Zamknij menu
Wiadomości ŁódźWiadomości Łódź
  • Wiadomości
    • Łódź
    • Region łódzki
    • Co warto zwiedzić w Łódzkiem?
    • Polska
    • Świat
  • Sport
    • Ekstraklasa
    • I liga
    • II liga
    • Puchar Polski
      • PP 2024/2025
      • PP 2023/2024
      • PP 2025-2026
    • Transfery piłkarskie
    • EURO 2024
      • Polska
  • Na sygnale
    • Wypadki
    • Z sali sądowej
    • Zaginieni
  • Komunikacja
  • Zdrowie
  • Edukacja
    • Quizy edukacyjne
  • Biznes
    • Ekspert radzi
    • Unia Europejska
  • Kultura
  • Wojsko
KONTAKT Z REDAKCJĄ
Najnowsze artykuły
Żona pawła k. Zatrzymana pod zarzutem posiadania narkotyków© CBZC
Paulina K. żona Pawła K. zatrzymana w związku z posiadaniem narkotyków. Grozi jej nawet 10 lat więzienia
3 czerwca 2026
Dw704 łyszkowice - powstaje nowa droga rowerowa © Piotr Wajman | ZDW w Łodzi
Remont DW704: Powstaje droga rowerowa przy trasie Wrzeczko–Łyszkowice
3 czerwca 2026
Las łagiewnicki ma być bardziej dostępny dla łodzian © Radosław Żydowicz | UMŁ
Las Łagiewnicki i budowa wieży widokowej. Projekt wygrał BO Łodzi w 2023 roku
3 czerwca 2026
Uks sms łódź
Piłkarki UKS SMS Łódź z brązowym medalem Mistrzostw Polski juniorów
2 czerwca 2026
Nowe autobusy mpk łódź© Stef Brajter | UMŁ
Nowe autobusy MPK Łódź w drodze do miasta
2 czerwca 2026
Mateusz dróżdż wygrał proces z prezydent miasta łodzi © SI
Mateusz Dróżdż wygrał proces z miastem. Jest prawomocny wyrok
2 czerwca 2026
Facebook X (Twitter) YouTube
4 czerwca 2026
Facebook X (Twitter) YouTube
Kontakt
Wiadomości ŁódźWiadomości Łódź
  • Wiadomości
    • Łódź
    • Region łódzki
    • Co warto zwiedzić w Łódzkiem?
    • Polska
    • Świat
  • Sport
    • Ekstraklasa
    • I liga
    • II liga
    • Puchar Polski
      • PP 2024/2025
      • PP 2023/2024
      • PP 2025-2026
    • Transfery piłkarskie
    • EURO 2024
      • Polska
  • Na sygnale
    • Wypadki
    • Z sali sądowej
    • Zaginieni
  • Komunikacja
  • Zdrowie
  • Edukacja
    • Quizy edukacyjne
  • Biznes
    • Ekspert radzi
    • Unia Europejska
  • Kultura
  • Wojsko
Wiadomości ŁódźWiadomości Łódź
Jesteś tutaj:Strona główna » Z sali sądowej » 18 lat więzienia dla byłego policjanta za śmierć mieszkańca Piątku?
Z sali sądowej

18 lat więzienia dla byłego policjanta za śmierć mieszkańca Piątku?

3 lutego 20258 minut czytania
Facebook Twitter LinkedIn E-mail Kopiuj link WhatsApp
Kamil c. - były policjant z piątku

Przed Sądem Okręgowym w Łodzi dobiega końca proces Kamila C. oskarżonego o pobicie, którego następstwem była śmierć mieszkańca Piątku (pow. łęczycki). Prokurator w mowie końcowej podkreślił bestialskie zachowanie mężczyzny i zaapelował do sądu o wymierzenie kary w wysokości 18 lat więzienia, choć groziło mu nawet dożywocie. Razem z Kamilem C. wyrok usłyszy jeszcze 5 współoskarżonych w tym była policjantka Małgorzata R., która z Kamilem C. była na interwencji, która skończyła się śmiercią mężczyzny.

Po tym, jak sprawa wyszła na jaw do prokuratury zgłosiło się jeszcze kilkanaście osób, które miały zostać poszkodowane przez Kamila C. i innych policjantów z Piątku. Okazało się, że policjanci z tego komisariatu już wcześniej stosowali bez uzasadnienia przemoc i wywozili ludzi policyjnym radiowozem poza miasto.

Pozostali ówcześni funkcjonariusze policji: Małgorzata R., Sebastian K, Dominik W., Artur W. i Przemysław W. zostali oskarżeni o bezprawne pozbawienie wolności osób, względem których podejmowali interwencje m.in. za spożywaniem alkoholu w miejscu publicznym, zaśmiecanie, drobną kradzież, nielegalny połów ryb, czy łamanie przepisów związanych z pandemią. Wśród zarzutów było pobicie pokrzywdzonego Włodzimierza C. pałką za to, że przebywał na ulicy bez maseczki ochronnej. Ten mężczyzna miał zostać pobity pałką za odmowę przyjęcia mandatu. Policjanci najpierw zabrali go na komisariat w Piątku, a następnie zawieźli i zostawili w miejscowości Kwiatkówek.

Większości z przeanalizowanych w śledztwie interwencji byli policjanci dokonywali od połowy 2019 roku i nie były one w ogóle oficjalnie odnotowywane albo w dokumentacji nie wskazywano żadnych nieprawidłowości. Prokuratura Okręgowa w Łodzi zarzuciła Kamilowi C. łącznie przestępstwa na szkodę 20 osób. Małgorzata R. została o dwa czyny, a czterech innych (byłych już) funkcjonariuszy z Piątku, w tym ówczesnego komendanta miejscowego komisariatu, oskarżono o przestępstwa na szkodę od dwóch do pięciu osób. Żaden z oskarżonych nie przyznał się w śledztwie do stawianych zarzutów.

W tym artykule:

Toggle
  • 6 (byłych) policjantów na ławie oskarżonych
  • Tragiczna interwencja
  • Wyroki więzienia i upublicznienia danych
  • Nie pierwszy raz
  • Od bohatera do oskarżonego

6 (byłych) policjantów na ławie oskarżonych

W procesie toczącym się w Sądzie Okręgowym w Łodzi oskarżonych jest aż 6 osób, które w chwili popełniania czynu byli policjantami w komisariacie w Piątku. Wszyscy zostali zwolnieni ze służby i w sądzie odpowiadają już jako byli funkcjonariusze. Prokuratura nie ma wątpliwości co do winy wszystkich 6 oskarżonych. Najpoważniejsze jednak zarzuty ciążą na Kamilu C., który odpowiada przed sądem za śmierć Marcina K.

Policjant Kamil C. i jego partnerka z patrolu – Małgorzata R. byli widziani, kiedy wrzucali pokrzywdzonego do radiowozu i odjeżdżali sprzed bloku, a pokrzywdzony Marcin K. nie miał żadnego powodu, by znaleźć się w miejscu, gdzie go znaleziono, bo nie miał w okolicy ani rodziny, ani znajomych

mówił w czasie rozprawy prokurator Tomasz Śnieg z Prokuratury Okręgowej w Łodzi

Właśnie ta omawiana interwencja zakończyła się śmiercią Marcina K. Prokuratura ówczesnemu policjantowi postawiła łącznie 21 zarzutów. Większość z nich dotyczy czynów popełnionych przed interwencją ze zmarłym Marcinem K, ale wszystkie wskazywały na agresywne zachowanie policjanta.

Dlatego prokurator domaga się dla byłego już policjanta 18 lat więzienia, 15 lat zakazu pracy w służbach oraz 50 tysięcy zadośćuczynienia dla matki zmarłego mężczyzny. Prokuratura chce też, aby sąd nakazał podanie wyroku do publicznej wiadomości, co oznacza, że dane byłego funkcjonariusza nie będą zanonimizowane.

Tragiczna interwencja

W trakcie kończącej proces rozprawy prokurator jeszcze raz przypomniał, jak zgodnie z ustaleniami śledztwa wyglądała policyjna interwencja względem 30-letniego Marcina K. Tragiczne wydarzenia wydarzyły się tuż przed Wielkanocą w 2021 roku. Rano 3 kwietnia przypadkowy przechodzień znalazł w lesie zwłoki Marcina K. Ciało leżało w miejscowości Janówek, w brzozowym zagajniku oddalonym od mieszkania mężczyzny o około 6 kilometrów. Policjanci byli na interwencji w domu mężczyzny dzień wcześniej wieczorem.

O tę policyjną interwencję prosiła matka Marcina K. Kobieta zadzwoniła na linię alarmową, bo nie mogła sobie dać rady z awanturującym się, pijanym synem. Na miejsce przyjechali 34-letni wtedy Kamil C. i 36-letnia Małgorzata R. Rozmowy policjantów z synem kobieta nie widziała, bo zamknęła się w drugim pokoju. Zeznała jednak, że słyszała tylko huk na korytarzu, gdy policjanci wyprowadzali Marcina K. z mieszkania.

Następnego dnia jej syn już nie żył. Sekcja zwłok wykazała, że Marcin K. miała połamane żebra, pękniętą śledzionę i prawie 3 litry krwi w jamie otrzewnej. Śmierć była następstwem tych obrażeń.

Pozostałe interwencje policjantów z Piątku, które opisane zostały w akcie oskarżenia były również drastyczne. Jednym z poszkodowanych w postępowaniu jest Michał Sz. Zgodnie z ustaleniami śledczych mężczyzna został za zaśmiecanie miejsca publicznego w Piątku uderzony pięścią w twarz. Później Kamil C. miał go bić dalej pięściami i policyjną pałką. Wsadził go później do radiowozu i porzucił w miejscowości Balków.

Gdy Michał Sz. ponownie dostał się w ręce Kamila C. nie mógł liczyć na łagodniejsze traktowanie. Mężczyzna za wykroczenie drogowe został zawieziony na komisariat w Piątku. Z relacji poszkodowanego wynika, że Kaml C. przykuł go kajdankami do kaloryfera, a następnie bił pięściami i pałką. Wszystko po to, by mężczyzna zgodził się przyjąć mandat.

Wyroki więzienia i upublicznienia danych

Prokuratura po przeprowadzeniu śledztwa nie ma wątpliwości odnośnie do winy oskarżonych. Prokurator występujący na sali wielokrotnie podkreślał, że zachowanie byłych już policjantów nie przystoi funkcjonariuszom. Dlatego domaga się wymierzenia im kar bezwzględnego więzienia i upublicznienia wyroków.

W opinii prokuratury nie ma wątpliwości, że oskarżony Kamil C. był na interwencji w kwietniu 2021 roku w domu pokrzywdzonego w Piątku, użył wobec niego przemocy, kopiąc go i uderzając pałką policyjną, a następnie wywiózł go do lasu i tam pozostawił

mówił prokurator Tomasz Śnieg z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Ze stanowiskiem prokuratury w pełni zgadza się oskarżycielka posiłkowa. Mecenas w imieniu rodziny zmarłego mężczyzny domaga się jednak znacznie większego zadośćuczynienia finansowego. Uważa, że matka zmarłego Marcina K. powinna dostać 150 tysięcy złotych od oskarżonego.

Doszło do bestialskiego zamordowania pokrzywdzonego. Został wyciągnięty z łóżka, skatowany, wywieziony do lasu i zostawiony tam sam. Śmierć nastąpiła w wyniku zadania uderzenia ciężkim narzędziem, prawdopodobnie pałką policyjną i tych ciosów było wiele. Marcin K. umierał cierpiąc przez 10 godzin. Biegły zeznał, że w otrzewnej zmarłego były trzy litry krwi. Kamil C. czuł, że jest bezkarny i to on stanowi prawo. Strach i cierpienie po śmierci tak bestialsko zamordowanego człowieka są ogromne

mówiła w sądzie mecenas Anna Walkiewicz.

Wobec pozostałych pięciorga oskarżonych także żąda uznania ich winnymi wszystkich zarzuconych przestępstw i wymierzenia kar od roku do półtora roku więzienia i 15-letni zakaz pracy w policji i podobnych jej służbach. Wyjątkowego potraktowania prokuratura oczekuje względem Małgorzaty R, z którą był na feralnej interwencji Kamil C. Dla niej prokuratura żąda wyroku w zawieszeniu i kary grzywny. Oskarżyciel publiczny chce niższego wyroku dla kobiety, gdyż okolicznością łagodzącą jest to, że Małgorzata R. jest matką samotnie wychowującą dziecko. Prokurator chce jednak, by wyrok względem kobiety również został podany do publicznej wiadomości.

Obrońcy wnosili o uniewinnienie klientów. Próbowali podważać wiarygodność pokrzywdzonych, którzy mówili o nadmiernym stosowaniu przez policjantów z Piątku środków przymusu i procederze wywożenia radiowozem poza Piątek tak, żeby musieli oni później pieszo wracać kilka kilometrów do miasta.

Na rozprawie 3 lutego obrońca głównego oskarżonego Kamila C. mecenas Sławomir Szatkiewicz poprosił sąd, by mógł wystąpić z mową obrończą na kolejnym posiedzeniu sądu ze względu na obszerny materiał dowodowy i długą listę zarzutów, do których się będzie odnosił. Sąd przychylił się do tego wniosku i przerwał rozprawę do 27 lutego. Wtedy strony wysłuchają ostatniej mowy obrończej, a sąd zdecyduje, kiedy ogłosi wyrok w tym trwającym od listopada 2022 roku procesie.

Nie pierwszy raz

Kamil C. pierwszy raz przed sądem za swoje zachowanie stanął jednak znacznie wcześniej. W 2015 roku ówczesny funkcjonariusz policji oskarżony został o to, że 3 lata wcześniej groził mężczyźnie. Sąd Rejonowy w Łęczycy uznał policjanta za winnego, ale warunkowo umorzył postępowanie.

Kamil C. dopuścił się dokonania zarzucanego mu czynu. Uznając jednak, że wina oskarżonego i szkodliwość społeczna czynu nie jest znaczna, warunkowo umarza postępowanie karne wobec niego na okres jednego roku próby

podała 5 października 2016 roku sędzia Marzena Milczarek z Sądu Rejonowego w Łęczycy

Sąd nie miał wątpliwości co do winy Kamila C. Interwencja w nocy z 19 na 20 października 2012 roku w Łęczycy przy ulicy Konopnickiej została nagrana dyktafonem przez jednego z uczestników. Policjanci mieli uspokoić mężczyzn zakłócających ciszę nocną. Sześciu funkcjonariuszy ustawiło wówczas uczestników przy płocie stadionu i legitymowało ich. Kamil C. zgodnie z ustaleniami prokuratury odciągnął na bok jednego mężczyznę. Groził mu i straszył go.

Sąd potraktował wówczas policjanta dość łagodnie i umorzył postępowanie. Dzięki takiemu orzeczeniu Kamil C. mógł pozostać czynnym policjantem, mimo toczącego się równolegle postępowania dyscyplinarnego w policji. Sprawa skończyła się dla niego przeprosinami, wpłatą tysiąca złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Kamil C. musiał też pokryć koszty postępowania sądowego – 560 złotych.

Od bohatera do oskarżonego

Kamil C. przed tragicznymi wydarzeniami i doniesieniami o nieprawidłowościach stawiany był za wzór policjanta. Stał się nawet bohaterem po tym, jak wspólnie z partnerem z patrolu wyprowadzili z płonącego budynku w Piątku starszą kobietę i wynieśli niepełnosprawnego mężczyznę (w 2018 roku). Wówczas odebrał naet wyróżnienie od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Tuż przed dramatycznymi wydarzeniami z kwietnia 2021 roku Kamil C odebrał kolejną pochwałę. Tym razem został nagrodzony za ugaszenie płonącego auta, którym podróżował mężczyzna.

Anna Walkiewicz prokurator Tomasz Śnieg Prokuratura Okręgowa w Łodzi Sąd Okręgowy w Łodzi sędzia Marzena Milczarek Wiadomości Piątek
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn WhatsApp E-mail Kopiuj link
Poprzedni artykułWidzew wysoko przegrywa w Poznaniu
Następny artykuł Imad Rondnić odchodzi z Widzewa Łódź
Skomentuj Anuluj odpowiedź


POMÓŻ NAM SIĘ ROZWIJAĆ
Jeśli uważasz, że wykonujemy dobrze swoją pracę, możesz nam postawić kawę.

Jesteśmy serwisem informacyjnym. Znajdziecie u nas materiały o Łodzi o Łódzkiem. Co jednak najważniejsze, serwis jest kompletnie niezależny od jakichkolwiek wpływów politycznych.

Facebook X (Twitter) YouTube
Warto przeczytać
Maja Ostaszewska najlepsza aktorka XXXII Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych
Dowiedz się więcej

Smaki Regionów 2026: Laureaci etapu wojewódzkiego w Łodzi

Fikcyjne szkoły i fałszywe legitymacje szkolne. 5 milionów wyłudzonych z dotacji

​Jarmark Wojewódzki 2026 w Łodzi. Regionalne święto tradycji, kuchni i muzyki w Manufakturze

© 2018-2026 Wszelkie prawa zastrzeżone Wiadomosci-Lodz.pl.
  • Kontakt z redakcją
  • Reklama w serwisie
  • Patronat medialny
  • Polityka prywatności

Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij ESC, aby anulować.

spinner
spinner
ładuj więcej