Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał 46 oskarżonych o nielegalną sprzedaż paliw. Tym zgodził się z argumentacją Prokuratury Regionalnej w Łodzi, która prowadziła śledztwo w tej sprawie. Śledczy udowodnili oskarżonym nielegalną sprzedaż paliw, fałszowanie dokumentów oraz wystawianie lewych faktur. Dodatkowym zarzutem było też działanie oskarżonych w dwóch zorganizowanych grupach przestępczych.
Z wyliczeń śledczych wynika, że dwie grupy przestępców zajmujących się nielegalnym obrotem paliwami płynnymi, doprowadziło do wielomilionowych strat w budżecie państwa. Oszacowano, że jest to kwota około 83 milionów złotych.
Skazanym zarekwirowano ponad 37 milionów
Śledztwo w sprawie działalności kilku grup przestępczych zajmujących się nielegalnym obrotem olejami prowadziła Prokuratura Regionalna w Łodzi i to ona skierowała do piotrkowskiego sądu akt oskarżenia przeciwko 46 podejrzanym.
Osoby te zajmowały się nielegalnym obrotem olejami. Dokonały zbrodni fakturowych, fałszowania dokumentów, prania brudnych pieniędzy i przestępstw dotyczących narażenia na uszczuplenia podatkowe w łącznej kwocie blisko 83 mln zł.
mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi
Sąd orzekł skazanym kary więzienia, sięgające 6 lat i 6 miesięcy. Przestępcy stracili też część nielegalnie zarobionych pieniędzy. Sąd orzekł przepadki osiągniętych przez nich korzyści majątkowych w kwocie łącznej ponad 37 milionów złotych.
Nielegalne odbarwianie, przewożenie i sprzedaż paliw
Z ustaleń śledztwa wynika, że przestępcy byli bardzo dobrze zorganizowani. Ich metoda działania opierała się o sprowadzanie do Polski smarów i oleju opałowego, jego przetwarzanie, a następnie sprzedawanie jako oleju napędowego. W grupie istniał podział zadań. Były wyznaczone osoby, które zajmowały się np. odbarwianiem olejów i osoby organizujące transport. Ktoś jeszcze inny wyszukiwał klientów.
Akt oskarżenia dotyczył funkcjonowania dwóch grup przestępczych zajmujących się sprowadzaniem do Polski oleju opałowego i smarów, a po ich odbarwieniu i zmianie przeznaczenia sprzedażą jako oleju napędowego, – co pozwalało na osiągnięcie wielomilionowych korzyści
mówi Krzysztof Kopania, rzecznik prokuratury Regionalnej w Łodzi
Przestępcy wykorzystywali do swej działalności firmy działające w województwa łódzkim i mazowieckim. Jedna z firm kupowała olej opałowy w Niemczech, a następnie miała go przewozić na Litwę i Łotwę. Później fałszowano dokumentację, potwierdzając dostarczenie ładunku.
Faktycznie olej trafiał do Polski, gdzie druga z grup zajmowała się jego przetworzeniem i organizowała nielegalną sprzedaż. Najsroższe kary usłyszało dwóch mężczyzn w wieku 48 i 53 lat, którzy zostali skazani przede wszystkim za kierowanie zorganizowanymi grupami przestępczymi.



