Pożar chlewni w Galinkach. Zginęło 2,5 tysiąca trzody

Pożar chlewni w Galinkach. Zginęło 2,5 tysiąca trzody
2,5 tysiąca trzody chlewnej zginęło w ogniu. Pożar chlewni w Galinkach wybuchł wieczorem. Nie udało się uratować zwierząt

W poniedziałek 5 października strażacy z powiatu rawskiego zostali postawienia w stan alarmu. Pożar chlewni w Galinkach (gmina Biała Rawska)  pojechało gasić i ratować zwierzęta 18 zastępów ratowniczych. Pierwsze jednostki były na miejscu zaledwie kilka minut po tym, jak zauważono ogień.

Pożar chlewni w Galinkach

Ogień błyskawicznie się rozprzestrzeniał. Gdy z powodu bardzo wysokiej temperatury i naruszenia konstrukcji budynku, runął dach chlewni, stało się jasne, że nie uda się uratować zwierząt, które były w środku.

W ogniu lub poduszone dymem. Łącznie zginęło 2,5 tysiąca młodych tuczników. Wyprowadzić z budynku udało się zaledwie kilkadziesiąt sztuk. Specjalna komisja bada przyczyny pożaru, a jedną z hipotez jest to, że ogień pojawił się po uderzeniu pioruna w czasie wieczornej burzy.

Kilka godzin walki z żywiołem

Z ogniem obok zawodowców z Rawy Mazowieckiej walczyli strażacy z jednostek ochotniczych z powiatów rawskiego i grójeckiego

pozar chlewni galinkiAkcję ratowniczą zakończono dopiero w godzinach porannych. Śledztwo w sprawie tragicznego w skutkach pożaru prowadzić będzie Prokuratura Rejonowa w Rawie Mazowieckiej.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.