Agresywny rowerzysta zaatakował samochód, który utknął na Wólczańskiej

Agresywny rowerzysta zaatakował samochód, który utknął na Wólczańskiej

Agresywny rowerzysta zaatakował samochód, który zatrzymał się na Wólczańskiej przy Mickiewicza w Łodzi. Kierowca utknął na skrzyżowaniu, blokując drogę dla rowerów. A to nie spodobało się rowerzystom, którzy agresywnie zareagowali.

Szybka akcja

Scenę, która rozegrała się na Wólczańskiej, nagrała kamera z samochodu, który czekał na przejazd tuż za zaatakowaną skodą. Film opublikowano na grupie zmotoryzowanych mieszkańców Łodzi EL-00000.

Widzimy na nim, że kierowca skody nie zdążył przejechać na zielonym świetle i stanął za przejściem dla pieszych, ale jeszcze na drodze dla rowerów na Wólczańskiej. Blokował tym samym przejazd.

Zachowanie kierowcy nie spodobało się niektórym przejeżdżającym rowerzystom, bo byli i tacy, którzy poradzili sobie z przejazdem. Jeden z cyklistów zatrzymał się i zaczął uderzać w samochód, domagając się jego odjazdu.

Łódzki konflikt

Zablokowany kierowca wysiadł z samochodu i wdał się w dyskusję, ale to tylko pogorszyło jego sytuację. Po chwili pojawił się kolejny agresywny rowerzysta, który uderzał w samochód.

Gdy światło na skrzyżowaniu zmieniło się na zielone, kierowca skody odjechał kilka metrów, ponieważ na Mickiewicza był korek. To wtedy widzimy na filmie, jak do samochodu dobiega rowerzysta i z całej siły uderza oraz kopie samochód.

Pod filmem na fanpage’u grupy zmotoryzowanych łodzian wywiązała się dyskusja o tym, kto zawinił. Jedni bronili rowerzysty, twierdząc, że to kierowca skody złamał przepisy, ponieważ przejechał ze świadomością, że skrzyżowanie jest zablokowane i utknie.

Drudzy przyznawali rację, ale jednocześnie złamanie tego samego przepisu zarzucali rowerzyście, który wjechał na drogę rowerową, z której nie było możliwości zjazdu. Nic jednak nie tłumaczy agresji.

Dyskusję zaostrza fakt, że w Łodzi od lat trwa konflikt między rowerzystami i kierowcami samochodów.

2 komentarze

  1. Avatar

    Myśłałem, że autem kieruje kierowca i to on się zatrzymał w nieprawidłowym miejscu a tu proszę, auto mu się bezczelenie zatrzymało i utkneło. Pewnie auto nie zrobiło karty rowerowej, więc nie wiedziało, że nie wolno.

    1. Avatar

      Ciekawe ile punktów karnych dostał kierowca za złe chu…we zatrzymywanie ? Bo kierowcy samochodów są bezszczelni i wydaje się ze mogą więcej bo jest ich więcej i jeszcze maja przyzwolenie władzy która wozi tyłki super furami a nauka jazdy w naszym kraju to kpina, również kierowca ale i rowerzysta Pozdrawiam

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *