Łódzka prokuratura podjęła decyzje o postawieniu zarzutów w związku z tragicznym wypadkiem na alei 600-lecia Łodzi, które miało miejsce w niedzielę, 26 października 2025 roku. 47-letniemu kierowcy samochodu marki Mercedes-Benz GT43, który spowodował śmiertelny wypadek na alei 600-lecia miasta Łodzi, przedstawiono formalne zarzuty. Mężczyzna nie tylko przekroczył znacznie dopuszczalną prędkość, ale przede wszystkim prowadził pojazd pod wpływem kokainy, co bezpośrednio przyczyniło się do śmierci kierowcy opla i ciężkiego zranienia pasażerki.
Dramatyczne ustalenia śledztwa po wypadku na 600-lecia miasta Łodzi
Do wypadku doszło tuż przed godziną 14 na alei 600-lecia miasta Łodzi, w rejonie skrzyżowania z ulicą Bronisin. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że kierowca luksusowego mercedesa, jadąc ze znaczną prędkością, z nieustalonych jeszcze przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z oplem corsą. Konsekwencje były druzgocące:
- Śmierć na miejscu: Kierujący oplem corsa, pomimo prób reanimacji, zmarł na skutek poniesionych obrażeń.
- Ciężkie obrażenia pasażerki: Kobieta doznała wielonarządowych obrażeń, w tym złamania podstawy czaszki, żeber, kręgosłupa i stopy, a także stłuczenia tkanek wewnętrznych. Natychmiast przetransportowano ją do szpitala.
Kokaina i inne substancje w organizmie sprawcy
Najbardziej obciążającym faktem jest stan, w jakim znajdował się 47-letni sprawca. Badania krwi wykazały obecność kokainy w stężeniu 44 ng/ml. Co więcej, podczas oględzin w pojeździe mercedesa ujawniono nie tylko kokainę, ale również amfetaminę oraz substancje psychotropowe zawierające 3-CMC.
Prokurator Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi, poinformował, że mężczyźnie przedstawiono następujące zarzuty:
- Spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem narkotyków (art. 177 § 2 kk w zw. z art. 178 § 1a pkt 2 kk).
- Posiadanie środków i substancji wbrew ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii (art. 62 ust.1 ustawy).
Groźba surowej kary i wniosek o areszt
Przestępstwo spowodowania wypadku śmiertelnego pod wpływem narkotyków jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 12, z obligatoryjnym wymiarem nie mniejszym niż 3 lata. Posiadanie nielegalnych substancji to dodatkowa kara do 3 lat więzienia.
W związku z wysoką karą grożącą podejrzanemu oraz w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, Prokuratura Rejonowa Łódź-Widzew skierowała do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Powołujemy się na realną możliwość wymierzenia surowej kary oraz obawę ucieczki podejrzanego
mówi Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Posiedzenie sądu w przedmiocie tymczasowego aresztowania zaplanowano na środę 29 października 2025 roku.
Czy zjazd był celowy?
Mimo jednoznacznej winy podejrzanego, prokuratura skupia się obecnie na ustaleniu wszystkich okoliczności zdarzenia, a w szczególności jednej, kluczowej kwestii: czy zjazd 47-letniego mężczyzny ze swojego pasa ruchu był nieumyślny, czy może uczynił to celowo. Ustalenie tego faktu ma zasadnicze znaczenie dla kwalifikacji prawnej czynu.
Na tym etapie śledztwa śledczy nie wykluczają zmiany kwalifikacji prawnej czynu. Jeżeli dowodowy wskażą na celowość działania kierowcy, zarzut może zmienić się w popełnienie zbrodni zabójstwa. To wiązałoby się z większym zagrożeniem karą za spowodowanie śmiertelnego wypadku na alei 600-lecia miasta Łodzi.

