Wyciek gazu na stacji benzynowej przy alei marsz. Edwarda Śmigłego‑Rydza w Łodzi doprowadził do ewakuacji kilkudziesięciu osób i dużej akcji służb ratowniczych. Zdarzenie, do którego doszło w poniedziałek 17 marca po północy wymagało natychmiastowego zabezpieczenia terenu i odcięcia dopływu gazu.
Uszkodzony zawór i natychmiastowa ewakuacja
Do wycieku doszło przy głównym zaworze zbiornika LPG o pojemności 4800 litrów. Pracownicy stacji w centrum Łodzi zauważyli wyciek. Próbowali sami zażegnać niebezpieczną sytuację i wezwali służby. Strażacy szybko ocenili sytuację i zdecydowali o ewakuacji osób przebywających w pobliżu.
Z okolicznych budynków ewakuowano 30 mieszkańców, a ze stacji – czterech pracowników. Na miejsce podstawiono autobus MPK, w którym ewakuowani mogli bezpiecznie przeczekać działania ratowników.
Ratownicy medyczni na miejscu przebadali pracowników stacji benzynowej. 19-letnia kobieta i 22-letni mężyzna zostali odwiezieni do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Niebezpieczny wyciek gazu na stacji benzynowej
Na miejsce wysłano aż 14 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, w tym specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego. Ratownicy zabezpieczyli teren, odgrodzili strefę zagrożenia i rozpoczęli działania przy zbiorniku.
Po kilkudziesięciu minutach działań udało się ustabilizować sytuację i ograniczyć wyciek gazu na stacji benzynowej. Następnie rozpoczęto oczekiwanie na specjalistyczną firmę, która miała przetłoczyć gaz ze zbiornika do innego, bezpiecznego pojemnika.
Wyciek udało się zatamować. Obecnie na stacji zastępy oczekują na przyjazd firmy, która przetłoczy gaz ze zbiornika
mówi brygadier Jędrzej Pawlak z KW PSP w Łodzi.
Wyciek gazu LPG na stacji benzynowej zawsze stanowi potencjalne zagrożenie wybuchem, dlatego służby działają według ściśle określonych procedur. Zabezpieczono również instalacje elektryczne i odcięto możliwość powstania iskry.
Specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego oceniłą stężenie gazu w powietrzu i na tej podstawie wyznaczyła strefę zagrożenia zagrożenia wybuchem. Następnie ratownicy z tej grupy przygotowali teren do przetłoczenia gazu.


