Modernizacja YMCA w Łodzi to długo wyczekiwany remont przez wszystkich mieszkańców, dla których modernistyczny gmach przy ulicy Moniuszki 4A stanowi ważny element historii miasta. Budynek, który przez lata był symbolem młodzieży, sportu i kultury, w końcu zyskuje drugie życie. Za rozpoczętymi pracami stoi nie tylko Polska YMCA, ale i prywatny inwestor – Holding Liwa, który w partnerstwie z konserwatorem zabytków przywraca blask temu wyjątkowemu dziełu międzywojennej architektury.
Nowe oblicze ikony modernizmu
Zaledwie miesiąc temu na fasadzie od strony ulic Hotelowej i Traugutta pojawiły się pierwsze rusztowania. To znak, że faza planowania zakończyła się, a rozpoczęły się konkretne działania. Za bieżące prace, obejmujące wymianę stolarki okiennej i gruntowne odnowienie elewacji, odpowiada holding Liwa, właściciel sąsiadującego Hotelu Grand.
Jest to kluczowa informacja, ponieważ historyczny gmach posiada dwóch właścicieli: 85% jego powierzchni należy do Polskiej YMCA, a pozostałe 15% właśnie do holdingu. Mimo skomplikowanej struktury własnościowej, współpraca pod okiem konserwatora zabytków pozwala na prowadzenie prac zgodnie z duchem i wymogami modernistycznej bryły.
Tomasz Muc, dyrektor YMCA Łódź, podkreśla, że choć obiekt nie był remontowany od 90 lat, teraz czeka go gruntowna modernizacja, która przywróci mu historyczny blask.
Od basenu do przestrzeni sztuki
Jak wynika z planów, modernizacja YMCA w Łodzi to znacznie więcej niż tylko odnowienie fasady. Choć budynek przez dziesięciolecia kojarzony był głównie z aktywnością sportową – mieściła się w nim m.in. pierwsza w Łodzi kryta pływalnia – jego przyszła funkcja ma być bardziej zróżnicowana i artystyczna.
W planach inwestycyjnych pojawia się wizja przekształcenia niektórych pomieszczeń w przestrzenie artystyczne i wystawiennicze. Nieczynny od lat modernistyczny basen, którego wnętrza wciąż zachwycają detalami, ma tymczasem służyć jako tło do sesji zdjęciowych, lokacja filmowa, a nawet jako wyjątkowa przestrzeń dla kultury, goszcząc takie wydarzenia jak Międzynarodowy Festiwal Fotografii.
Marzę o tym, by odzyskało dawny charakter. Chcemy pokazać łodzianom, że w tym miejscu nadal tli się życie
zaznacza dyrektor Tomasz Muc, dyrektor YMCA w Łodzi.
Rewolucja urbanistyczna w sercu Łodzi
Najbardziej ambitne plany holdingu Liwa dotyczą jednak przestrzeni zewnętrznej. Cały teren zlokalizowany między legendarnym Grandem a równie kultową „Imką” ma przejść prawdziwą metamorfozę. Dziś jest to głównie zaplecze komunikacyjne, jednak docelowo ma tu powstać nowa, elegancka i pełna życia przestrzeń miejska.
Wzdłuż projektowanej, atrakcyjnej ulicy Hotelowej planowane jest utworzenie:
- zielonych skwerów i miejsc do odpoczynku,
- galerii sztuki i niskich pawilonów usługowych,
- przestrzeni do spotkań i integracji.
Celem inwestorów i władz miasta jest, by tętniące życiem centrum, którego osią jest ulica Piotrkowska, „rozlewało się” na boczne, dziś często zaniedbane uliczki, zachęcając do odkrywania nowych zakątków. Rewitalizacja ma na celu stworzenie efektu synergii i ożywienie całego kwartału.
Gmach z duszą: krótka historia YMCA Łódź
Gmach został wzniesiony w latach 1932–1935 według projektu architekta Wiesława Lisowskiego. Stanął na dawnym pasażu Meyera i od razu wzbudził podziw. Monumentalna, funkcjonalistyczna bryła była uważana za najnowocześniejszą placówkę YMCA w Europie. Obiekt, zbudowany w stylu zmodernizowanego klasycyzmu, pierwotnie pomyślany był jako centrum aktywności dla młodzieży. Oprócz wspomnianej pływalni i sali gimnastycznej mieścił hotel, bibliotekę, klub oraz zaplecze medyczne.
Burzliwe dzieje
Historia YMCA Łódź odzwierciedla burzliwe losy całego miasta. Podczas II wojny światowej gmach przejęli Niemcy. Po 1949 roku, w okresie PRL, budynek został znacjonalizowany, a majątek organizacji rozwiązanej przez władze. Wówczas stał się on siedzibą Młodzieżowego Domu Kultury im. Juliana Tuwima, przekształconego później w Pałac Młodzieży.
Dopiero w 1993 roku budynek wrócił do prawowitego właściciela – polskiej YMCA, czyli polskiego Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Młodych Mężczyzn. Choć po odzyskaniu nie był już w stanie utrzymać wszystkich swoich historycznych funkcji (jak basen, zamknięty na początku XXI wieku), placówka wciąż prowadziła działalność statutową.
Obecne działania holdingu Liwa oraz plany stowarzyszenia YMCA dotyczące modernizacji swojej części obiektu zapowiadają prawdziwą rewitalizacyjną rewolucję. Kompleksowa modernizacja YMCA Łódź i jej otoczenia ma kosztować kilkadziesiąt milionów złotych i potrwać co najmniej pięć lat. Ostatecznym celem jest, aby ta ikona modernizmu, która odcisnęła tak mocne piętno na sportowej i kulturalnej historii Łodzi, znów stała się tętniącym życiem miejscem spotkań i twórczości.

