W środę 3 czerwca zalało Działoszyn, a służby ratownicze w powiecie pajęczańskim odnotowały kilkadziesiąt interwencji związanych z intensywnymi opadami. Gwałtowna burza, która przeszła nad regionem, doprowadziła do podtopień dróg, posesji i konieczności ewakuacji osób uwięzionych w zalanych pojazdach.
Skala zjawiska i pierwsze zgłoszenia
Według danych Państwowej Straży Pożarnej, w samym Działoszynie strażacy odebrali 23 zgłoszenia dotyczące zalanych obiektów i dróg oraz konieczności ewakuacji osób z samochodów, które utknęły w wodzie. W całym powiecie pajęczańskim liczba interwencji wzrosła do 26.
Spoza powiatu Pajęczańskiego przyjechał samochód dowodzenia i łączności aby poprawić łączność radiową na terenie powiatu. Brak poszkodowanych
mówi brygadier Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy KW PSP w Łodzi.
W związku z dużą liczbą zgłoszeń PSP zdecydowała o podwyższeniu stanów osobowych w jednostce ratowniczo‑gaśniczej oraz na stanowisku dowodzenia działaniami ratowniczymi.
Ewakuacje z zalanych samochodów
W kilku przypadkach konieczna była ewakuacja kierowców i pasażerów, którzy utknęli w pojazdach zalanych przez wodę. Strażacy podkreślali, że szybka reakcja służb pozwoliła uniknąć zagrożenia życia.
Zdarzenia te były efektem gwałtownego przyboru wody na ulicach, które w krótkim czasie zamieniły się w potoki. Intensywność opadów była na tyle duża, że lokalne systemy kanalizacyjne nie były w stanie odprowadzić nadmiaru wody.
Zalało Działoszyn: zalane drogi i podmyte jezdnie
Służby podkreślały, że mimo trudnych warunków i licznych interwencji nie odnotowano osób poszkodowanych. Silne opady doprowadziły do zalania wielu odcinków dróg w Działoszynie i okolicznych miejscowościach. Woda wdarła się na jezdnie, utrudniając przejazd kierowcom i powodując konieczność czasowego zamykania niektórych tras. W części miejsc ruch odbywał się wahadłowo lub był całkowicie wstrzymany do czasu odpompowania wody.
W powiecie pajęczańskim nie tylko zalało Działoszyn, ale odnotowano również uszkodzenia infrastruktury drogowej w innych lokalizacjach, w tym fragmentów DK42, gdzie utrudnienia miały potrwać kilka dni. Późnym wieczorem liczba zgłoszeń dotyczących zalania Działoszyna i innych miejsc w pajęczańskim wzrosła do ponad 40.
Po przejściu frontu burzowego służby kontynuowały odpompowywanie wody z zalanych posesji i dróg. Mieszkańcy Działoszyna zgłaszali również lokalne podtopienia piwnic i budynków gospodarczych. W kolejnych godzinach sytuacja zaczęła się stabilizować, a poziom wody stopniowo opadał.

