wtorek, 21 maja 2024

GKS Bełchatów w osłabieniu przegrał derby z ŁKS Łódź

Udostępnij

Ekipa GKS Bełchatów przegrała na wyjeździe w derbach województwa łódzkiego z ekipą ŁKS Łódź 0:1 (0:0). Jedyny gol w tym starciu padł w 87. minucie z rzutu karnego.

GKS Bełchatów gorszy od Łódzkiego Klubu Sportowego

W rundzie wiosennej sezonu 2020/2021 Fortuna 1. Ligi drużyna GKS Bełchatów radzi sobie nie najlepiej. W domowych meczach „Brunatni” notowali: porażkę 1:2 z Górnikiem Łęczna, przegraną 1:2 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza oraz remis przed tygodniem (o którym pisaliśmy TUTAJ) z Odrą Opole 1:1. Z kolei na wyjazdach biało-zielono-czarni: przegrali 0:3 z Miedzią Legnica oraz zremisowali bezbramkowo z GKS Tychy.

Po raz ostatni ekipa GKS Bełchatów z trzech punktów cieszyła się 13 listopada ubiegłego roku w Gdyni, pokonując wówczas tamtejszą Arkę 2:1. Ogółem bełchatowianie nieco lepiej punktują w meczach domowych niż wyjazdowych.

Z kolei Łódzki Klub Sportowy walczący o powrót do PKO Ekstraklasy przed meczem z GKS zajmował 3. miejsce w tabeli z dorobkiem 40 punktów. Dotychczas łodzianie wygrali 12 meczów, zremisowali 4 spotkania i przegrali 6. Ich bilans bramkowy to 43 gole strzelone i 25 bramek straconych. ŁKS nieco lepiej gra u siebie niż na wyjazdach.

Wiosną podopieczni trenera Ireneusza Mamrota wygrali u siebie 2:1 z Odrą Opole oraz zremisowali 2:2 z Widzewem Łódź w derbowej potyczce. Potem łodzianie ograli w Olsztynie tamtejszy Stomil 2:0, ale w ostatnich meczach nie spisali się najlepiej. ŁKS zremisował u siebie 0:0 z będącym w dole tabeli Zagłębiem Sosnowiec oraz uległ innej ekipie z dolnych rejonów tabeli Sandecji w Nowym Sączu 1:2.

Przed meczem w Łodzi klub z Bełchatowa poinformował o zakontraktowaniu doświadczonego łotewskiego napastnika, który był kiedyś królem strzelców Fortuna 1. Ligi, a także o poważnej kontuzji swojego wychowanka. Więcej w artykule pod tytułem: „Valērijs Šabala zawodnikiem GKS Bełchatów. Poważna kontuzja Łukasza Wrońskiego„.

W porównaniu z meczem z Odrą rozegranym przed tygodniem w Bełchatowie w wyjściowym składzie trener Marcin Węglewski za Waldemara Gancarczyka wstawił Bartosza Żurka, a z kolei Jakuba Batora zastąpił inny młodzieżowiec Filip Laskowski. Zarówno Gancarczyk jak i Bator nie pojawili się nawet na ławce rezerwowych. Z kolei tam również doszło do zmian. Pojawił się Kacper Sionkowski, Valērijs Šabala i Kamil Mizera, a zabrakło Patryka Winsztala.

https://twitter.com/GKSBelchatow_/status/1378447539637207041

Od początku w posiadaniu piłki przeważali gracze ŁKS, ale jako pierwsi strzał oddali goście. Uderzał Damian Hilbrycht, ale to nie sprawiło dużego zagrożenia pod bramką Arkadiusza Malarza. Po kwadransie gry w ciągu kilku minut gospodarze trzy razy próbowali swoich sił, ale każdy z trzech strzałów przeleciał nad bramką GKS.

W 27. minucie gry Maciej Mas zagrywał w polu karnym rywali do Bartosza Żurka, ale ten nie do końca udanie oddał strzał głową. Sześć minut potem zrobiło się tłoczno pod bramką strzeżoną przez Leonida Otczenaszenko, ale żaden z graczy ŁKS nie zdołał trafić do siatki i do przerwy było 0:0.

Po przerwie bełchatowianie zaczęli grać agresywniej o czym świadczy druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka napastnika Macieja Masa w 50. minucie. Kolejne minuty, to znacząca defensywa GKS i ataki ze strony ŁKS, które przez długi czas nie przynosiły oczekiwanego skutku.

Gości przed utratą gola uratował w 76. minucie Mariusz Magiera. W kolejnych akcjach też było groźnie pod bramką gości. Jedynie w 80. minucie okazję miał Maciej Koziara, który otrzymał futbolówkę od Michała Pawlika, który zabrał ją rywalowi. Ostatecznie Koziara oddał niecelny strzał.

Sześć minut później centrował w pole karne GKS Mikkel Rygaard, a piłka odbiła się od ręki robiącego wślizg Pawlika. Sędzia Paweł Gil z Lublina wskazał pewnie na 11. metr, a piłkę na bramkę zamienił pewnym uderzeniem Antonio Dominguez i ŁKS wygrał całe spotkanie 1:0.

W ligowej tabeli GKS Bełchatów ugrzązł na ostatniej 18. pozycji, gdzie plasuje się z dorobkiem 16 punktów po 23 meczach i bilansem bramek 15-30. Składają się na to 4 wygrane mecze, 6 remisów i 13 porażek.

W najbliższej kolejce „Brunatni” u siebie będą podejmować czternasty Stomil Olsztyn. Początek tego spotkania w sobotę, 10 kwietnia o godz. 16:00. Olsztynianie zdecydowanie lepiej spisują się na wyjazdach aniżeli w meczach na swoim terenie. Wiosnę zaczęli od domowej porażki 1:2 z GKS Tychy, a następnie wygrali w Opolu z tamtejszą Odrą 2:1. Ostatnie cztery mecze to fatalna seria porażek Stomilu: u siebie 0:2 z ŁKS Łódź i 0:1 z Widzewem Łódź, 1:2 w Sosnowcu z Zagłębiem oraz w ostatniej serii gier na swoim boisku 0:5 z Sandecją Nowy Sącz.

23. kolejka – Fortuna 1. Liga
ŁKS Łódź – GKS Bełchatów 1:0 (0:0)

1:0 – Antonio Domínguez 87′ (k)

ŁKS Łódź: Arkadiusz Malarz – Tomasz Nawotka (81′ Maciej Wolski), Carlos Moros Gracia, Jan Sobociński, Adam Marciniak – Pirulo, Jakub Tosik, Michał Trąbka (75′ Antonio Dominguez), Mikkel Rygaard, Adrian Klimczak (67′ Ricardinho) – Piotr Janczukowicz (67′ Piotr Gryszkiewicz)

GKS Bełchatów: Leonid Otczenaszenko – Marcin Sierczyński, Mateusz Bartków, Mariusz Magiera, Mateusz Szymorek – Michał Pawlik (89′ Sebastian Zalepa), Damian Hilbrycht, Bartosz Żurek (61′ Mikołaj Grzelak), Filip Laskowski (79′ Valērijs Šabala) – Dawid Flaszka (61′ Maciej Koziara), Maciej Mas

żółta kartka: Pawlik, Mas, Żurek
czerwona kartka: Maciej Mas (GKS Bełchatów) – w 50. minucie, za drugą żółtą kartkę
sędzia: Paweł Gil (Lublin)

mecz bez udziału kibiców

Przeczytaj także:

PGE GiEK S.A. przekazała milion złotych EKS Skrze. Skorzystać ma GKS Bełchatów

Dwa brązowe medale Bełchatowskiej Akademii Taekwon-Do

Komentarze Facebook
REKLAMA

Czytaj więcej

Wiadomości