Mateusz Śniegocki ze Strefy Łódź zajął drugie miejsce na rozegranym w Kielcach Grand Prix Polski Pol Tour. W finale musiał uznać wyższość Wojciecha Szewczyka reprezentującego GKS Katowice. Decydującą rozgrywkę przegrał łodzianin 1:6. Obaj zawodnicy przedarli się przez rozgrywki pozostawiając za sobą 134 innych przeciwników.
236. grand prix Polski w bilard
Aż 136 zawodników rywalizowało w zawodach rozgrywanych w kieleckim centrum bilardowym w przedostatni weekend marca. Bilardziści mecze rozgrywali w piątek 21 marca oraz ww sobotę. 22 marca pierwsi zawodnicy stanęli do stołów o godzinie 9 rano, a ostatnie bile wpadły do łuz około godziny 1.30.
Najlepszy w stolicy województwa świętokrzyskiego okazał się Wojciech Szewczyk. Zawodnik GKS-u Katowice w fazie grupowej nie miał sobie równych, wygrał wszystkie pięć spotkań i tym samym zameldował się w rundzie play-off. Również przez strefę pucharową szedł jak burza. Przeciwnikom pozwalał wygrać co najwyżej 2 partie.
Mateusz Śniegocki z Łodzi
Równie dobrze co katowiczanin grał w turnieju zawodnik Stefy Łódź – Mateusz Śniegocki. Bez większych problemów dotarł do meczu finałowego, w którym stanął do walki z Wojciechem Szewczykiem. Ten mecz jednak łodzianin przegrał 1:6.
31. edycja Grand Prix Polski w bilard składa się z 6 turniejów rozgrywanych w Łodzi (2), Kielcach (2), Kętrzynie oraz Gdańsku. Całkowita pula nagród w kampanii 2025 wyniesie około 66,5 tysiąca złotych, a dodatkowo, organizatorzy wręczą dwa profesjonalne kije Predator (wartości około 9 tysięcy złotych) i upominki od sponsorów.
























