Seria dramatycznych zdarzeń w weekend nad wodą w Łódzkiem województwa łódzkiego. Tylko w niedzielę służby ratunkowe prowadziły 3 poważne akcje na terenie powiatu poddębickiego. W niedzielę jedna osoba zginęła, trwały poszukiwania osób mogących znajdować się pod wodą, a w innym przypadku ratownikom udało się przywrócić czynności życiowe tonącemu mężczyźnie. Wcześniej – w sobotę – nad morzem zginął 72-letni łodzianin.
Tragedia w weekend nad wodą
Do tragedii ww wekend nad wodą doszło m.in. w miejscowości Brodnia nad zbiornikiem Jeziorsko. Zgłoszenie wpłynęło do służb o godzinie kilkanaście minut przed godziną 18. Kilka minut później strażakom udało się wyciągnąć mężczyznę z wody.
Ratownicy stwierdzili jednak oznaki świadczące o dłuższym przebywaniu pod wodą, dlatego odstąpiono od prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Na miejsce zadysponowano również pecjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Włocławka, jednak została ona zawrócona jeszcze w trakcie dojazdu.
Zgłoszenie zalanej żwirowni
Kilkadziesiąt minut wcześniej służby rozpoczęły działania w miejscowości Wielenin-Kolonia. Nad zalaną żwirownią odnaleziono pozostawione ubrania, co wzbudziło podejrzenie, że ktoś mógł wejść do wody i nie wrócić na brzeg. Do akcji skierowano strażaków państwowej i ochotniczej straży pożarnej, policjantów oraz specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Łodzi.
Poszukiwania prowadzono zarówno z brzegu, jak i pod wodą. Do późnych godzin wieczornych w niedzielę 21 czerwca nie udało się odnaleźć ewentualnych ofiar tego zdarzenia.
Nadzieja po udanej reanimacji
Do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia doszło wieczorem w Siedlątkowie nad Jeziorskiem. Kilkanaście minut po godzinie 20 służby otrzymały zgłoszenie o tonącym mężczyźnie. Poszkodowanego wydobyły z wody osoby postronne, które natychmiast rozpoczęły resuscytację, co dało szansę na ocalenie życia mężczyźnie.
Po przybyciu strażaków i zespołu ratownictwa medycznego działania były kontynuowane. Ratownikom udało się przywrócić mężczyźnie funkcje życiowe. W stanie ciężkim mężczyzna został zabrany do szpitala.
Łodzianin zginął nad morzem
W sobotę przed południem mimo natychmiastowej akcji ratowniczej nie udało się uratować życia 72-letniego mężczyzny, który utonął w Bałtyku na wysokości wsi Ostrowo w powiecie puckim.
Strażacy o tonącym mężczyźnie około 100 metrów od brzegu w Ostrowie w pow. puckim otrzymali w sobotę przed godz. 12. Na miejscu zjawili się ratownicy WOPR, SAR, strażacy oraz funkcjonariusze policji.
Wraz z postronnymi osobami utworzono łańcuch życia i udało się wydobyć mężczyznę na plażę. Mimo podjętej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, życia 72-latka nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.
Służby apelują o zachowanie rozsądku podczas wypoczynku nad wodą. Podstawowe zasady bezpieczeństwa to korzystanie wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk, unikanie alkoholu przed wejściem do wody oraz reagowanie natychmiast po zauważeniu osoby znajdującej się w niebezpieczeństwie. Każda minuta może decydować o ludzkim życiu.


