Magdalena Gałkiewicz objęła współprzewodniczenie partii Zieloni po decyzji delegatów podczas XVIII Kongresu Zielonych w Łodzi, a jej wybór zapowiada okres intensywnej pracy nad przygotowaniem ugrupowania do wyborów parlamentarnych w 2027 roku.
Nowe kierownictwo i priorytety partii
Delegaci wybrali duet Magdalena Gałkiewicz i Michał Suchora podczas niedzielnego (19 października) kongresu, zastępując Urszulę Zielińską i Przemysława Słowika, którzy nie ubiegali się o reelekcję. Kongres zgromadził blisko 200 delegatów i delegatek, co uczyniło go największym w historii ugrupowania.
Chcemy być partią pierwszego wyboru dla wszystkich, którzy chcą progresywnej polityki, jeśli chodzi o respektowanie praw człowieka i transformację energetyczną
mówi Michał Suchora.
Zarówno struktury lokalne, jak i krajowe partii wskazują, że nowa para współprzewodniczących będzie koncentrować się na budowaniu organizacji i mobilizacji wyborców przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi.
Kim jest Magdalena Gałkiewicz?
Magdalena Gałkiewicz działa w polityce lokalnej jako radna Rady Miejskiej w Łodzi. W radzie przewodniczy komisji ochrony środowiska. Ukończyła filologię romańską i informatykę stosowaną na Uniwersytecie Łódzkim oraz prawo ochrony środowiska na Uniwersytecie Wrocławskim.
Uczestniczyła także w szkole liderów politycznych. Od trzech kadencji zasiada w zarządzie krajowym partii Zieloni, a od 2018 roku kierowała łódzkimi strukturami partii. Jej wcześniejsza działalność obejmuje aktywizm ekofeministyczny i prace w organizacjach społecznych związanych z ochroną praw kobiet i praw zwierząt.
Strategia przed wyborami parlamentarnymi
Nowe kierownictwo planuje wykorzystać najbliższe dwa lata na wzmocnienie struktur i przyciągnięcie wyborców o progresywnych poglądach. Michał Suchora podkreślił, że kadencja nowych władz obejmuje okres prowadzący do wyborów parlamentarnych w 2027 roku i że partia nie może spocząć na laurach. Wskazał także na potrzebę jasnego komunikowania postulatów związanych z transformacją energetyczną i prawami człowieka.
Suchora wprost wymienił postulaty, które mają wyróżnić Zielonych na scenie politycznej: transformacja energetyczna, prawa człowieka oraz ochrona środowiska; wskazał także postulaty dotyczące polityki społecznej i obyczajowej jako część programu przyciągającego wyborców najbardziej progresywnych. Zieloni podkreślają gotowość do konkurowania o wyborców z innych formacji, oferując bardziej jednoznaczny i progresywny program w porównaniu do ugrupowań o konserwatywnym profilu.
Przede wszystkim budowanie i wzmocnienie organizacji. To także szykowanie się do wyborów parlamentarnych, które nas czekają w 2027 roku, które będą bardzo trudne, bo mamy masę populistów. Do tego ciężka sytuacja dla partii progresywnych, więc myślę, że to jest największe wyzwanie
mówi Magdalena Gałkiewicz.
Partia odnotowuje rozwój struktur lokalnych: powstały nowe koła i regiony, a Zieloni zyskali radnych w wielu miejscowościach oraz stanowiska w samorządach lokalnych, co daje partii większą bazę do pracy organicznej i mobilizacji wyborczej.
Zdaniem przedstawicieli ugrupowania, obecność wiceministra klimatu i środowiska wśród dotychczasowych współprzewodniczących przełożyła się na większy wpływ Zielonych na krajowe dokumenty środowiskowe i energetyczne, co partia zamierza wykorzystać jako argument wyborczy.
Zieloni zamierzają w najbliższym czasie skupić się na konsolidacji struktur, kampaniach lokalnych oraz klarownym przedstawianiu postulatów dotyczących transformacji energetycznej i praw obywatelskich. Nowe kierownictwo stawia na połączenie doświadczenia lokalnego z komunikacją krajową, by uczynić partię rozpoznawalnym wyborem dla elektoratu progresywnego przed 2027 rokiem.

