Łódzcy funkcjonariusze rozbili gang złodziei samochodów, który działał na terenie czterech województw i odpowiadał za kradzież co najmniej 83 pojazdów. Wartość strat oszacowano na ponad 8,8 miliona złotych. Zatrzymano dziewięć osób, a pięć z nich trafiło do aresztu. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Skomplikowane śledztwo prowadzone od 2024 roku
Działania policjantów rozpoczęły się w połowie 2024 roku. Sprawę nadzorował mazowiecki wydział zamiejscowy departamentu do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej. Według ustaleń funkcjonariuszy grupa działała w sposób zorganizowany, a jej członkowie mieli ściśle określone role: „typujących”, „kradnących”, „pilotujących” oraz „paserów”.
Członkowie grupy zajmowali się głównie kradzieżami pojazdów koreańskich, japońskich i francuskich. Bezpośrednio po kradzieży auta trafiały do zorganizowanych w wynajmowanych pomieszczeniach gospodarczych tzw. dziupli samochodowych, gdzie rozbierano je na części i odsprzedawano
wyjaśnił komisarz Adam Dembiński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Według ustaleń śledczych grupa miała ukraść co najmniej 83 samochody z terenu województw łódzkiego, mazowieckiego, wielkopolskiego i śląskiego. Wartość skradzionych pojazdów oszacowano na ponad 8,8 miliona złotych.
Przestępcy wykorzystywali wynajmowane pomieszczenia gospodarcze jako tzw. dziuple samochodowe. Tam rozbierano pojazdy na części, które następnie trafiały do dalszego obrotu. Policjanci ustalili również, że członkowie grupy zajmowali się wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków.
Dynamiczne zatrzymania w Łodzi, Warszawie i Wołominie
Zatrzymania przestępców zorganizowano 6 i 7 maja 2026 roku w godzinach porannych. W działaniach uczestniczyli policjanci z wielu wydziałów komend wojewódzkiej i miejskiej w Łodzi, funkcjonariusze jednostek podległych oraz kontrterroryści z BOA i SPKP z Łodzi, Kielc i Radomia. Wsparcia udzieliły również komórki operacyjne biura kryminalnego Komendy Głównej Policji i Komendy Stołecznej Policji.
Z uwagi na podejrzenia, że przestępcy mogą posiadać broń, działania przeprowadzono w sposób dynamiczny. Kilkanaście grup realizacyjnych weszło jednocześnie do lokali w trzech miastach. Zatrzymano dziewięć osób.
Zabezpieczone telefony, urządzenia elektroniczne i narkotyki
Po zatrzymaniach policjanci przeprowadzili przeszukania w miejscach przebywania podejrzanych. Znaleziono 39 telefonów komórkowych oraz trzy urządzenia przypominające konsole typu Game Boy, wykorzystywane do przełamywania zabezpieczeń elektronicznych w pojazdach. Zabezpieczono także:
- 124 gramów zielonego suszu (według wstępnych badań – marihuana),
- 1080 gramów białej substancji krystalicznej (według wstępnych badań – kokaina),
- 51 580 złotych w gotówce.
Większość zatrzymanych ma bogatą kartotekę kryminalną. Według ustaleń funkcjonariuszy osoby te działały w różnych konfiguracjach osobowych, pełniąc odmienne role w przestępczym procederze.
121 zarzutów i areszt dla 5 podejrzanych
Prokurator przedstawił pięciu podejrzanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieży z włamaniem oraz paserstwa. Pozostałym ogłoszono zarzuty kradzieży z włamaniem i paserstwa. Łącznie wszystkim zatrzymanym przedstawiono 121 zarzutów.
Wobec pięciu osób sąd zastosował tymczasowy areszt. Trzech podejrzanych objęto wolnościowymi środkami zapobiegawczymi: poręczeniem majątkowym, zakazem opuszczania kraju oraz dozorem policji połączonym z zakazem kontaktowania się. Wobec jednej osoby odstąpiono od stosowania środków zapobiegawczych, ponieważ odbywa już wieloletnią karę pozbawienia wolności.
Za uczynienie sobie stałego źródła dochodu z przestępczej działalności grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Śledczy podkreślają, że sprawa jest rozwojowa. Policjanci analizują zabezpieczone urządzenia elektroniczne oraz ustalają kolejne wątki dotyczące działalności grupy. Nie wykluczają dalszych zatrzymań.

