Nieznani sprawcy zniszczyli gniazdo bielika w lasach koło Poddębic, jednocześnie doprowadzając do śmierci dwóch około czterotygodniowych piskląt. Leśnicy i przedstawiciele Komitetu Ochrony Orłów wskazują, że sprawca działał świadomie, wycinając jedno konkretne drzewo w strefie ochrony. Sprawa została zgłoszona na policji, która ma ustalić odpowiedzialnego.
Zniszczone gniazdo bielika i martwe pisklęta
Leśnicy z nadleśnictwa Poddębice wraz z przedstawicielami Komitetu Ochrony Orłów dotarli do miejsca lęgowego, aby przeprowadzić obrączkowanie młodych ptaków. Na miejscu zamiast gniazda bielika znaleźli powalone drzewo i martwe pisklęta. Według ich oceny do zniszczenia doszło kilka dni wcześniej.
Wszystko wskazuje na celowe działanie osoby, która świadomie doprowadziła do zniszczenia miejsca lęgowego jednego z najcenniejszych gatunków ptaków w Polsce
podkreśla Hanna Bednarek-Kolasińska, rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi.
Strefa ochrony i wieloletni monitoring
Gniazdo bielika znajdowało się w wyznaczonej strefie ochrony, w której od lat gniazdowała ta sama para bielików. Leśnicy nie prowadzili w okolicy żadnych prac, aby nie zakłócać lęgów. Teren pozostawał w stanie zbliżonym do naturalnej puszczy, a monitoring stanowiska prowadzono od wielu lat.
Dla gniazda bielików pod Poddębicami zorganizowana była strefa ochrony. Leśnicy dbali o to, żeby gniazdująca tam para miała warunki jak najbardziej zbliżone do dzikich
mówi Hanna Bednarek-Kolasińska z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi.
Według leśników sprawca mógł obserwować trasę przelotów ptaków z żerowisk nad Zalewem Jeziorsko. W całym drzewostanie wycięto tylko jedno drzewo – to, na którym znajdowało się gniazdo.
Znaczenie ochrony bielika w Polsce
Leśniczy zgłosił sprawę policji. Zniszczenie miejsca lęgowego gatunku chronionego jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności. Śledczy z poddębickiej policji będą próbowali namierzyć sprawcę i ustalić jego motywy, choć na tym etapie te wydają się być po prostu niewytłumaczalne.
Bielik jest jednym z najważniejszych gatunków ptaków drapieżnych w Polsce. Jego populacja odbudowała się po dramatycznym spadku na początku XX wieku. Obecnie w kraju gniazduje około od 1,5 do 2 tysięcy par lęgowych, co stanowi trzecią co do wielkości populację w Europie.
Na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi liczba stref ochrony dla bielika wzrosła od 2016 roku z 14 do 32. Obejmują one ponad 320 hektarów, a dodatkowe strefy okresowe – blisko 990 hektarów. Każda strefa całoroczna oznacza obecność aktywnego gniazda.
Jak wygląda gniazdo bielika i jego rewir?
Gniazdo bielika to jedna z największych konstrukcji budowanych przez ptaki w Polsce. Może osiągać nawet 4 metry wysokości, 2,5 metra średnicy i ważyć ponad tonę. Bieliki wybierają potężne drzewa, zwykle ponad 120-letnie, które są w stanie utrzymać ciężar gniazda.
Rewiry lęgowe tych ptaków są rozległe – od 60 do nawet 300 kilometrów kwadratowych. Bieliki należą do najwcześniej przystępujących do lęgów ptaków szponiastych. Okres inkubacji i wychowu młodych trwa do sierpnia, dlatego sezon rozpoczynają już na przełomie zimy i wiosny.
Pisklęta wymagają intensywnego karmienia – jedno z nich zjada ponad pół kilograma pokarmu dziennie, głównie ryb. Do momentu opuszczenia gniazda mogą spożyć nawet 50 kilogramów pokarmu.
Charakterystyka dorosłych bielików
Dorosłe bieliki mają ciemnobrązowe upierzenie, jasnopłowe głowy i szyje, śnieżnobiałe ogony oraz żółte dzioby. Samice osiągają masę do 6 kilogramów i rozpiętość skrzydeł do 2,5 metra. Samce są nieco mniejsze. Ptaki te żyją nawet 30 lat i łączą się w pary na całe życie.
Choć populacja bielika w Polsce rośnie, każde zniszczone gniazdo oznacza utratę wieloletniego stanowiska lęgowego. Bieliki korzystają z tych samych miejsc przez wiele lat, a odbudowa gniazda w nowej lokalizacji wymaga czasu i odpowiednich warunków. Utrata dwóch piskląt oraz całej konstrukcji to poważna strata dla lokalnej populacji.

