4 kwietnia uroczysta Wigilia Paschalna 2026 zgromadziła w łódzkiej archikatedrze wiernych, którzy uczestniczyli w najważniejszej liturgii roku. To właśnie podczas Wigilii Paschalnej kardynał Konrad Krajewski przewodniczył uroczystościom, w czasie których przypomniał, że chrześcijanie powinni wracać do momentu pierwszego spotkania z Bogiem. W homilii wielokrotnie podkreślał, że Galilea z Ewangelii jest symbolem miejsca, w którym człowiek odkrywa wiarę i doświadcza jej na nowo.
Galilea jako przestrzeń pierwszego spotkania
W czasie liturgii słowa odczytano fragment Ewangelii opisujący kobiety, które po ukrzyżowaniu Jezusa udały się do Jego grobu. Kardynał Krajewski nawiązał do ich doświadczenia, zestawiając je z dramatami współczesnych kobiet dotkniętych wojną i przemocą.
Kiedy słyszę ten fragment Ewangelii, przypomina mi się matka księdza Popiełuszki. Przypominają mi się kobiety z Ukrainy – z Buczy, kiedy koparka wyciągała z grobu ciała ich synów i kładła na asfalcie, a one musiały ich rozpoznać. Myślę o kobietach z Ukrainy, Gazy, Syrii, z Libanu, z wielu krajów Afryki
mówił kardynał Konrad Krajewski.
Hierarcha łódzkiego Kościoła przypomniał słowa anioła skierowane do kobiet przy grobie Chrystusa: „Nie bójcie się. Nie ma Go tu. Zmartwychwstał. Idźcie do Galilei, tam Go spotkacie”.
„Przypomnij sobie swoją Galileę”
Kardynał Krajewski podkreślił, że Galilea jest miejscem pierwszych spotkań Jezusa z uczniami. Zachęcił wiernych, by wrócili pamięcią do momentu, w którym sami po raz pierwszy doświadczyli obecności Boga. W innym fragmencie homilii hierarcha rozszerzył znaczenie tego symbolu, wskazując, że Galilea to również przestrzeń codzienności, w której wierzący powinni nieść Ewangelię.
Jezus po zmartwychwstaniu nie mieści się w kościele. Jest Mu duszno. On musi wyjść, być zaniesiony do tych, którzy o Nim nic nie wiedzą. Do uchodźców, do tych, którzy żyją, jakby Boga nigdy nie było. Trzeba Go tam zanieść – do miejsca pracy, do szkoły, do Parlamentu, na plebanię. To my mamy Go zanieść do naszej Galilei codzienności. Bo jak nie my, to kto?
mówił metropolita łódzki.
Wigilia Paschalna 2026 – liturgia światła i życia
Wigilia Paschalna, celebrowana po zmroku w Wielką Sobotę, stanowi kulminację Triduum Paschalnego. Liturgia składa się z czterech części: liturgii światła, liturgii słowa, liturgii chrzcielnej i liturgii eucharystycznej. W łódzkiej katedrze uroczystości rozpoczęły się od poświęcenia ognia, od którego zapalono paschał – symbol Chrystusa Zmartwychwstałego.
Procesyjne wniesienie światła do ciemnej świątyni poprzedziło odśpiewanie „Exsultetu”, starożytnego orędzia paschalnego, które głosi zwycięstwo życia nad śmiercią.
„To my mamy zanieść Zmartwychwstałego”
W drugiej części homilii kardynał zwrócił uwagę, że chrześcijaństwo nie może ograniczać się do przestrzeni sakralnej. Podkreślił, że świadectwo wiary wyraża się przede wszystkim w codziennych wyborach.
„To my mamy zanieść Zmartwychwstałego do naszej Galilei codzienności. Bo każdy potrzebuje być podniesiony. Każdy potrzebuje usłyszeć to orędzie przez mój sposób życia, przez logikę mojego życia, przez moje wybory. Nie przez słowa” – zaznaczył hierarcha.
Sakramenty inicjacji chrześcijańskiej dorosłych
W tym roku podczas Wigilii Paschalnej czterech katechumenów, po blisko rocznym przygotowaniu, przyjęło sakramenty chrztu, bierzmowania i eucharystii. Obrzędy te odbyły się po homilii, a następnie wszyscy wierni odnowili swoje przyrzeczenia chrzcielne.
Bóg wnosi do naszych serc pewność, że On potrafi wszystko obrócić ku dobremu. Wszystko! Bo nawet z grobu wyprowadza życie. Więc nie ma takiej sytuacji w moim życiu, z której nie ma wyjścia. Bo On pokonał śmierć
tłumaczył kardynał Konrad Krajewski.
Po zakończeniu liturgii eucharystycznej wierni uczestniczyli w procesji rezurekcyjnej wokół katedry. Wraz z Wigilią Paschalną rozpoczął się w Kościele Katolickim okres wielkanocny – czas radości i celebracji obecności Chrystusa Zmartwychwstałego.
Wigilia Paschalna 2026 w Łodzi stała się okazją do ponownego odkrycia sensu chrześcijańskiej nadziei. Kardynał Krajewski wielokrotnie podkreślał, że zmartwychwstanie nie jest jedynie wydarzeniem historycznym, lecz rzeczywistością, która ma wpływać na codzienne życie wierzących. Jego słowa o Galilei – miejscu pierwszego spotkania i przestrzeni misji – wybrzmiały jako zaproszenie do odnowienia relacji z Bogiem i do niesienia światła tam, gdzie go brakuje.

