Paweł K., łódzki adwokat, który wcześniej zasłynął z kontrowersyjnej wypowiedzi o „trumnach na kółkach” po tragicznym wypadku drogowym, ponownie znalazł się w centrum zainteresowania opinii publicznej. Tym razem sprawa ma charakter kryminalny – chodzi o zarzuty związane z narkotykami. Wraz z żoną, również prawniczką, został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji. Prokuratura Okręgowa w Łodzi potwierdziła, że oboje usłyszeli poważne zarzuty.
Paweł K. miał pomagać przestępcom
Zatrzymanie miało miejsce w związku z prowadzonym śledztwem dotyczącym obrotu substancjami psychotropowymi. Według ustaleń prokuratury, Paweł K. i jego żona mieli wiedzę o planowanym przeszukaniu u osoby podejrzanej o handel narkotykami. W odpowiedzi na tę informację, para miała ukryć znaczne ilości środków odurzających, w tym marihuanę, kokainę oraz mefedron, utrudniając tym samym działania organów ścigania.
Zatrzymani mieli wiedzę o planowanym przeszukaniu i ukryli środki odurzające, w tym marihuanę, kokainę i mefedron
mówi Paweł Jasiak rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
W trakcie przeszukania ich mieszkania zabezpieczono dodatkowo 45 gramów marihuany. Prokuratura postawiła im zarzuty pomocnictwa w udzielaniu substancji psychotropowych oraz poplecznictwa, czyli działania mającego na celu utrudnienie postępowania karnego.
Wobec Pawła K. i jego żony zastosowano dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju, połączony z zatrzymaniem paszportów. Zgodnie z obowiązującym prawem, za zarzucane czyny grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Reakcje środowiska prawniczego
Paweł K. stał się medialnie rozpoznawalny po tragicznym wypadku z 2021 roku, w którym zginęły dwie młode kobiety. Po zdarzeniu opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym winę za tragedię przypisał ofiarom, określając ich pojazd jako „trumnę na kółkach”. Wypowiedź ta wywołała falę oburzenia i została uznana za rażąco nieetyczną.
W kwietniu 2024 roku zapadł wyrok w tej sprawie – Paweł K. został skazany na dwa lata pozbawienia wolności oraz pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wyrok nie jest prawomocny, a adwokat zapowiedział apelację.
Sprawa Pawła K z zarzutami wywołała poruszenie w środowisku prawniczym. Toczy się wobec niego postępowanie dyscyplinarne, które może zakończyć się nawet wydaleniem z zawodu. Okręgowa Rada Adwokacka w Łodzi nie komentuje szczegółów, ale potwierdza, że sprawa jest monitorowana.


