Dramatyczny wypadek w Bełchatowie miał miejsce w czwartek 19 lutego po godzinie 13 na jednej z głównych arterii miasta. Na ulicy Czaplinieckiej samochód ciężarowy zjechał na przeciwny pas i uderzył w elektryczny autobus komunikacji miejskiej. W zdarzeniu uczestniczyły także dwa samochody osobowe, a dodatkowo uszkodzeniu uległ autobus pracowniczy. Łącznie rannych zostało osiem osób, w tym oboje kierowcy pojazdów, które zderzyły się czołowo.
Karambol na Czaplinieckiej: 9 rannych
Według ustaleń służb, ciągnik siodłowy z naczepą nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu. Kierująca autobusem MZK nie miała możliwości uniknięcia zderzenia. Siła uderzenia była na tyle duża, że autobus aż cofnęło o kilka metrów. W jego tył uderzyły dwa kolejne samochody osobowe. W wyniku gwałtownego manewru i reakcji innych kierowców uszkodzeniu uległ również autobus pracowniczy, który znajdował się w pobliżu miejsca zdarzenia.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Droga została zablokowana w obu kierunkach, a kierowcy musieli korzystać z objazdów. Akcja ratownicza trwała kilkadziesiąt minut i wymagała udziału wielu jednostek.
8 osób trafia do szpitali w regionie
W wypadku obrażeń doznało 8 osób. Najpoważniej ucierpiała kierująca autobusem miejskim, która w chwili zderzenia znajdowała się bezpośrednio na linii uderzenia ciężarówki. Ratownicy medyczni udzielali pomocy poszkodowanym na miejscu, a następnie przewozili ich do szpitali w Bełchatowie, Pabianicach i Łodzi.
W wypadku brało udział pięć samochodów. Rannych zostało 8 osób w tym oboje kierowcy – kobieta prowadząca autobus miejski i mężczyzna kierujący ciągnikiem siodłowym z naczepą
mówi aspirant Marta Bajor z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Według policjantów obrażenia nie zagrażają życiu rannych, choć część z nich wymagała hospitalizacji i dalszej diagnostyki. Służby podkreślają, że szybka reakcja ratowników pozwoliła sprawnie zabezpieczyć miejsce zdarzenia i udzielić pomocy wszystkim poszkodowanym.
Wypadek w Bełchatowie pod lupą prokuratury
Policja rozpoczęła czynności wyjaśniające, które mają ustalić, dlaczego kierowca ciężarówki zjechał na przeciwny pas ruchu. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu miejskiego oraz kamer samochodowych, które mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu zdarzenia. Przesłuchiwani są również świadkowie, w tym kierowcy pojazdów uczestniczących w karambolu.
Na tym etapie śledczy nie wykluczają żadnej z możliwych przyczyn: błędu kierowcy, zasłabnięcia, awarii technicznej lub chwilowej utraty panowania nad pojazdem. Ostateczne ustalenia będą znane po zakończeniu analizy materiałów dowodowych. Dochodzenie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Bełchatowie.
W akcji ratowniczej uczestniczyły cztery zespoły ratownictwa medycznego oraz 6 zastępów straży pożarnej – po trzy z państwowej straży pożarnej i ochotniczej straży pożarnej. Strażacy zabezpieczali miejsce wypadku, pomagali w ewakuacji poszkodowanych oraz usuwali uszkodzone pojazdy z jezdni.
Działania służb trwały do godzin wieczornych. Po zakończeniu czynności technicznych i uprzątnięciu drogi ruch został stopniowo przywrócony. Mimo to kierowcy jeszcze długo musieli liczyć się z utrudnieniami.

