Krzysztof Rutkowski i jego pracownicy zatrzymali „panią sędzię”, która wyłudziła kilkanaście tysięcy

Krzysztof Rutkowski i jego pracownicy zatrzymali „panią sędzię”, która wyłudziła kilkanaście tysięcy
Zdjęcia: Biuro detektywistyczne Krzysztofa Rutkowskiego

Mieszkańcy Łodzi w środę wieczorem mogli być świadkami akcji agentów z biura detektywistycznego Krzysztofa Rutkowskiego. Akcja rozegrała się na ulicy Umińskiego w Łodzi, ale detektywi ścigali kobietę ulicami Łodzi. Zatrzymana kobieta podejrzewana jest o wyłudzenie pieniędzy, powołując się na wpływy m.in. w sądach.

Wpływy w Urzędzie Miasta Łodzi

Do biura detektywistycznego zgłosił się jeden z łódzkich biznesmenów. Mężczyzna opowiedział o “pani sędzi, która go zastraszała od marca 2019 roku. Biznesmen nie złożył wcześniej zawiadomienia na policji.

Wioletta J, podawała się za sędzię Sądu Okręgowego w Poznaniu, którą oddelegowano do Sądu Rejonowego dla Łodzi Śródmieścia. Oddelegowanie miało być związane z jej stanem zdrowia. Biznesmen nie zweryfikował tych informacji i dał się nabrać.

Wszystko zaczęło się na początku marca. Biznesmena i Wiolettę J. zapoznała kosmetyczka. Wioletta J. obiecała biznesmenowi załatwienie działek w Łodzi dzięki układom w Urzędzie Miasta Łodzi. Zapłatą za tę usługę miało być kilkanaście tysięcy złotych. Kobieta dodatkowo zażyczyła sobie, by biznesmen podarował jej luksusową torebkę.

Pościg ulicami Łodzi

Z naszych informacji wynika, że detektyw w środę zorganizował spotkanie z podejrzewaną kobietą. Kobieta zorientowała się jednak, że spotkanie ma zakończyć się jej zatrzymaniem i zaczęła uciekać samochodem ulicami Łodzi.

Detektywi ruszyli w pościg. Krzysztof Rutkowski poinformował oficera dyżurnego policji w Łodzi o prowadzonych działaniach. Jednocześnie ścigana kobieta również zadzwoniła po pomoc na numer alarmowy policji. Po kilkudziesięciu minutach pościg zakończył się na ulicy Umińskiego.

Akcja na Umińskiego

Wioletta J. została zatrzymana przez detektywów na Umińskiego w Łodzi. Tutaj przekazano ją policjantom. Potrzebna była też interwencja pogotowia ratunkowego, gdyż kobieta zgłosiła problemy zdrowotne.

W czwartek zgromadzony materiał dowodowy policjanci przekazali do Prokuratury. Tutaj zapadnie decyzja co do zarzutów zarówno dla zatrzymanej kobiety, jak i biznesmena, który próbował załatwić nielegalnie zakup działek.

Z naszych informacji wynika, że kobieta wcześniej była już ścigana za takie same przetępstwa.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.