Mieszkańcy zachodniej części Łodzi oraz samorząd lekarski apelują o wstrzymanie decyzji, którą jest reorganizacja szpitala Pirogowa. Plan przeniesienia oddziału chorób wewnętrznych z ośrodka przy ulicy Wileńskiej do głównej siedziby przy ulicy Wólczańskiej wywołał sprzeciw lokalnej społeczności, lekarzy oraz części personelu medycznego. Obawy dotyczą przede wszystkim zmniejszenia liczby łóżek internistycznych oraz ograniczenia dostępności pomocy w stanach nagłego zachorowania.
Dlaczego dyrekcja planuje przeniesienie oddziału
Dyrekcja wojewódzkiego specjalistycznego szpitala imienia Pirogowa tłumaczy, że decyzja wynika z problemów infrastrukturalnych i diagnostycznych ośrodka przy ulicy Wileńskiej. W lutym 2026 roku doszło tam do awarii tomografu komputerowego, co – jak podkreśla kierownictwo – unaoczniło ograniczenia placówki.
Bezpośrednim impulsem była awaria tomografu komputerowego, która pokazała ograniczenia tej lokalizacji w zakresie diagnostyki. Pracujący na oddziale lekarze jednoznacznie wskazali na ryzyko związane z koniecznością transportu pacjentów na badania
zaznacza Adam Marczak, dyrektor szpitala.
Według dyrekcji urządzenie jest wyeksploatowane, a jego naprawa nie gwarantuje trwałego efektu. Dodatkowo budynek przy Wileńskiej nie spełnia współczesnych wymogów sanitarnych i infrastrukturalnych. Modernizacja wymagałaby dużych nakładów finansowych, dlatego przeniesienie oddziału do głównej siedziby ma – zdaniem zarządu – zapewnić pacjentom pełne zaplecze diagnostyczne i lepsze warunki hospitalizacji.
Zmniejszenie liczby łóżek budzi największe emocje
Obecnie oddział internistyczny przy ulicy Wileńskiej dysponuje 50 łóżkami, a obłożenie od początku roku przekracza 90 procent. Po przeniesieniu oddziału na ul. Wólczańską liczba miejsc ma spaść do 25. Dlatego reorganizacja szpitala Pirogowa w Łodzi wywołuje tak wielkie emocje i sprzeciw Łodzian.
Mieszkańcy zachodniej części miasta rozpoczęli zbiórkę podpisów pod protestem, wskazując, że ośrodek przy Wileńskiej jest najbliższą placówką dla wielu osób z zachodniej części miasta i okolicznych gmin. Obawiają się, że reorganizacja szpitala Pirogowa doprowadzi do pogorszenia dostępności pomocy w nagłych przypadkach.
Gdy nie będzie konieczności wożenia pacjentów na badania, skróci się czas hospitalizacji i interna będzie w stanie przyjąć porównywalną do obecnej liczbę pacjentów
podkreśla Marczak.
Dyrekcja przekonuje jednak, że mniejsza liczba łóżek nie musi oznaczać mniejszej liczby przyjmowanych pacjentów.
Samorząd lekarski ostrzega przed konsekwencjami
Protestujący mieszkańcy i personel zwrócili się o wsparcie do Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi. Samorząd lekarski wyraził jednoznaczny sprzeciw wobec planów przeniesienia oddziału oraz redukcji łóżek internistycznych.
Apelujemy do marszałka województwa, by planowana reorganizacja nie odbiła się na bezpieczeństwie mieszkańców
relacjonuje Adam Miller, sekretarz łódzkiej ORL.
W oficjalnym stanowisku Okręgowa Rada Lekarska podkreśla, że oddziały chorób wewnętrznych stanowią podstawę szpitalnego zabezpieczenia medycznego i powinny być łatwo dostępne dla mieszkańców, a nie koncentrowane w ścisłym centrum miasta.
Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi stanowczo sprzeciwia się planom przeniesienia oddziału chorób wewnętrznych z ośrodka szpitalnego imienia Madurowicza do głównego budynku Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego imienia Pirogowa w Łodzi oraz dalszej redukcji liczby łóżek internistycznych
czytamy w apelu ORL.
Lekarze ostrzegają, że zmniejszenie liczby miejsc szpitalnych może naruszyć interes zdrowotny mieszkańców i stworzyć realne zagrożenie dla pacjentów oraz personelu medycznego sąsiednich izb przyjęć i oddziałów ratunkowych.
Kolejna zmiana w tym roku
Planowana reorganizacja szpitala Pirogowa w Łodzi nie jest pierwszą w ostatnich miesiącach. W styczniu ograniczono działalność jednostek ginekologiczno‑położniczych przy ulicy Wileńskiej. Liczbę łóżek na oddziale ginekologiczno‑położniczym zmniejszono z 80 do 25, a na neonatologii z 38 do 25. Zlikwidowano również 98 etatów.
Dyrekcja zapewnia jednak, że obecne działania nie są częścią szerszego planu wygaszania działalności ośrodka przy Wileńskiej.
Co dalej z interną przy Wileńskiej
Decyzja o przeniesieniu oddziału czeka na opinię wojewody. Mieszkańcy i lekarze liczą, że ich apel zostanie uwzględniony, a reorganizacja szpitala Pirogowa nie doprowadzi do ograniczenia dostępu do podstawowej opieki internistycznej w zachodniej części Łodzi.
Sprawa budzi duże emocje, ponieważ dotyczy bezpieczeństwa zdrowotnego tysięcy mieszkańców. Ostateczne rozstrzygnięcie pokaże, czy argumenty dotyczące infrastruktury i diagnostyki przeważą nad społecznymi obawami o dostępność leczenia.


Jeden komentarz
I co protestujecie? Teren pewnie dawno sprzedany, za rok zamiast szpitala będziecie mieli bloczki i Biedronkę. A wasza babcia polezy sobie 3 dni na SOR, bo nigdzie nie będzie dla niej miejsca. A potem trafi na korytarz.