Adwokat Paweł K. z Łodzi usłyszał prawomocny wyrok w czwartek 5 marca. To kończy kilkuletni proces dotyczący tragicznego wypadku na trasie Barczewo – Jeziorany. Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał prawnika na rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności oraz czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa od początku budziła duże emocje, nie tylko ze względu na okoliczności zdarzenia, ale również z powodu kontrowersyjnej wypowiedzi oskarżonego, który nazwał samochód ofiar „trumną na kółkach”.
Łagodniejszy wyrok, ale wina potwierdzona
Sąd Okręgowy zmienił wcześniejszy wyrok Sądu Rejonowego, który skazał prawnika na dwa lata więzienia i pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów. Po analizie materiału dowodowego sąd odwoławczy uznał, że adwokat Paweł K. nie działał z zamiarem ewentualnym naruszenia zasad ruchu drogowego. Według sędziów, jego zachowanie miało charakter nieumyślny, wynikający z nieuwagi i braku koncentracji.
Sąd podkreślił, że choć skutki były tragiczne, przebieg zdarzenia wpisywał się w typowy schemat wypadków czołowych. Oba pojazdy poruszały się z podobną prędkością, a minimalne przekroczenie osi jezdni przez kierowcę Mercedesa doprowadziło do zderzenia z Audi 80, w którym zginęły dwie kobiety.
„Zagapił się i lekko zjechał przez oś jezdni” – ocena sądu
W ustnym uzasadnieniu sędzia Karol Radaszkiewicz wskazał, że kluczową przyczyną wypadku było niedostateczne obserwowanie drogi przez kierowcę Mercedesa.
Jak mówi się językiem potocznym; zagapił się i lekko zjechał przez oś jezdni. To wystarczyło
stwierdził sędzia Karol Radaszkiewicz.
Sędzia zwrócił również uwagę na specyfikę prowadzenia samochodów klasy premium. Według niego kierowcy takich pojazdów mogą mieć złudne poczucie bezpieczeństwa i nie odczuwać realnej prędkości, co może obniżać czujność. Sąd odwoławczy orzekając karę 1,5 roku ograniczenia wolności, zmniejszył ją w odniesieniu do wyroku sądu I instancji, bowiem Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał Pawła K. na 2 lata więzienia
Rodziny ofiar czują rozczarowanie
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2021 roku. Według ustaleń śledczych, adwokat Paweł K. kierował Mercedesem i przekroczył podwójną linię ciągłą, zjeżdżając na przeciwny pas ruchu. W tym momencie doszło do zderzenia z jadącym z naprzeciwka Audi 80. Kierująca i pasażerka Audi zginęły na miejscu.
Sąd Okręgowy potwierdził, że to zachowanie kierowcy Mercedesa doprowadziło do wypadku, choć nie było wynikiem celowego naruszenia przepisów.
Bliscy kobiet, które zginęły w wypadku, uczestniczyli w postępowaniu jako oskarżyciele posiłkowi. Ich pełnomocnik nie ukrywał, że liczyli na surowszy wyrok.
Ten wyrok kończy pewien etap, etap postępowania karnego, natomiast z pewnością nie kończy bólu rodzin. Trauma, którą przeżywają, na pewno przez jakiś czas z nimi zostanie
podkreśla mec. Maciej Kuderko, pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych.
Rodziny domagały się pięciu lat więzienia i dziesięcioletniego zakazu prowadzenia pojazdów. Ostatecznie sąd odwoławczy nie uwzględnił ich wniosku.
Adwokat Paweł K. nie trzymał języka za zębami
Sprawa zyskała ogólnopolski rozgłos po nagraniu, które adwokat Paweł K. opublikował w mediach społecznościowych niedługo po śmiertelnym wypadku. W filmie stwierdził, że tragedia była „konfrontacją bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach”. Wypowiedź wywołała oburzenie opinii publicznej i została szeroko komentowana w mediach.
Choć nagranie nie miało wpływu na ocenę prawną samego wypadku, stało się istotnym elementem debaty publicznej dotyczącej odpowiedzialności i etyki zawodowej.
Po pierwszym wyroku apelacje złożyli zarówno obrońcy, jak i prokuratura oraz pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych. Obrona domagała się uchylenia wyroku, natomiast oskarżyciele – jego zaostrzenia. Sąd Okręgowy ostatecznie złagodził karę, uznając nieumyślność czynu.
Wyrok jest prawomocny, co oznacza, że łódzki adwokat Paweł K. musi odbyć zasądzoną karę pozbawienia wolności.


Jeden komentarz
NIE SĄD ZMNIEJSZYŁ WYROK, ALE KONKRETNY SĘDZIA! sędzia Karol Radaszkiewicz!!