Łódzki Klub Sportowy ogłosił, że stery drużyny przejął Grzegorz Szoka, który podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia. To już piąta zmiana na stanowisku trenera w tym roku kalendarzowym, co pokazuje skalę problemów, z jakimi zmaga się klub. Nowy szkoleniowiec ma za zadanie ustabilizować formę zespołu i przywrócić go na ścieżkę sukcesów.
Grzegorz Szoka – jego sukcesy i doświadczenie
Szoka pochodzi z Pruszkowa i przez lata związany był z mazowieckimi klubami. Po zakończeniu kariery zawodniczej rozpoczął pracę szkoleniową. Najpierw prowadził młodzież w akademii Znicza Pruszków, a następnie w Legii Warszawa, gdzie zdobył trzy medale mistrzostw Polski w futbolu młodzieżowym.
W kolejnych latach pełnił funkcję asystenta w Chrobrym Głogów, a później został pierwszym trenerem Znicza Pruszków. Pod jego wodzą drużyna zdobyła 43 punkty w 31 meczach, co uznano za duży sukces.
Cele postawione przed nowym trenerem
ŁKS znajduje się obecnie w dolnej części tabeli 1. ligi, co nie odpowiada ambicjom klubu. Grzegorz Szoka jasno określił swoje zadania: awans do ekstraklasy.
ŁKS to duży klub, w którym oczekuje się awansu. To jest cel postawiony przed mną
mówi Grzegorz Szoka.
Trener podkreśla, że droga do tego celu wiedzie przez znalezienie się w strefie barażowej, do której łodzianie tracą obecnie trzy punkty. Nowy szkoleniowiec ŁKS-u stawia na ofensywny styl gry.
Chciałbym, by mój zespół grał do przodu. Nie jest dla mnie najważniejsze posiadanie piłki, lecz szybkie ataki, wejścia w pole karne rywala i strzały na jego bramkę. Ważna jest także dobra organizacja gry w defensywie
podkreśla Grzegorz Szoka.
Taka wizja ma nadać drużynie nową tożsamość i zwiększyć jej atrakcyjność w oczach kibiców.
Wizja trenera ma uratować ŁKS
Dyrektor sportowy ŁKS-u, Radosław Mozyrko, nie kryje zaufania do nowego szkoleniowca. Klub liczy, że stabilizacja na stanowisku trenera pozwoli drużynie wrócić na właściwe tory.
Grzegorz Szoka jest trenerem, który bardzo dobrze rozumie, jak chcemy, żeby wyglądał ŁKS – intensywnie, odważnie, z naciskiem na rozwój zawodników i dobrą organizację w defensywie. Zasługuje na szansę pracy w takim klubie jak ŁKS
mówi Radosław Mozyrko, dyrektor sportowy ŁKS-u Łódź.
ŁKS w obecnym sezonie przeplata dobre występy ze słabymi meczami, co doprowadziło do zwolnienia Szymona Grabowskiego. Szoka nie chciał oceniać pracy poprzednika, ale zaznaczył, że jego zadaniem będzie doprowadzenie do większej stabilizacji formy.
W sporcie wszystko polega na realizowaniu celów. Presja związana z pracą w ŁKS jest nieporównywalna z tym, co było w Zniczu czy w juniorach Legii
mówi Grzegorz Szoka.
Debiut i najbliższe mecze
Nowy trener zadebiutuje na ławce ŁKS-u w meczu przeciwko Górnikowi Łęczna, zaplanowanym na 23 listopada. Przed zimową przerwą łodzianie zmierzą się jeszcze ze Zniczem Pruszków i Wisłą Kraków. Wyniki tych spotkań mogą okazać się kluczowe dla dalszej walki o awans.

