieniami o księdzu Janie. Zwrócił uwagę na jego otwartość, zaangażowanie i duchową wrażliwość.
Janek był otwarty na Ducha, widział Ducha, który działa także poza jego światem wewnętrznym
– mówił kard. Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.
Pogrzeb księdza Jana – wspólnota w żałobie
Po mszy świętej ciało kapłana zostało przewiezione na Stary Cmentarz przy ulicy Ogrodowej w Łodzi. Rodzina poprosiła o rezygnację z wieńców i wiązanek, zachęcając do przekazania środków na pomoc ubogim i działania duszpasterskie parafii.
Wdzięczność ks. Janowi prosimy wyrazić tak, jak on zawsze sobie życzył: wystarczy jeden prosty kwiat
Ksiądz Jan Czekalski zmarł 12 sierpnia po długiej walce z chorobą nowotworową. Miał zaledwie 49 lat. Mimo cierpienia, do końca pełnił swoją posługę, będąc wsparciem dla lokalnej społeczności. Śmierć księdza Jana to ogromna strata dla parafii, ale także moment refleksji nad tym, jak głęboko potrafił wpływać na życie innych.
Dziedzictwo, które pozostaje
Jego życie i śmierć stały się świadectwem wiary, miłości i oddania Kościołowi. Pogrzeb księdza Jana był nie tylko smutnym wydarzeniem, ale także pełnym nadziei spotkaniem wspólnoty, która przez lata wzrastała pod jego przewodnictwem.
Nie zobaczymy już Janka i nie usłyszymy. Ale wiemy, że jest proboszczem cały czas. Żegnamy go takim, jakim go znaliśmy, ale jednocześnie witamy narodzonego do nowego życia!
mówił ksiądz Przemysław Szewczyk































































![Pogrzeb księdza Jana Czekalskiego. Wzruszająca ostatnia droga proboszcza łódzkiej parafii [ZDJĘCIA] 1 Msza dziękczynna za życie księdza jana czekalskiego](https://wiadomosci-lodz.pl/wp-content/uploads/2025/08/20250817-Msza-za-zycie-Jana-Czekalskiego-08-1024x683.webp)